poniedziałek, 9 lutego 2015

Chleb żytni na zakwasie z kwasem

 
Eksperymentów w domowej piekarni ciąg dalszy:) 
Zazwyczaj dodaję do ciasta wodę i miód, ale spróbowałam zastąpić je kwasem chlebowym. Jestem bardzo zadowolona z efektu - chleb smakuje wspaniale. Już kilka razy go robiłam, więc śmiało polecam, Wam też przypadnie do gustu!

Składniki:
zaczyn:
3 łyżki zakwasu
100g mąki żytniej typ 1200
100ml wody

ciasto:
cały zaczyn
500g mąki żytniej typ 1200
350ml kwasu chlebowego
1 łyżeczka soli
do posypania chleba: pestki, płatki owsiane, żytnie lub jęczmienne
mąką pełnoziarnista lub otręby do posypania formy
olej do posmarowania formy

Składniki zaczynu wymieszać, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 12-16 godzin.
Mąkę wymieszać z solą, wlać kwas chlebowy i zakwas, wymieszać hakami miksera na jednolite ciasto. Foremkę ( u mnie keksówka 10x30cm) natłuścić, obsypać mąką, wyłożyć ciasto, wyrównując wierzch mokrą łopatką. Po wierzchu ciasto można posypać pestkami lub płatkami. Foremkę przykryć folią, odstawić w ciepłe miejsce, żeby ciasto wyrosło - musi co najmniej podwoić objętość.
Nagrzać piekarnik do 230stC, na dole postawić naczynie z wrzącą wodą. Tuż przed wstawieniem chleba piekarnik dodatkowo spryskać wodą. Wstawić foremkę w ciastem, piec 15 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 200stC i piec jeszcze 20 minut. Upieczony chleb wyjąc z formy, studzić na kratce przykryty ściereczką.
Smacznego!

32 komentarze:

  1. Wszyscy ostatnio kuszą a kuszą domowym pieczywem, że aż nas on prześladuje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj chciałybyśmy ale to trochę tak jakby popełnić harakiri :P

      Usuń
    2. harakiri dla mnie to był Wasz tort walentynkowy:) zobaczyłam zdjęcia ... chyba będę śniła jego smak!

      Usuń
    3. Oj to takie tam ciasto z nudów! xD xD Już dawno miałyśmy ochotę na truskawki :P A na Twój konkurs szykujemy tort kokosowy (choć dziś już pierwsza próba z biszkoptem kokosowym nieudana....) :)

      Usuń
    4. trzymam mocno kciuki za udaną próbę;)

      Usuń
  2. Jak tu się nie skusić, taki piękny... Ja z etapu: "nie ma mowy, nie upiekę chleba" przeszłam na etap: "mam ochotę to kiedyś zrobić". Jestem coraz bliżej. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mocno trzymam kciuki za szybsze przejście do kolejnego etapu: zakwas rośnie;)

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy chlebuś, pysznie się prezentuje :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ma też fajny smak - taki lekko słodowy, bardzo nam odpowiada:)

      Usuń
  4. Piękny! Uwielbiam domowe wypieki! Ja chyba nie studziłabym - rzuciłabym się jeszcze na gorący prosto z pieca! :) Bardzo ciekawa receptura! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję;) Mnie zawsze kusi ciepła piętka z masłem:)

      Usuń
  5. Wspaniale wygląda Twoj chlebek, jak każdy twoj wypiek

    OdpowiedzUsuń
  6. Kusisz tym chlebkiem... Oj kusisz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy chlebek :) Pychotka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdraszczam umiejętności pieczenia tak cudnych chlebów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tu ważna jest chęć, a wprawa sama przyjdzie;)

      Usuń
  9. Wiele bym dała za taki chleb ,na zakwasie nigdy nie robiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować, nic skomplikowanego, a efekt bardzo fajny:)

      Usuń
  10. Mój pierwszy zakwas właśnie dojrzewa. Czekam i się do czekać nie mogę. Chlebek wspaniały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, w takim razie ja czekam na pyszne chlebki u Ciebie na blogu:)

      Usuń
  11. Wygląda naprawdę smakowicie, dokładnie tak jak chleby, które lubię :) Już sobie wyobrażam jego smak z masłem i dżemem albo z awokado :):)

    OdpowiedzUsuń

Drukuj