poniedziałek, 25 maja 2020

Drożdżowe racuszki z rabarbarem




Na hasło "racuszki" uśmiech natychmiast pojawia się na twarzy, a w żołądku czuję głodowe skurcze;) A gdy dodam, że są to racuchy z rabarbarem, jestem gotowa wgryź się w to puchate ciasto, chrzęszczące cukrem, z kwaśnymi kawałkami rabarbaru w środku, który tak cudownie przełamuje słodycz. Te racuszki konkurować mogą jedynie z racuchami z jabłkami. W sumie może i dobrze, że na młode jabłka musimy jeszcze trochę poczekać, bo byłoby za dużo dobrego na raz;)

Polecam również inne przepisy na racuszki: 

Drożdżowe racuszki z rabarbarem


Składniki (na ok 24 sztuki):


1 szklanka mleka
2 jajka
1 i 2/3 szklanki mąki 
3 łyżki cukru
15g drożdży
łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 łyżka spirytusu 
3-4 łodygi rabarbaru
cukier puder do posypania
olej do smażenia

Mleko lekko podgrzać. Jaja rozetrzeć z cukrem, dodać ciepłe mleko, pokruszone drożdże, ekstrakt waniliowy, wsypać mąkę (najpierw wsypać 1/5 szklanki, resztę dosypać później w zależności od konsystencji ciasta) i zmiksować na jednolite ciasto. Pod koniec mieszania wlać spirytus. Jeśli ciasto jest za gęste, należy dolać odrobinę mleka, jeśli za rzadkie - dosypać trochę mąki. Ciasto powinno mieć konsystencję śmietany. Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Rabarbar pokroić w 0,5cm kawałki.
Gdy ciasto zwiększy objętość 2-2,5 razy, wymieszać z rabarbarem. 
Na rozgrzaną patelnię wlać olej (ja wlewam na ok 1cm). 
Łyżkę namoczyć w wodzie, następnie nabrać ciasto i wyłożyć na patelnię. Placki wykładać w odstępach, ponieważ podczas smażenia trochę urosną. Smażyć ok. minuty na średnim/małym ogniu pod przykryciem, odwrócić i smażyć jeszcze ok minut. 
Po usmażeniu racuszki osączyć z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku, posypać cukrem pudrem.
Smacznego! 
 

środa, 20 maja 2020

Najlepsze twarogowe rogaliki






Warto mieć kilka przepisów w kategorii "ulubione", które zawsze się sprawdzają, są proste, szybkie i z łatwo dostępnych składników. Jednym z takich w mojej kolekcji jest przepis na twarogowe rogaliki. Na blogu pokazywałam je już kilkakrotnie, ale za każdym razem coś zmieniam, by smakowały jeszcze lepiej.

Tym razem do ciasta dodałam odrobinę proszku do pieczenia, dzięki czemu wyszło miękkie i  przypominało ciasto francuskie. Rogaliki nadziałam konfitura z pomarańczy, ale sprawdzi się tu każda inna gęsta konfitura, marmolada, powidła lub kajmak. Szybkie, proste, a tyle radości;)

Polecam również inne przepisy na twarogowe ciasteczka

Twarogowe rogaliki 

Składniki (na 32sztuki)
250g twarogu
120g masła
250g maki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
mały słoik konfitury lub powideł
opcjonalnie: białko do posmarowania i brązowy cukier do posypania albo cukier puder

Mąkę i proszek przesiać, posiekać z masłem, dodać twaróg, zagnieść ciasto.
Z ciasta uformować kulę, owinąć folią i schłodzić przez 30 minut.
Ciasto podzielić na 4 szczęście, każdą rozwałkować na krąg o średnicy ok 24cm, pokroić na 8 trójkątów (jak tort). Na każdy nałożyć łyżeczkę nadzienia, zwinąć. Można z wierzchu posmarować białkiem i posypać cukrem.
Rogaliki ułożyć na blasze, wstawić do nagrzanego piekarnika, piec 15 minut w temp. 180stC (góra+dół).
Upieczone rogaliki ostudzić. Jeśli nie były posypane cukrem przed pieczeniem, można oprószyć cukrem pudrem.
Smacznego!


