sobota, 29 kwietnia 2017

Tiramisu w pucharkach (zimny deser)


Moje pierwsze tiramisu (ach, kiedy to było!) zrobiłam w misce. I dobrze, bo nie dało się ani pokroić w kawałki, ani zgrabnie nałożyć, żeby zachowało kształt. Wyjadaliśmy go łyżkami z miski, a wiadomo, nic tak nie zbliża ludzi, jak jedzenie z jednego naczynia;) Później było już tylko lepiej, a tiramisu za każdym razem nie tylko smakowało pysznie, ale i wyglądało pięknie. 
Tym razem zrobiłam tiramisu w szklankach, dzięki czemu można nasycić oczy pięknym wzorem, który powstał z warstw kremu, biszkoptów i kakao. 
I choć odmian tiramisu może być wiele - z truskawkami, malinami, kiwi, na serku homogenizowanym - to jednak klasyka ma w sobie to coś, nigdy się nie znudzi i smakuje każdemu. 


Składniki (na 3-4 porcje):
12 podłużnych biszkoptów
2 duże jajka
250g sera mascarpone
3 łyżki cukru
100ml mocnej kawy
20ml amaretto
2 łyżki kakao

Zagotować pół litra wody. Jajka włożyć do gorącej wody na 10 sekund, wyjąć, oddzielić białko od żółtka. Żółtka utrzeć z cukrem na jasny puszysty krem, zmiksować z mascarpone. Jedno białko ubić na sztywną pianę, delikatnie wmieszać do masy jajeczno-serowej.
Amaretto wlać do kawy. Biszkopty przekroić na pół (żeby się mieściły w pucharkach), maczać w kawie i układać w pucharkach. U mnie na jedną warstwę wystarczyły 2 połówki. Na biszkopty wyłożyć łyżkę kremu, posypać kakao. Warstwy powtórzyć w każdym pucharku do wyczerpania składników (3 porcje po 4 warstwy albo 4 porcje po 3 warstwy). Ostatnią warstwę kremu można fantazyjnie wycisnąć przez tylkę z gwiazdką lub przez okrągłą, tworząc "kropelki".
Tiramisu przykryć folią i wstawić do lodówki na kilka godzin.
Przed podaniem oprószyć kakao.
Smacznego!




LODOVO, ZDROVO, DOMOVO!



http://ksiegarnia.zwierciadlo.pl/lodovo-czyli-domowe-zdrowe-lody-zimne-desery-i-smoothie.html

piątek, 28 kwietnia 2017

Pain perdu - tosty francuskie

 

Pain perdu - po francusku brzmi tak wykwintnie, prawda?;) W Hiszpanii spotkać możemy torrija, a my znamy to danie jako tosty lub grzanki francuskie - czyli chleb maczany w jajku i smażony na maśle. Jak widać kuchnia różnych krajów, szczególnie kuchnia prosta, wiejska, ma wiele podobnych dań. Dla mnie tosty francuskie to zdecydowanie smak dzieciństwa. Rumianie, mięciutkie kromki zajadaliśmy obficie posypane cukrem albo posmarowane dżemem, a gdy polewaliśmy je miodem, nazywaliśmy je "grzankami Kubisia Puchatka":) Dziś znów mam 8 lat, bo na śniadanie przygotowałam sobie te francuskie tosty. Ze szklanką soku i pomarańczowym dżemem smakowały wybornie! 
Do przygotowania tostów lepiej użyć czerstwego pieczywa - pszenny chleb albo chałka będzie w sam raz. Do jajecznej mikstury można dodać startą skórkę pomarańczową, cynamon albo wanilię - dzięki temu tosty będą jeszcze smaczniejsze. 

p.s. podrzućcie ten przepis dzieciakom, bez problemu sobie poradzą, więc sobotnie śniadanie możecie mieć z głowy😜

Składniki:
8 kromek czerstwego chleba lub chałki
2 jajka
3 łyżki mleka (jeśli pieczywo jest bardzo czerstwe, można dodać jeszcze 2 łyżki mleka)
1 łyżeczka cukru waniliowego
masło klarowane lub olej do smażenia
do podania: miód, dżem, jogurt, świeże owoce - wg uznania

