sobota, 25 marca 2017

Hot cross buns - bułeczki z krzyżem


Hot cross buns są to jedne z najbardziej znanych na całym świecie wypieków wielkanocnych. Te bułeczki z krzyżykiem wypiekane są tradycyjnie w Wielki Piątek w wielu krajach: w Australii, Indiach, Pakistanie, Kanadzie i niektórych stanach USA, w Czechach spotkać możemy je pod nazwą "mazanec", a w Nowej Zelandii do ciasta dodaje się kakao i siekaną czekoladę i sprzedaje się je przez cały rok. Co takiego niezwykłego mają w sobie te bułeczki? Drożdżowe ciasto z mąki chlebowej z dodatkiem kardamonu, goździków, gałki i cynamonu, z rodzynkami i skórką pomarańczową i obowiązkowo z krzyżem z białego ciasta na wierzchu. Stąd ich nazwa - bułeczki z krzyżem, krzyżowe chlebki. 
Podczas Wielkiego Postu te bułeczki są jednymi ze słodyczy, na które sobie pozwalamy, jednak zgodnie z katolicką tradycją w Wielki Piątek obowiązuje post ścisły, dlatego w tym dniu nie skusiłabym się na bułeczkę. 
Hot cross buns są mięciutkie po upieczeniu, delikatnie pachnące przyprawami korzennymi, przyjemnie słodkie od bakalii. Te tradycyjne polewa się jeszcze syropem z cukru, ja posmarowałam je masłem. Mnie najlepiej smakowały z kubkiem mleka:)



Składniki (na 12 sztuk):
zaczyn:
50g mąki (typ 650 lub 750)
200ml mleka
1 łyżka cukru
20g drożdży

ciasto właściwe:
zaczyn
350g mąki (typ 650 lub 750)
50g masła
1 jajko
2 łyżki cukru
szczypta soli
pół łyżeczki przyprawy do piernika (albo kardamonu i cynamonu)
100g rodzynków
50g żurawiny (dałam Helio)
2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
olej do posmarowania ciasta

krzyżyki:
50ml wody
80g mąki
20ml oleju

Przygotować zaczyn: mleko lekko podgrzać, wymieszać z mąką, cukrem i pokruszonymi drożdżami. Odstawić w ciepło do wyrośnięcia.
Ciasto: jajko roztrzepać z cukrem, rozpuszczonym i przestudzonym masłem, wsypać mąkę, sól, przyprawy, wlać zaczyn i wyrobić gładkie miękkie ciasto (czas wyrabiania ok 10 minut). Ciasto posmarować olejem, przykryć, odstawić na 20 minut. Następnie dodać bakalie i ciasto ponownie zagnieść, uformować kulę i odstawić do wyrastania w ciepłe miejsce. Ciasto powinno co najmniej podwoić objętość.
Wyrośnięte ciasto wyłożyć na stolnicę, podzielić na 12 kawałków (zrobiłam 11, żeby zmieściły się w blaszce), z każdego uformować bułeczkę.
Bułeczki ułożyć w blasze zarachowując odstępy, przykryć i odstawić do napuszenia na ok 30 minut.
Przygotować ciasto na krzyżyki: mąkę, wodę i olej wymieszać, powinno powstać ciasto gęstości pasty. Ciasto przełożyć do woreczka, ściąć róg i narysować krzyżyki na wyrośniętych bułeczkach.
Bułki wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok 15-20 minut w temp. 170stC.
Upieczone bułki studzić na kratce przykryte ściereczką.
Jeszcze gorące bułki można posmarować cukrowym syropem, miodem lub masłem.
Smacznego!





9 komentarzy:

  1. Świetnie wyglądają te bułeczki z krzyżykiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. muszę się za nie koniecznie zabrać;)

    OdpowiedzUsuń
  3. W tym roku zrobię je z pewnością 😍 fajny i prosty przepis 😃

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe te bułeczki chętnie wypróbuje przepis:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super takie bakaliowe bułeczki :D I u nas mogłoby się takie tradycyjnie robić :D

    OdpowiedzUsuń
  6. No i znów narobiłaś mi smaka. Bułeczki idealne :) Ach, ale bym teraz zjadła :)
    Pozdrowionka sobotnie :) Miłego wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy takich nie jadłam, a wygladaja prześlicznie! :)
    http://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiamy!
    Kupne niestety, ale i tak na zainteresowanie nie narzekaja!
    :)

    OdpowiedzUsuń

Drukuj