piątek, 27 lutego 2015

Leniwe pierogi


Szukałam pomysłu na piątkowe śniadanie. Aż nagle mnie olśniło;) Zalegającą w lodówce kostkę twarogu przerobiłam na pierogi leniwe. Któż ich nie zna! Uwielbiam jeszcze gorące, posypane brązowym cukrem, który zaczyna na nich się rozpuszczać, ze szczyptą cynamonu i z kleksem śmietany... A po śniadaniu pozwolę sobie na chwilę lenistwa;)
Jakoś zdjęcia nie powala, gdyż spieszyłam się je zjeść na ciepło:)

Składniki (na 2 porcje):
250g twarogu
3 łyżki mąki
1 jajko

Z podanych składników zagnieść ciasto (będzie lekko klejące), podsypując mąką rozwałkować na grubość ok 1cm, pokroić. Pierogi wrzucać do gotującej się wody, gotować od momentu wypłynięcia ok 1-2 minut.
Podawać posypane cukrem lub polane miodem, z dżemem, z masłem, ze śmietaną - wg uznania:)


34 komentarze:

  1. Pyyyyszne :) bardzo lubię i też bym jadła póki ciepłe :))) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam leniwe, zwłaszcza z roztopionym masełkiem! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak js je uwielbiam... hmm.. chyba czas abt je zrobuc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szybko się je robi, więc w kilka minut można mieć pełny talerz smakowitości;)

      Usuń
  4. Wpraszam się dzisiaj na obiad :-) och jak ja lubię leniwe :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na ciepło są najlepsze, n ie dziwię się że się spieszyłas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie robię ich za często, ale czasem nachodzi mnie ochota, a wtedy nie ma kiedy ustawić aparatu:)

      Usuń
  6. Miałybyśmy dylemat z czym by je zjeść, bo najchętniej polałybyśmy je syropem klonowym, jogurtem, sokiem z aronii, musem jabłkowym albo frużeliną malinową lub z rabarbaru! Istny koszmar xD

    OdpowiedzUsuń
  7. czy zamiast całego jajka mogę dać samo białko? zostało mi z innego ciasta i muszę je jakoś zużyć, a do leniwych przmierzam się od jakiegoś czasu bo nigdy nie jadłam, muszę przyznać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z samym białkiem nie próbowałam, ale myślę, że tak. Białko skleja ciasto, więc powinny się udać;)

      Usuń
  8. Wyszły jak od linijki, wspaniałe leniwe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Leniwe polane masełkiem z cebulą, a na to łyżka kwaśnej śmietany. Niebo w gębie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, takiej wersji nie znałam, chętnie spróbuję:)

      Usuń
  10. Jadłam je wczoraj na obiad, nie wiem czemu dla mnie to danie obiadowe ;) Koniecznie z cukrem, cynamonem i topionym masełkiem. Pychota ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Leniwe pierogi ostatni raz jadłam chyba w przedszkolu i nawet nie pamiętam zbytnio ich wyglądu, ale Twoje prezentują się wyjątkowo dostojnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to bardzo dawno... może teraz odkryłabyś ich smak na nowo;)

      Usuń
  12. Zawsze sie zastanawiam czemu ludzie nazywają je pierogami, skoro bliżej im do kopytek? :)
    Też bardzo lubię, ale raczej na obiad, rano nie mam czasu na kucharzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. one są pierogi, ale leniwe:) zamiast gnieść ciasto i robić pierogi z twarogiem, ktoś wymyślił, żeby wymieszać wszystko razem...
      Ale fakt, bardziej przypominają kopytka;)

      Usuń
  13. dawno już nie jadłam leniwych ..

    OdpowiedzUsuń
  14. Od razu proponuję podwoić składniki. Wychodzą 2 porcje, ale bardzo skromne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla nas nawet trochę za duże takie porcje były;) ale wiadomo, każdy ma inny apetyt;)

      Usuń

Drukuj