Jajka rozmącić z mlekiem i cukrem.
Na patelni rozgrzać łyżkę masła. Kromki pieczywa zanurzać z obu stron w jajecznej miksturze, kłaść na patelnię, smażyć na rumiano z obu stron.
Podawać od razu.
Smacznego!




czwartek, 27 kwietnia 2017

Gołąbki z ziemniakami

 

Bardzo smaczna alternatywa dla tradycyjnych gołąbków. Nadzienie z ziemniaków z aromatycznym boczkiem lub wędzoną kiełbasą jest tak pyszne, że nawet samo w sobie mogłoby stanowić osobną potrawę. Jeśli jednak zrezygnujemy z mięsnych dodatków, będziemy mieć na talerzu w pełni wegetariańskie danie. Takie gołąbki można również zapiec w piekarniku lub po uduszeniu obsmażyć na maśle. Paluszki lizać!

Składniki:
1 główka kapusty (ok 1,5kg)
1kg ziemniaków
200g wędzonego boczku lub kiełbasy
1 cebula
2 łyżki oleju
szczypta majeranku
gałka muszkatołowa
3 marchewki
1 litr bulionu warzywnego
2 liście laurowe
4 ziarenka ziela angielskiego
sól
pieprz
do podania: kwaśna śmietana, koperek

Kapustę obgotować kilka minut, zdejmując kolejno liście. Z liści ściąć gruby nerw.
Ziemniaki obrać, ugotować w osolonej wodzie, odcedzić, utłuc.
Cebulę pokroić w drobną kostkę.
Boczek lub kiełbasę pokroić w kostkę.
Na oleju zrumienić boczek, dodać cebulę i smażyć, aż cebula się zeszkli, wymieszać z ziemniakami, doprawić do smaku tartą gałką, majerankiem, pieprzem.
Na każdy liść kapusty nakładać ziemniaczane nadzienie, zwijać gołąbki.
Marchew pokroić w talarki. Na dno garnka włożyć jeden liść kapusty, na nim układać gołąbki, przekładając warstwy marchwią oraz wkładając między gołąbki liście laurowe i ziele angielskie.
Zalać gorącym bulionem, ewentualnie doprawić do smaku. Zagotować i dusić na małym ogniu ok. 40 minut, aż kapusta będzie miękka. Gołąbki podawać z kwaśną śmietaną, posypane koperkiem.
Gołąbki również można zapiec w piekarniku: ułożyć je w naczyniu żaroodpornym, zalać bulionem i zapiekać przez ok. godzinę.
Smacznego!




środa, 26 kwietnia 2017

Horiatiki - grecka wiejska sałatka

 

Gdybym zapytała o składniki greckiej sałatki, wiele osób pewnie wymieniłoby sałatę. Sama też tak kiedyś myślałam, ale okazuje się, że prawdziwa grecka wiejska sałatka - horiatiki (spotkałam też pisownię 'choriatiki') - składa się z pomidorów, zielonej papryki, ogórka, czerwonej cebuli, czarnych oliwek (kalamon najlepiej), doprawiona jest jedynie solą, oregano i oliwą, z plastrem fety na wierzchu. I choć nasza spolszczona wersja z sałatą jest również smaczna, to jednak dziś postawiłam na oryginalny przepis. Grecka wiejska sałatka urzeka smakiem soczystych dojrzałych warzyw, słonej fety, esencjonalnej oliwy. Podaję ją z białym pieczywem, żeby można było maczać go w powstałym z warzyw sosie aż do ostatniej kropelki...
Tak się składa, że teraz w sklepach Lidl trwa Tydzień Grecki, warto więc zaopatrzyć się w aromatyczną oliwę, dorodne oliwki kalamon, oryginalną fetę i zajadając sałatkę horiatiki choć na chwilę przenieść się do słonecznej Grecji:)


