czwartek, 2 lipca 2015

Wołowe cygara

 
I gdzie te upały? Jak na razie daje się wytrzymać, a taka temperatura nie jest uciążliwa. Co nie zmienia faktu, że ochoty na ciężkie potrawy nie mam. Młode ziemniaczki ze zsiadłym mlekiem, cukinia z patelni, pierogi z truskawkami (jeszcze się nie najadałam:)... A dla mięsożerców wołowe cygara z michą sałatki i sosem jogurtowym. Można je upiec na grillu, również będą pyszne. Polecam!

Składniki:
500g wołowiny (kark, łopatka)
1 dymka ze szczypiorkiem
1 jajko
2 łyżki bułki tartej
pęczek natki pietruszki
1 papryczka chilli
1 płaska łyżeczka soli
1 łyżeczka wędzonej słodkiej papryki
szczypta gałki muszkatołowej
pieprz czarny świeżo mielony
1 łyżka mąki
2 łyżki sezamu
olej do smażenia
100ml piwa

Sos jogurtowy:
200ml jogurtu greckiego
pęczek koperku
2 ząbki czosnku
sól
pieprz
sok z cytryny

Mięso zemleć. Cebulę ze szczypiorkiem, pietruszkę oraz papryczkę drobno posiekać, razem z jakiem, bułką i przyprawami dodać do mięsa, wymieszać.
Mąkę i sezam wymieszać. Z mięsa formować wałki o grubości palca :) i długości ok 10cm, obtoczyć w mące z sezamem.
W rondlu rozgrzać olej, mięso smażyć z każdej strony na brązowo, podlać odrobiną piwa, dusić ok 10 minut.
Sos: czosnek przecisnąć przez praskę. Koperek posiekać. Jogurt wymieszać z czosnkiem i koperkiem, doprawić do smaku.
Cygaretki podawać z sosem jogurtowym, lekką sałatką, świeżą bagietką.
Smacznego!

28 komentarzy:

  1. My to byśmy zadowoliły się spokojnie cukinią z patelni ale takim mięskiem też by się nie pogardziło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem, że i ja chętniej sięgam po cukinię, ale męska połowa woli mięsko;)

      Usuń
  2. Cygara pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie cygara, nie powiem chętnie bym jednego odpaliła :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na jednym się nie skończy, zanurzane w sosie smakują pysznie;)

      Usuń
  4. Bardzo fajne te cygara :-) przysiadłabym się do stołu :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pysznie wyglądają, podobny obiad miałam w zeszłym tygodniu:) U mnie upały są nie do wytrzymania a w niedzielę... 36 stopni. Boję się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musimy przetrwać te 36, dużo wody, lekkie jedzenie..

      Usuń
  6. Tak po opisie zastanawiałam się o czym będzie ten post... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, no tak, nazwa może wywoływać różne skojarzenia:)

      Usuń
  7. świetny przepis, przyznam się, że pierwszy raz spotykam się aby dusić z piwem :) koniecznie do wypróbowania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piwo musi być łagodne w smaku, takie duszone kotleciki smakują wtedy pysznie

      Usuń
  8. Przepis pierwsza klasa :)
    Taki mięsko to rarytas, musi być pyszne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja za mięsiwami nie przepadam, ale myślę, że na takie cygara, zwłaszcza z grilla bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój Tadek to by mnie po rękach całował za tak podaną wołowinę. Chyba spróbuję... hihi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie niestety upał i jeść się nie bardzo chce, ale takie wołowe pyszności bym chętnie przekąsiła wieczorem, gdy na polu już chłodniej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie cygara, to ja rozumiem, mało jest blogerek kulinarnych, które nie lubią jeść :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem średnio-mięsożerny, ale te cygara wyglądają tak apetycznie, że na pewno bym nie odmówił :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wypaliłabym takie cygaro :D poważnie to fajna nazwa i super wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wypaliłabym takie cygaro :D poważnie to fajna nazwa i super wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubie do Ciebie zagladać. Tutaj zawsze świene, pyszne dania

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajne danie, jak zwykle pięknie podane :)

    OdpowiedzUsuń

Drukuj