czwartek, 22 grudnia 2016

Piernik na kwasie chlebowym

 
Tak się zakręciłam w tym roku, że w listopadzie nie znalazłam chwili, by nastawić piernik staropolski. Będę więc ratować się innymi piernikami, które nie potrzebują leżakowania i są miękkie od razu. Na przykład taki szybki piernik na kwasie chlebowym jest przepyszny, a przełożony powidłami długo zachowuje świeżość. Bardzo polecam wszystkim tym, którzy jak ja zaspali pod koniec listopada;)

Składniki:
230g mąki pszennej
50g mąki pszennej pełnoziarnistej
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki kakao
4 łyżki miodu
180ml kwasu chlebowego (lub ciemnego piwa)
1 łyżka przyprawy do piernika
3/4 szklanki cukru
2 duże jajka
125ml oleju

polewa:
50g czekolady deserowej lub gorzkiej
3 łyżki mleka
1 płaska łyżeczka żelatyny
owocowa posypka

opcjonalnie: słoik powideł śliwkowych do przełożenia piernika

Kwas i miód podgrzać, wsypać przyprawę do piernika, wymieszać i odstawić na 10 minut.
Jajka utrzeć z cukrem, wlać olej.
Obie maki przesiać, wymieszać z sodą, proszkiem i kakao.
Do masy jajecznej wlać kwas z miodem, wsypać mąkę i zmiksować na gładkie ciasto.
Keksówkę (11x28)* wyłożyć papierem do pieczenia, wlać ciasto. Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok 55 minut w temp. 170stC do suchego patyczka.
Upieczony piernik ostudzić na kratce.
Można przekroić poziomo wzdłuż dwa razy i przełożyć powidłami.
Polewa: żelatynę zalać 1 łyżką mleka, odstawić na kilka minut. Czekoladę posiekać, przełożyć do rondelka, wlać pozostałe mleko i rozpuścić na małym ogniu. Dodać napęczniałą żelatynę, wymieszać dokładnie. Gorąca polewą polać piernik, udekorować posypką.
Smacznego!

*Piernik można również upiec w szerszej blaszce, np. 15x25cm, będzie nieco niższy.




zBLOGowani.pl

5 komentarzy:

  1. wygląda po prostu idealnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie zaspałam bo wiedziałam, że staropolski tzreba nastawiać ale znów zrezygnowałam na rzecz takich zwykłych i prostych.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny piernik! :) Pięknie udekorowany. Wygląda apetycznie :) Mam na niego ochotę. Wiem, że do świąt jeszcze tylko dwa dni, ale ja już najchętniej bym uszczkęła tych pyszności :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie też nie ma staropolskiego. Takie last minute są zdecydowanie dla mnie. Nie trzeba myśleć o nich wcześniej :)
    Zdrowych, wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  5. My piernik też dopiero jutro na ostatnią chwilę będziemy piekły :-D

    OdpowiedzUsuń

Drukuj