Składniki:
3 duże pomidory
2 średniej wielkości ogórki gruntowe
1 duża zielona papryka
1 czerwona cebula
pół szklanki oliwek kalamata (kalamon)
200g fety
5-6 łyżek greckiej oliwy
sól morska
oregano

Pomidory pokroić w ósemki lub po prostu w większe kawałki. Ogórki pokroić w grube plastry, paprykę w paski. Cebulę obrać i pokroić w krążki.
Wszystkie warzywa wyłozyć do miski, oprószyć solą. Z wierzchu położyć plaster fety, posypać oregano, polać oliwą.
Smacznego!


wtorek, 25 kwietnia 2017

Pierogi ze szpinakiem, serem korycińskim i czosnkiem niedźwiedzim

 

Zielono mi! Zielono za oknem, zielono na talerzu. Pierogi ze szpinakiem i serem korycińskim to dobry pomysł na wiosenny obiad. Wykorzystałam ostatnie zapasy sera korycińskiego od Agnieszki i Marcina Bielec i już ślinka mi leci na myśl o jego smaku.

Składniki (na 30 pierogów):
ciasto:
1,5 szklanki mąki (+ do podsypywania)
150ml gorącej wody
0,5 łyżeczki soli
1 łyżeczka oleju

nadzienie:
400g szpinaku
1 ząbek czosnku
200g sera korycińskiego (np. z ziołami prowansalskimi)
4-5 listków czosnku niedźwiedziego
3 suszone pomidory
1 cebula
sól
pieprz
2 łyżki oleju z suszonych pomidorów

Ciasto: mąkę przesiać z solą, zalać gorącą wodą i wyrobić ciasto, pod koniec wyrabiania dodać olej. Ciasto powinno być gładkie, elastyczne, lekko twardawe, ale po leżakowaniu zmięknie i będzie w sam raz. Ciasto przykryć ściereczką i odstawić na pół godziny.

Nadzienie: szpinak opłukać, pokroić z grubsza. Cebulę pokroić w kostkę, czosnek posiekać, razem zeszklić na oleju, przełożyć na talerz. Na patelnię wrzucić szpinak, smażyć kilka minut, żeby sok odparował. Doprawić do smaku solą, świeżo mielonym pieprzem, suszonymi pomidorami, wystudzić. Czosnek niedźwiedzi posiekać. Ser pokroić w kostkę, wymieszać ze szpinakiem, cebulą i czosnkiem niedźwiedzim.

Ciasto rozwałkować, wycinać kółka, na każde nakładać nadzienie, zlepiać i układać na oprószonej mąką stolnicy.
Pierogi wrzucać do gotującej się osolonej wody, gotować ok minuty po wypłynięciu.
Smacznego!



niedziela, 23 kwietnia 2017

Śledzie z awokado i szczypiorkiem

 

Szybko zleciał ten tydzień, ale zdążyłam już nawet się stęsknić za blogowaniem:) Co prawda Wielkanoc już za nami, ale świętujemy przez cały tydzień, dlatego chcę podzielić się z Wami pomysłem na coś bardzo prostego, a zarazem tak pysznego, że wszyscy prosili mnie o przepis na tę przystawkę. Śledzie z awokado i szczypiorkiem zrobiły u nas furorę podczas niejednej imprezy w ubiegłym tygodniu. Zaledwie kilka składników wystarczyło, by zaskoczyć gości. Awokado, które samo w sobie jest dla mnie "bezpłciowe", wręcz aż się prosi o jakiś wyrazisty w smaku dodatek. I marynowane śledzie z olejem wiejskim od firmy SEKO pasowały tu w sam raz.
Ten przepis dodaję do akcji WIELKANOCNE PRZEPISY SEKO, ale takie danie sprawdzi się nie tylko podczas Świąt:) 

Składniki:
1 dojrzałe awokado
5 marynowanych filetów śledzi z Beczki śledzi z olejem wiejskim SEKO
pęczek szczypiorku

Awokado przekroić na pół, wyjąć pestkę, zdjąć skórkę, miąższ pokroić w plastry.
Śledzie pokroić w skośne kawałki.
Szczypiorek umyć i posiekać.
Na talerz wykładać na przemian kawałki awokado i śledzi, posypać szczypiorkiem.
Smacznego!


sobota, 15 kwietnia 2017

Życzenia na Wielkanoc




Miłości Wielkiego Czwartku.
Wiary Wielkiego Piątku.
Nadziei Wielkiej Soboty.
Radości Niedzieli Zmartwychwstania.

