środa, 6 lipca 2016

Naleśniki z twarożkiem i jagodami


Fioletowe ręce, fioletowy język:) Jagodowe zbiory trwają w najlepsze, a tu dawno nie było przepisu jagodowego:) Po powrocie z lasu szybko usmażyłam naleśniki, które nadziałam twarogiem i jagodami. Mmmmniam! 
Ciasto naleśnikowe zrobiłam z dodatkiem śmietanki, wyszły jeszcze bardziej delikatne, ale wciąż  cienkie jak serwetki:) Czasem mam ochotę na naleśniki takie grubsze, miękkie, ale nie wychodzą mi. Nie jest to tylko kwestia wlewania na patelnię większej ilości ciasta. Chodzi mi o samą strukturę ciasta. Ktoś z Was może coś doradzi???

Składniki (na ok 12 sztuk):
100ml mleka
100ml śmietanki kremówki
150ml wody gazowanej
2 jaja
1 op. cukru waniliowego
1 szklanka mąki
1 łyżka oleju

nadzienie:
300g twarogu półtłustego
2 łyżki śmietany 18%
2 łyżki cukru waniliowego
świeże jagody

jagody w syropie:
1 szklanka jagód
2 łyżki cukru

Wszystkie składniki wymieszać lub zmiksować (robię to w blenderze kielichowym na najniższej prędkości), zostawić na godzinę.
Przed smażeniem zamieszać łyżką jeszcze raz.
Przed pierwszym naleśnikiem patelnię posmarować olejem, nalać ciasto, rozprowadzić po całej powierzchni patelni, smażyć ok 30-40 sekund, odwrócić, smażyć ok 20 sekund. Wykładać na talerz.
Twaróg rozetrzeć ze śmietaną i cukrem.
Jagody wsypać do rondelka, wymieszać z cukrem, podgrzewać na małym ogniu, aż puszą sok, a cukier się rozpuści. Pozostawić do przestudzenia.
Naleśniki nadziewać twarożkiem, posypać świeżymi jagodami, składać w trójkąty. Podawać polane jagodami w syropie. 
Smacznego!



17 komentarzy:

  1. Klasyka, ale zawsze smaczne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę zrobić takie naleśniki, dawno nie robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda bardzo smacznie i apetycznie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Co tu dużo pisać, pyyyyyyyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma to jak naleśniki i to jeszcze z takim nadzieniem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziś miałam makaron z jagodami,ale na naleśniki na pewno się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jagódki, jagódki wszędzie jagódki. Uwielbiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Julianno, co do grubszych nalesników - sprawdź proszę ten przepis, z którego Julcia - moja córcia smażyła naleśniki. To chyba o takie Ci chodzi, pisząc, że masz ochotę na te grubsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo, koniecznie sprawdzę przy najbliższej okazji. A ta okazja nastanie bardzo szybko, tak czuję;)

      Usuń
    2. a tak apropo, czy te kolorowe które robiłaś ostatnio nie są właśnie z tych grubszych?? :)

      Usuń
    3. nie takie jak bym chciała;) Ostatnio jadłam w knajpie, gdzieś na Śląsku. Domowa kuchnia, potrawy gotowane z sercem - to było widać po porcjach i po smaku. I właśnie naleśniki były takie, jakie chciałabym się nauczyć smażyć. Ciasto dość grube, ok 3mm (może więcej), ale delikatne, maślane... Piszę to i znów czuję ich smak:)

      Usuń
  9. Niestety nie jesteśmy mistrzyniami w naleśnikach, więc nie doradzimy ale Twoje wyglądają zachwycająco :D

    OdpowiedzUsuń

Drukuj