poniedziałek, 13 czerwca 2016

Młoda kapusta z chorizo


Wczoraj o 18-tej wyjrzałam przez okno - dwie starsze panie spacerowały sobie chodnikiem. I tyle. Żadnych samochodów, rowerzystów, a już tym bardziej męskiej połowy społeczeństwa. Nic dziwnego - ja również zasiadłam przed telewizorem:) I choć rozum nie pozwala mi się łudzić, to jednak serce mam biało-czerwone i mocno ściskam kciuki za dalsze sukcesy naszej drużyny.
A dziś będę kibicować Hiszpanii. Pamiętam co się działo na ulicach Andaluzji 4 lata temu podczas finału EURO i 2 lata temu podczas Mundialu. Ta energia, radość, duma, śpiewy, tańce... Prawdziwa furia roja!
Wróćmy jeszcze do wczorajszego meczu Polski z Irlandią. Bohaterem spotkania został Bartosz Kapustka. Młody, ale niezwykle zdolny i utalentowany. I choć planowałam opublikować dziś zupełnie inny post, to jednak nie mogłam sobie odmówić. Polska młoda kapustka  kapusta z koperkiem i hiszpańskim chorizo - mój pomysł na obiad:)

Składniki:
1 główka młodej kapusty (ok 700g)
70g chorizo
1 łyżka masła
pęczek koperku
1 nieduża cebula
sól
pieprz świeżo mielony
mała papryczka chili

Chorizo obrać ze skórki i pokroić w plasterki.
Kapustę poszatkować dość grubo. Cebulę pokroić w piórka.
Rozgrzać głęboką patelnię, wyłożyć chorizo i smażyć na małym ogniu, żeby wytopił się tłuszcz. Kiełbasę odsunąć na bok, a na patelnię dodać łyżkę masła, posiekaną papryczkę  i cebulę, smażyć aż się zeszkli. Dodać kapustę, dusić pod przykryciem ok 10 minut, mieszając od czasu do czasu. W razie potrzeby można podlać odrobiną wody lub białego wina, żeby kapusta się nie przypaliła. Pod koniec duszenia doprawić do smaku, wymieszać z posiekanym koperkiem.
Pysznie smakuje z młodymi ziemniaczkami i kleksem kwaśniej śmietany.
Smacznego!


9 komentarzy:

  1. Pyszna propozycja :-) no tak wczoraj wszyscy kibicowali :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Apetyczne połączenie smaków, muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę w końcu spróbować chorizo. Nawet jeśli go jadłam to nieświadomie. A bardzo, ale to bardzo chcę skosztować. Może z młodą kapustą? Połączenie wygląda pysznie, bardzo kusząco :) Pozdrowionka cieplutkie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Co prawda mecze to nie nasze klimaty ale taką kapustkę to byśmy chętnie zjadły :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo apetycznie się prezentuje na młoda kapustka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki świetne wstęp, u mnie też były pustki na mieście.
    Kapustka z tą kiełbaską musi być smakowita.

    OdpowiedzUsuń

Drukuj