czwartek, 7 lipca 2016

Chili con carne

 

Chłodno dziś. Nawet nie przypuszczałam, że tak szybko zatęsknię za upałami:) Ale chłodniejsza pogoda ma też swoje dobre strony, w aspekcie kulinarnym również. Można bowiem przygotować coś pożywniejszego, rozgrzewającego, coś, co zaspokoi wilczy apetyt mięsożerców. 
Chilli con carne - jednogarnkowa potrawa rodem z kuchni meksykańskiej albo - jak podają różne źródła - amerykańskiej, a dokładniej z pogranicza teksańsko-meksykańskiego (stąd określenie kuchnia Tex-Mex). Głównymi składnikami dania są różnego rodzaju papryka oraz mielone lub siekane mięso wołowe, pomidory, kukurydza, fasola oraz przyprawy (kumin, papryka, oregano). 
Moje chili con carne zrobiłam z wołowiny pokrojonej w kostkę i podałam z bagietką, ale żeby było całkiem po meksykańsku, można podać je z nachos albo tortillą. Odrywa się wtedy kawałki placka, nabierając nimi sos. Myślę, że taki sposób jedzenia sprawi, że danie będzie smakowało jeszcze lepiej;)

Składniki:
500g mięsa wołowego
1 duża cebula
1 puszka pomidorów krojonych (w sezonie 2-3 mięsiste pomidory obrane ze skórki)
1 marchew (opcjonalnie)
1 papryczka chili 
1 czerwona papryka 
1 puszka czerwonej fasoli
3 łyżki kukurydzy z puszki
2 ząbki czosnku
po łyżeczce kuminu, oregano, czerwonej papryki (może być wędzona),
szczypta cayenne
oliwa do smażenia

Mięso pokroić w niedużą kostkę. 
Cebulę i paprykę również pokroić w kostkę. Marchew (jeśli dodajemy) pokroić w talarki. Czosnek i chili posiekać.
Mięso obsmażyć na rozgrzanej oliwie, przełożyć do szybkowara.
Na tej samej patelni zrumienić cebulę i czosnek, wlać pomidory, dodać paprykę i marchew, zagotować. Wszystko przełożyć do szybkowara, podlać ok pół szklanki wody lub bulionu, zamknąć pokrywkę i dusić ok 20 minut (od momentu utworzenia odpowiedniego ciśnienia i zablokowania pokrywki). 
Po ugotowaniu poczekać aż para zejdzie i można będzie otworzyć szybkowar. Do mięsa dodać fasolę, kukurydzę, posolić i doprawić do smaku. Gotować kilka minut razem, żeby smaki się przegryzły. Przed podaniem można posypać posiekaną pietruszką lub kolendrą.
Chili con carne podawać z ryżem, tortillą. 
Smacznego!



9 komentarzy:

  1. Uwielbiam, szczególnie w brzydką pododę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. oj tak, w chłodniejszy letni dzień fajnie zjeść coś konkretniejszego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Konkretna porcja, na konkretny posiłek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale smakowicie i kolorowo! Pyszne danie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. N a chłodniejsze dni idealny obiad

    OdpowiedzUsuń
  6. u nas też chłodno, a takie chili to bym zjadła - ale już widzę jak mąż wydłubuje czerwoną fasolę ... koszmar z nim mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas odwrotnie - fasola mogłaby być chyba w każdym daniu:)

      Usuń
  7. W naszej wersji zamiast mięska jest zawsze podwójna ilość fasoli :D Kochamy takie aromatyczne dania :D

    OdpowiedzUsuń

Drukuj