Dobrych i wesołych Świąt Wielkanocnych!

środa, 12 kwietnia 2017

Gorąca czekolada z pomarańczą

 
Wiecie, że dziś jest Dzień Czekolady? Świetnie się składa, bo mam ochotę na coś słodkiego. I żeby było szybko. I z pomarańczą. I na ciepło. Nie za dużo wymagam???:) Nie, ponieważ gorąca czekolada z pomarańczą spełnia te wszystkie moje zachcianki.

Składniki (na 2 filiżanki):
1 szklanka mleka
40g gorzkiej czekolady
1 płaska łyżka kakao
skórka otarta z połowy pomarańczy

Kakao wymieszać posiekaną czekoladą i skórką. Mleko zagotować, do mleka wsypać czekoladę z kakao, mieszać rózgą, aż czekolada się rozpuści i uzyskamy jednolity gładki płyn.
Czekoladę przelać do kubka, udekorować starta skórką.
Czekoladowego dnia!


wtorek, 11 kwietnia 2017

Babka kokosowa z olejem rzepakowym


Bardzo kokosowa babka. Ciasto nie należy do lekkich, jest raczej wilgotne i ciężkie, ale w tym cały jego smak. Miłośnicy kokosowych ciast będą zachwyceni.

Składniki:
100g wiórków kokosowych (dałam Helio)
1,5 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 szklanki cukru
0,5 szklanki oleju rzepakowego
150 ml gęstego mleka kokosowego
3 małe jajka
pół dojrzałego banana
sok z cytryny
olej i bułka do posmarowania i wysypania formy
polewa czekoladowa i wiórki kokosowe do dekoracji

Zmiksować mokre składniki: rozgnieciony banan, jajka, mleko, olej, sok z cytryny i cukier.
Wiórki koksowe zmielić w młynku, żeby były drobniejsze. Wiórki, mąkę, proszek wymieszać, wsypać do mokrych składników, zmiksować.
Formę na babkę (u mnie z kominem o średnicy 23cm) posmarować olejem, wysypać bułką tartą.
Ciasto przelać do formy, wstawić do nagrzanego piekarnika, piec 45-50 minut w temp. 170stC do suchego patyczka.
Upieczoną babkę studzić kilka minut w formie, następnie wyjąć i położyć na kratce przykrytą ściereczką.
Po ostudzeniu polać polewą i posypać wiórkami.
Smacznego!


W mojej wielkanocnej kuchni nie może zabraknąć oleju rzepakowego, ponieważ w przedświątecznych przygotowaniach jest niezastąpiony. Można na nim smażyć i dusić warzywa i mięsa. Jest podstawą majonezów, dressingów i sosów do sałatek i jajek. Idealnie nadaje się do pieczenia ciast, a babki na oleju są wilgotne i długo zachowują świeżość.

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Wielkanocna serwetka-zajączek


Na Wielkanoc warto zadbać nie tylko o menu, ale także o odpowiedni wystrój domu i stołu. Żywe kwiaty, gałązki wierzby z młodymi listkami, kolorowe pisanki, serwetki - wszystko to sprawi, że wielkanocne śniadanie będzie jeszcze lepiej smakowało.
W tym roku serwetki ułożę w kształcie uroczych zajączków. Będą idealne pasować do klimatu Świąt.
Instrukcję składania serwetki krok po kroku znajdziecie poniżej.


