Pain perdu - po francusku brzmi tak wykwintnie, prawda?;) W Hiszpanii spotkać możemy torrija, a my znamy to danie jako tosty lub grzanki francuskie - czyli chleb maczany w jajku i smażony na maśle. Jak widać kuchnia różnych krajów, szczególnie kuchnia prosta, wiejska, ma wiele podobnych dań. Dla mnie tosty francuskie to zdecydowanie smak dzieciństwa. Rumianie, mięciutkie kromki zajadaliśmy obficie posypane cukrem albo posmarowane dżemem, a gdy polewaliśmy je miodem, nazywaliśmy je "grzankami Kubisia Puchatka":) Dziś znów mam 8 lat, bo na śniadanie przygotowałam sobie te francuskie tosty. Ze szklanką soku i pomarańczowym dżemem smakowały wybornie!
Do przygotowania tostów lepiej użyć czerstwego pieczywa - pszenny chleb albo chałka będzie w sam raz. Do jajecznej mikstury można dodać startą skórkę pomarańczową, cynamon albo wanilię - dzięki temu tosty będą jeszcze smaczniejsze.
p.s. podrzućcie ten przepis dzieciakom, bez problemu sobie poradzą, więc sobotnie śniadanie możecie mieć z głowy😜
Składniki:
8 kromek czerstwego chleba lub chałki
2 jajka
3 łyżki mleka (jeśli pieczywo jest bardzo czerstwe, można dodać jeszcze 2 łyżki mleka)
1 łyżeczka cukru waniliowego
masło klarowane lub olej do smażenia
do podania: miód, dżem, jogurt, świeże owoce - wg uznania
Jajka rozmącić z mlekiem i cukrem.
Na patelni rozgrzać łyżkę masła. Kromki pieczywa zanurzać z obu stron w jajecznej miksturze, kłaść na patelnię, smażyć na rumiano z obu stron.
Podawać od razu.
Smacznego!

