Piękną zimę mamy! I choć nieco się spóźniła, to takie temperatury wcale mi nie przeszkadzają. Jest świeżej, zdrowiej, energiczniej, a po spacerze apetyt wzrasta co najmniej dwukrotnie. Porcję tego makaronu z awokado pochłonęłam w mig i gotowa byłam pójść po dokładkę. Czy to efekt zimy, czy może makaron był szczególnie pyszny? Chyba i jedno, i drugie:)
Składniki (na 2 porcje):
1 nieduże awokado
sok z połowy cytryny
garść liści bazylii
2 łyżki pestek słonecznika
ząbek czosnku
2 łyżki oliwy
150g spaghetti (lub innego ulubionego makaronu)
sól
garść kiełków
Makaron ugotować al dente w lekko osolonej wodzie.
Póki makaron się gotuje, przygotować pesto*. Awokado wydrążyć za pomocą łyżki, przełożyć do kielicha blendera. Dodać pozostałe składniki, zmiksować na sos. Spaghetti odcedzić, wymieszać z pesto, posypać kiełkami. Podawać od razu.
Smacznego!
*Awokado bardzo szybko traci kolor, staje się ciemne i nieapetyczne. Dlatego pesto należy przygotować w trakcie gotowania makaronu, żeby nie musiało długo czekać.
Niedziela. Bez pobudki wcześnie rano. Bez pośpiechu. Za to z pysznym śniadaniem, jakże by inaczej. Przyszła pora na klasyczne muesli dra Birchera. Ten szwajcarski lekarz-dietetyk prowadził w Zurichu klinikę, w której swoim podopiecznym zalecał stworzoną przez siebie zdrową dietę. Dominowały w niej świeże warzywa, płatki, ziarna, owoce. Jego słynne muesli to moczone przez kilka godzin płatki owsiane podane ze startym jabłkiem. A dalej mamy pełną dowolność w kombinacji swojego ulubionego smaku:
gruszki, śliwki oraz inne świeże owoce
suszone owoce (można je moczyć razem z płatkami)
orzechy, pestki
miód
jogurt
siemię lniane, chia, sezam, mak, wiórki kokosowe
cynamon...
Kombinować można naprawdę niemal w nieskończoność, a muesli za każdym razem będą smakować pysznie. Ja przygotowałam muesli z sokiem jabłkowym, a przed jedzeniem wymieszałam z domowym jogurtem, żurawiną oraz makiem. Takie śniadanie to samo zdrowie. Po pierwsze, płatki maja niski indeks glikemiczny, co oznacza, że ich trawienie jest rozłożone w czasie i poziom cukru utrzymuje się na równym poziomie, a dzięki temu zapewniają uczucie sytości przez dłuższy czas. Po drugie, płatki nie są poddawane obróbce termicznej, przez co nie tracą witamin (m.in. B1, B6, E), minerałów, białka, aminokwasów. Oprócz wymienionych wartości, płatki owsiane zawierają dużo błonnika, w tym błonnika rozpuszczalnego - beta-glukanu. Ten ostatni przyczynia się do obniżenia poziomu złego cholesterolu we krwi, spowalnia procesy przyswajania cukru, wiąże kwasy tłuszczowe, zwiększa ich usuwanie toksycznych substancji, zapobiega namnażaniu się komórek nowotworowych.
Przekonałam Was?? To zróbcie sobie takie śniadanie;)
Śniadanie nr 6 musi być wyjątkowe, takie, które zasługuje na 6-tkę. Albo i na 6 z plusem. Co? nie ma takiej oceny? nikt nie wymyślił jeszcze? Kilka lat temu w białoruskim systemie edukacji została wprowadzona 10-stopniowa skala ocen. Nietrudno się domyślić, że 10 to taka 5+ lub nawet 6-ka, 9 to zwykła "piątka" itd. Skończyłam szkołę już x lat temu z 5 i kilkoma 4 w świadectwie. A teraz gdy o tym opowiadam młodszemu pokoleniu, patrzą na mnie jak na nieuka - ahaha, 5-ki i 4-ki...
Wracając do śniadania, jajko w koszulce, czyli poached lub jajko poszetowe wydawało się mi kiedyś sztuką kulinarną wyższych lotów. Posiłkowałam się nawet folią, ale chciałam się nauczyć robić prawdziwe jajko w koszulce. Po dwóch nieudanych próbach, kiedy to białko pływało po całym garnku, odkryłam pewien sposób, dla mnie tak samo istotny, jak wynalezienie koła czy odkrycie Ameryki. Albo prawie tak samo;) Otóż woda w garnku, w której robimy wir i wlewamy jajko, nie może mocno bulgotać. I co? Proste?? Wiedzieliście o tym?? Ja niestety nie, dlatego te dwa jajka poszły na zmarnowanie, chociaż wolałabym bardziej eufemiczne określenie - zostały wykorzystane do pewnego eksperymentu kulinarnego:)
I znowu wracając do śniadania, uwielbiam tak przygotowane jajko z płynnym żółtkiem z środku. Na kanapce lub na rukoli, z wędliną lub dobrym hummusem, z awokado i pieczarkami...
Na końcu przepisu znajdziecie krótki filmik z moich popisów przy garnku. Jak się okazało, przygotować jajko pochette można nawet jedną ręką:) Śniadanie na sobotę - jajko pochette na rukoli z chlebem żytnim, pieczonym kurczakiem, oliwkami i awokado lub na kanapce z pieczarkami, awokado i sałatą.
Jajko wbić do miseczki.
W garnku zagotować wodę, wlać ocet, zmniejszyć ogień i zamieszać łyżką, żeby utworzył się wir. Jajko wlać w środek wiru. Gotować na małym ogniu ok 3-4 minut (w zależności od wielkości jajka), tak żeby białko było ścięte, a żółtko pozostało płynne. Podczas gotowania można unieść jajko za pomocą łyżki i delikatnie sprawdzić palcami, czy jest już wystarczająco ugotowane.
Po ugotowaniu wyjąć łyżką cedzakową, ułożyć na rukoli lub kanapce, posypać solą i pieprzem.
Smacznego!
Śniadanie na piątek - owsianka, sir:) Ale znowuż niezwykła, bo zrobiona na wzór muesli Birchera. Z jogurtem i sokiem pomarańczowym, z siemieniem lnianym i ekspandowaną gryką. To lubię!
Płatki wymieszać z sokiem wyciśniętym z połowy pomarańczy oraz jogurtem. Odstawić na kilka godzin (ja odstawiłam na noc).
Miód i sok z drugiej połowy pomarańczy rozpuścić w rondelku, wsypać posiekane orzechy, smażyć mieszając, aż orzechy będą całe pokryte karmelem.
Do owsianki dodać zmielone siemię lniane, pokrojoną w plastry lub kostkę pomarańczę, orzechy, posypać ekspandowaną gryką.
Smacznego!
Już po 10-tej, najwyższa pora zaserwować kolejne śniadanie w ramach mojej akcji. Dziś owsianka, ale nietypowa, bo w wersji wytrawnej - owsianka w pieczarami. Spróbujcie, a przekonacie się, że płatki owsiane smakują pysznie nie tylko ze słodkimi dodatkami.
Pieczarki obrać (lub opłukać), pokroić w plasterki.
Szalotkę pokroić w kostkę, zeszklić na oliwie. Dodać pieczarki, smażyć chwilę razem, następnie wsypać płatki, zalać gorącym bulionem, gotować na małym ogniu od czasu do czasu mieszając, aż wchłoną cały płyn (u mnie to zajęło ok 7 minut). Doprawić do smaku.
Smacznego!