niedziela, 9 kwietnia 2017

Pizza tonno e cipolla - z tuńczykiem i cebulą



Pizza na niedzielę - czemu nie:) I wcale nie wymaga tak dużo czasu. Szybciej będzie oczywiście zamówić, ale to już nie to samo. A to składniki nieodpowiednia, a to ciasto rozmiękło, a to ser nieświeży. Z domową pizzą takich problemów nie mam - składniki są najlepszej jakości, ciasto chrupiące prosto z pieca (no dobra, z piekarnika, ale nagranego na maksa). 
Ach, zapomniałam o najważniejszym - ta pizza jest z serem korycińskim, który podobnie jak mozzarella świetnie się topi i nadaje smaku. Tym razem wykorzystałam ser z czosnkiem od Agnieszki i Marcina Bielec...
... Szybko, szybko, bo wystygnie!


Składniki (na 2 duże pizze):
400g mąki typ 00 (lub innej mąki pszennej)
250ml wody mineralnej
20g drożdży świeżych
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru
4 łyżki oliwy

dodatki:
250ml sosu pomidorowego
100g sera korycińskiego
1 kulka mozzarelli
1 puszka tuńczyka
kilka filecików anchois
garść oliwek
1 czerwona cebula
zioła do pizzy (oregano, bazylia)
świeża rukola

Wodę trochę podgrzać. Drożdże pokruszyć, wymieszać z cukrem, łyżeczką mąki i pół szklanki wody, odstawić w ciepłe miejsce, aż zaczyn ruszy i wypełni prawie całą szklankę.
Mąkę przesiać z solą do miski, wlać wodę, zaczyn i wyrobić miękkie gładkie ciasto. Wyrabianie zazwyczaj trwa ok 10 minut, a ciasto przestaje być klejące. Wlać oliwę, znów wyrabiać kilka minut, aż cała wchłonie się w ciasto. Z ciasta uformować kulę, posmarować oliwą (zapobiegnie to wysychaniu ciasta z wierzchu), przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrastania na ok 1-1,5h (powinno co najmniej podwoić objętość).

W międzyczasie przygotować dodatki do pizzy: cebule pokroić w półkrążki, tuńczyka osączyć z oleju, sery pokroić w cienkie plastry.

Wyrośnięte ciasto podzielić 2-3 kawałki (w zależności od ilości pieczonych pizz), każdy rozciągnąć na wielkość blaszki, zostawiając grubość ciasta wg własnego gustu. Podczas formowania placka lepiej nie używać wałka, pozwoli to zachować puszystość ciasta. Na ciasto wyłożyć składniki: sos, ser oraz inne dodatki, wstawić do nagrzanego do 250-280stC piekarnika, piec ok 7-10 minut (w zależności od grubości ciasta). Po upieczeniu na pizzę od razu wyłożyć rukolę.
Smacznego!



sobota, 8 kwietnia 2017

Wyniki konkursu Śledź SEKO


Bardzo dziękuję za liczny udział w konkursie. Zaskoczyliście mnie taką ilością smakowitych pomysłów na śledzia! Miałam problem, które przepisy wybrać. Najchętniej podwoiłabym albo i potroiła ilość nagród, bo co najmniej tyle potraw trafiło w mój gust. Zasady jednak obowiązują i musiałam wybrać 3 najpyszniejsze propozycje.
Przypominam, że nagrodami są zestawy produktów SEKO "Jedyne takie" oraz gadżety.


🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟
Nagrody trafiają więc do:

- Agaty Waksmundzkiej za przepis "Bonjour Matjas"

- Joli za "sałatkę śledziową z awokado"

- Małgorzaty Lewickiej-Jaśkiewicz za "kolorową sałatkę ze śledziem i buraczkiem"

edit: ponieważ jedna z laureatek nie podała swoich danych w terminie, muszę wybrać kolejną osobę. Zatem nagroda przechodzi do Bożeny J. za torcik ze śledziem.

Gratuluję!!!

🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟


Proszę o przesłanie mi na maila albo w wiadomości na fb Waszych danych teleadresowych, które przekażę sponsorowi - firmie SEKO, żeby jeszcze przed Wielkanocą mogłyście otrzymać nagrody.

piątek, 7 kwietnia 2017

Kulicz - rosyjska babka wielkanocna


Kulicz to rosyjska babka, która obowiązkowo musi się znaleźć w koszyczku do święcenia. Tradycyjne kulicze piecze się z ciasta drożdżowego, bogatego w żółtka, masło, dzięki długiemu wyrabianiu ciasto jest niezwykle lekkie, piórkowe, koniecznie z bakaliami. Do upieczenia kuliczy potrzebne są wysokie formy. Ja nie miałam specjalnej formy, a do pieczenia wykorzystałam metalowe puszki po brzoskwiniach.  Po upieczeniu kulicze dekorowane są lukrem, kolorowymi posypkami z napisem XB czyli Христос Воскресе! (Chrystus Zmartwychwstał!) Dobrze wyrobiony kulicz długo zachowuje świeżość, a ciasto się nie psuje.

Składniki:
500g mąki
25g drożdży
250ml mleka
6 żółtek
150g cukru
150g masła
70g rodzynków (dałam Helio)
3 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
25ml koniaku
łyżka cukru waniliowego
skórka otarta z cytryny
0,5 płaskiej łyżeczki kardamonu
szczypta gałki muszkatołowej
szczypta soli

lukier:

0,5 szklanki cukru pudru
sok z połowy cytryny
posypka cukiernicza do dekoracji

Pół szklanki mleka mocno podgrzać, wsypać pół szklanki mąki i szybko wymieszać, żeby nie było grudek. Ostudzić.
Drożdże pokruszyć z łyżką cukru, wymieszać z pozostałym mlekiem (ma być ciepłe, nie gorące!) i łyżką mąki, odstawić na 10 minut, aż zaczyn ruszy.
Zaparzoną mąkę oraz zaczyn wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce na godzinę.

Żółtka utrzeć na puch z pozostałym cukrem i cukrem waniliowym i skórką z cytryny. Połowę masy jajecznej wlać do wyrośniętego zaczynu, wsypać 150g mąki, wymieszać i odstawić na godzinę do wyrastania.
Następnie dodać pozostałą masę jajeczną, przyprawy, koniak i mąkę, wyrobić gładkie ciasto, podczas wyrabiania dodając rozpuszczone i przestudzone masło. Wyrabianie trwa dość długo, do 30 minut. Gdy ciasto będzie odklejać się od rąk, uformować kulę, przykryć i ponownie odstawić do wyrastania.
Gdy ciasto podwoi objętość, odgazować, dodać oprószone mąką bakalie, wmieszać je w ciasto i odstawić do podwojenia objętości.
Formy posmarować masłem, na dno każdej położyć krążek z papieru do pieczenia.
Ciasto podzielić na 3 kawałki, z każdego delikatnie uformować kulę, włożyć do form (ciasto w formie powinno zajmować 1/3 wysokości) i pozostawić do wyrastania na ok 20 minut. Gdy ciasto wyrośnie na 2/3, wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok 40* minut w temp. 160stC.
Upieczone kulicze pozostawić na kilka minut w formach, następnie wyjąć i studzić na kratce. Gdy wystygną polać lukrem i udekorować.

Udanych wypieków!

*czas pieczenia zależy od wielkości formy. Piekłam w puszkach o średnicy 12cm ok 35 minut.




czwartek, 6 kwietnia 2017

Pasta jajeczna z czosnkiem niedźwiedzim



Jeszcze kilka lat temu o czosnku niedźwiedzim wiedziałam jedynie ze słyszenia i pojęcia nie miałam, jak wygląda;) Pierwszy raz zobaczyłam czosnek niedźwiedzi w górach w Słowenii, gdy spacerując wąwozami wzdłuż rzeki doszliśmy do wodospadu. W lesie kwitły jakieś białe kwiatki, a ich liście przypominały konwalie. Dziwny był jednak zapach - otóż w całej okolicy pachniało... czosnkiem. Nie miałam pojęcia skąd roztacza się ten zapach, aż mnie olśniło: to musi być czosnek niedźwiedzi! Potarłam palcami liście - tak, to jest to! Jesienią posadziliśmy w ogródku kilka sadzonek czosnku (tak a propos - śmieszne ma korzenie, mnie skojarzyły się z mątwami:), już pierwsze listki można zbierać. I choć na razie jest ich za mało, by ugotować wszystko, co wymyśliłam, to do pasty jajecznej i na kanapkę w zupełności wystarczyło.

