poniedziałek, 30 listopada 2015

Pudding jaglany z jabłkiem

 
Mam dwie wiadomości: dobrą i dobrą;) Pierwsza jest taka, że dziś ostatni dzień listopada, czyli statystycznie najbardziej ponury miesiąc się kończy. Druga dobra wiadomość - do Świąt pozostały lekko ponad trzy tygodnie. A po Świętach już będzie z górki - dzień co raz dłuższy, więcej światła, wiosna co raz bliżej;) I nawet żadna burza z piorunami, wiatrem, który urywa głowę, zacinającym gradem w ten ostatni listopadowy poniedziałek nie jest w stanie popsuć mi humoru.
Mam nadzieję, że te dobre wiadomości też i Wam dodały trochę pozytywnego spojrzenia na nieustający bieg czasu. A gdy na drugie śniadanie zjecie porcyjkę puddingu o smaku szarlotki, słońce natychmiast uśmiechnie się zza chmur;)

Składniki:
100g kaszy jaglanej
250ml mleka
2 jabłka (szara reneta najlepiej)
szczypta cynamonu
1 łyżeczka masła
1-2 łyżki cukru brązowego (opcjonalnie)
do dekoracji: listki mięty, prażone płatki migdałów

Kaszę opłukać, przelać wrzątkiem, wsypać do gotujące się wody (w proporcjach 1:2,5), gotować na małym ogniu ok 15 minut, aż kasza bezie miękka i wchłonie wodę. Ostudzić.
Jabłka obrać, pokroić w kostkę. Masło rozpuścić w rondelku, wsypać łyżkę cukru (ja nie słodziłam), dodać jabłka, smażyć, aż jabłka będą miękkie, ale nie rozpadną się całkowicie. Oprószyć cynamonem.
W pojemniku blendera umieścić kaszę, wlać mleko, zmiksować na gładki pudding, w razie potrzeby dosłodzić do smaku.
Pudding przełożyć do pucharków, na wierzch wyłożyć jabłka. Można udekorować listkami mięty, prażonymi płatkami migdałów.
Smacznego!

14 komentarzy:

  1. Wspaniały na deser lub śniadanie. Ja bardzo się cieszę, że już jutro grudzień. Lubię ten czas :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z takim deserem każdy dzień będzie udany:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pozytywne myślenie to podstawa :D A w towarzystwie takiego deseru to nie problem :D

    OdpowiedzUsuń
  4. przepysznie to wygląda - gdyby jeszcze ktoś mi zrobił i podał ... mmmmm.... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pychotka! :) robiłam podobny pudding z kaszą ryżową, też wyszło bardzo smacznie, chociaż z jabłuszkiem wszystko smakuje bardzo dobrze. co do pogody, u nas dzisiaj też strasznie wieje,a w nocy tak padało, że ledwo zasnęłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z kolei ryżowego już daaawno nie jadłam, ale może za Twoją namową zrobię:)

      Usuń
  6. Pudding cudowny! Pokochałam kaszę jaglaną w deserach :) Ja akurat lubię i listopad i grudzień, Świąt już się nie mogę doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No tak, mnie również cieszy koniec listopada. Pudding palce lizać :)

    OdpowiedzUsuń

Drukuj