Składniki:
2 jajka
3 listki czosnku niedźwiedziego (można dać więcej)
1 łyżka śmietany 12%
szczypta soli
szczypta pieprzu

Jajka ugotować na twardo*.
Jajka obrać, rozgnieść widelcem, dodać posiekane liście czosnku, śmietanę, doprawić do smaku. Pastę wymieszać, podawać z pieczywem. Taka pasta również świetnie się nadaje do zawijania roladek z szynki.
Smacznego!

*Jak ugotować jajko na twardo??  U mnie sprawdza się taki sposób: jajka wkładam do rondelka, zalewam zimną wodą, żeby całe były zanurzone, zagotowuję i gotuję 5 minut, wyłączam ogień i zostawiam w gorącej wodzie na 2 minuty. Następnie przekładam jajka do zimnej wody na kilka minut, żeby wystygły, wtedy będą lepiej się obierać. Żeby skorupka ładnie się obierała podczas gotowania do wody można też dodać łyżkę octu. Tak ugotowane jajka są idealne: białko jest dobrze ścięte, żółtko ugotowane i aksamitnie kremowe.



środa, 5 kwietnia 2017

Surówka marchewkowo-selerowa


Wczoraj ponoć był dzień marchewki. Przyznam, że nie wiedziałam, ale tak się składa, że marchewka na stole była, owszem, gdyż do obiadu zrobiłam surówkę z selera i marchewki. Znacie ją zapewne, jest dość popularnym dodatkiem do dań obiadowych, szczególnie w szkolnych stołówkach czy barach mlecznych. Mimo swej prostoty jest bardzo smakowita. Swoją wersję wzbogaciłam o kilka dodatków, dzięki którym surówka smakowała jeszcze lepiej:)

Składniki (na 4 porcje):
kawałek selera (ok 250g)
1 marchew (ok 150g)
1 kwaśne jabłko
2-3 liście czosnku niedźwiedziego
3 łyżki ekspandowanych zbóż (np. żyto, gryka i jagły od Cenos)
2 łyżki prażonych ziaren (sezam czarny, słonecznik, dynia)
sok z cytryny 

sos:
3 łyżki śmietany 12% lub jogurtu greckiego
1 kopiasta łyżeczka majonezu
1 łyżeczka płynnego miodu
1 łyżeczka musztardy francuskiej
sól
pieprz czarny

Seler i marchew obrać, zetrzeć na średnich oczkach. Jabłko obrać, zetrzeć na dużych oczkach. Warzywa i jabłko skropić sokiem z cytryny, wymieszać.
Liście czosnku posiekać.
Składniki sosu wymieszać, posolić do smaku. Sosem polać sałatkę, posypać ziarnami, zbożem ekspandowanym i czosnkiem.
Smacznego!


wtorek, 4 kwietnia 2017

Pasztet z indyka (z żurawiną)



To miał być pasztet z żurawiną. Kremowy, rozpływający się w ustach... Już widziałam plaster tego pasztetu na kromce domowego chleba. Przygotowałam wszystkie składniki, mięso dusiło się na małym ogniu. Ja w międzyczasie porobiłam jeszcze kilka innych spraw, później zmieliłam mięso, wymieszałam, doprawiłam, przełożyłam do foremki i wstawiłam do piekarnika. Już zacierałam ręce i wychodziłam z kuchni, aż nagle na stole zauważyłam miseczkę z żurawiną. Cóż, zdarza się;) Dlatego w tytule tego wpisu ową żurawinę umieściłam w nawiasach. Pasztet natomiast podałam z domową żurawiną ze słoika.

Składniki:
300g fileta z indyka
200g podudzia z indyka
200g podgardla wieprzowego lub tłustego boczku
200g wątróbki drobiowej lub indyczej
2 cebule
8 plastrów suszonego jabłka
1 czerstwa kajzerka
1 szklanka białego półwytrawnego wina
2 liście laurowe
5 ziarenek ziela angielskiego
gałązka rozmarynu
3 gałązki świeżego tymianku
2 łyżki oleju
50ml brandy lub koniaku
3 jajka
sól
pieprz
gałka muszkatołowa
olej i bułka tarta do posmarowani i wysypania formy
garść żurawiny lub orzechów 

Mięso umyć, osuszyć, pokroić w duże kawałki. Zrumienić na oleju z każdej strony.
Cebule obrać, przekroić na pół włożyć do mięsa, dodać przyprawy, suszone jabłko, zalać winem i gorącą wodą, żeby mięso było na 2/3 przykryte płynem. Dusić na małym ogniu, aż będzie miękkie (ok godziny). Wątróbkę oczyścić z błon, dodać do mięsa, dusić jeszcze 20 minut.
Mięso i cebulę wyjąć z sosu, ostudzić. Kajzerkę pokroić i namoczyć w sosie z mięsa. Wszystko zmielić 2 razy. Masę mięsną doprawić do smaku solą, pieprzem, gałką muszkatołową, wlać brandy, dodać jajka i wymieszać na jednolitą masę. Do wyrobionej masy można dodać żurawinę lub posiekane orzechy, jeśli lubicie pasztety z dodatkami.
Formę (u mnie 25x10cm) posmarować olejem, wysypać bułką tartą. Wyłożyć masę mięsną, wyrównać. Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok 45 minut w temp. 170stC.
Po upieczeniu pasztet wyjąć z piekarnika, pozostawić w foremce do wystudzenia. Gdy pasztet wystygnie i stężeje, wyjąć z foremki.
Przechowywać w lodówce.
Smacznego!



poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Tagliatelle z tuńczykiem, sosem pomidorowym i serem korycińskim



Uwielbiam szybkie dania. Takie, przygotowanie których zajmuje zaledwie kilkanaście minut, a smakują jak z najlepszej restauracji. Gdy w piątek dotarła paczuszka z kilkoma rodzajami sera korycińskiego swojskiego od Agnieszki i Marcina Bielec, wiedziałam, że na obiad coś serowego musi być. Miałam apetyt na makaron, a że w spiżarce stoi jeszcze kilka słoików domowego sosu pomidorowego, musiał więc być makaron z sosem. Jeszcze kilka dodatków a postaci tuńczyka, oliwek - i gotowe. 
Danie jest niezwykle proste, każdy sobie z nim poradzi. Na szybki obiad dla rodziny lub kolację we dwoje, żeby zaimponować dziewczynie lub zaskoczyć rodziców po powrocie z pracy. Zamiast tagliatelle (to taki makaron w kształcie wstążek:) można użyć spaghetti albo rurek penne, a sos przygotować na szybko z przecieru pomidorowego albo użyć gotowego ze sklepu.
Wracając do sera korycińskiego - w tym daniu sprawdził się znakomicie. Ale mam jeszcze kilka pomysłów na jego wykorzystanie, zaglądajcie więc na blog:)

Składniki (na 4 porcje):
400g makaronu tagliatelle (spaghetti, penne)
500ml sosu pomidorowego
1 puszka tuńczyka w oleju (180g)
100g sera korycińskiego (u mnie o smaku bruschetty)
100g oliwek
garść rukoli lub liści bazylii

Makaron ugotować al dente w lekko osolonej wodzie.
Póki makaron się gotuje, podgrzać sos pomidorowy.
Tuńczyka osączyć.
Oliwki i ser pokroić.
Na talerz wyłozyć makaron, polać sosem, na sos wyłożyć tuńczyka, oliwki i ser, posypać rukolą lub bazylią.
Można również makaron wymieszać w garnku z sosem pomidorowym, a resztę składników wyłożyć na makaron na talerzu.
Smacznego!



Drukuj