poniedziałek, 18 maja 2020

Zupa z pokrzywy


Zdaję sobie sprawę, że ta zupa raczej nie podbije internetu, bo co tu dużo pisać - zupa z pokrzyw to raczej potrawa niszowa. Dla znawców, koneserów powiedziałabym. Jeśli jednak po przeczytaniu przepisu pobiegniecie na najbliższą łąkę (tylko pamiętajcie, by nie przy drodze, najlepiej z dala od samochodów;) by narwać ze dwie garści pokrzyw, jestem pewna, że za rok znów będziecie wyczekiwać na ten moment, by z młodych listków ugotować sobie porcję tej dobrej i zdrowej zupy.
Pierogi z pokrzywami mało kogo nie zaskakują, a jeszcze mniejsze zdziwienie wywołuje herbata pokrzywowa. Dlaczego więc zupa miałaby być pozostawać nieznana i niejadana? Dla wielu zmorą dziecięcego menu był szpinak ( wątróbka i brukselka), ale też wielu po latach odkryło jego smak na nowo, zajadając pierogi czy naleśniki nadziewane chociażby szpinakiem i fetą, miksując sobie zielone koktajle albo z aptekarską precyzją dolewając kolejne porcje bulionu do szpinakowego risotto. A co jeśli powiem Wam, że pokrzywa jest tak bogata w rożne minerały i witaminy (wapń, magnez, żelazo, potas, krzem, jod, fosfor, witaminy A, C, E, K), że szpinak może jej tylko pozazdrościć? Zupę z pokrzywy ugotowałam podobnie jak zupę szczawiową - do bulionu dodałam warzywa, a następnie dorzuciłam posiekane listki pokrzywy. Zupa jest "zielona" w smaku, dlatego polecam dorzucić do niej garść szczawiu (choć nie jest to konieczne) i podać ze śmietaną i jajkiem. Uprzedzam pytania - po ugotowaniu pokrzywa nie parzy w język:)
Mam namawiać dalej, czy już przygotowaliście rękawiczki i biegniecie na łąkę??:)


Zupa z pokrzywy

Składniki na 4 porcje):
2 garści młodych pokrzyw
1 marchew
1-2 ziemniaki
1 litr bulionu warzywnego lub drobiowego
1 łyżka klarowanego masła
1 nieduża cebula
sól
pieprz
4 jajka
100ml śmietany 18%


Pokrzywy opłukać, posiekać.
Marchew obrać, pokroić w półtalarki. Ziemniaki obrać i pokroić w kostkę. W garnku zagotować bulion, dodać marchew i ziemniaki, gotować na małym ogniu ok 10 minut.
Cebulę pokroić w drobną kostkę, zrumienić na maśle.
Do wywaru dodać pokrzywy, gotować ok 3-4 minut. Dodać zrumienioną cebulę, doprawić do smaku solą i pieprzem.
Zupę podawać z ugotowanym na twardo jajkiem i śmietaną.
Smacznego:) 


czwartek, 14 maja 2020

Siekane kotleciki z dorsza


 

Kotlety rybne to świetna alternatywa dla zwykłych filetów albo paluszków, szczególnie gdy musi być szybko i smacznie. Do przygotowania siekanych kotlecików można wykorzystać filety każdej ryby, czy to łosoś, mintaj czy dorsz. Ja miałam zamrożone kawałki dorsza, dodałam cukinię, cebulę, doprawiłam. Wyszły bardzo dobre:)

Polecam również inne przepisy z rybą w roli głównej:

Siekane kotleciki z dorsza 

Składniki (na 8 sztuk):
300g filetów z dorsza
100g cukinii
1 nieduża cebula
1 ząbek czosnku
1 łyżka majonezu
1 jajko
1 łyżka mąki
1 łyżka kaszy manny 
przyprawa do ryby albo ulubione zioła: tymianek, oregano, koperek
pieprz cytrynowy
sól
olej do smażenia

Filety ryby oraz cukinię pokroić w małą kostkę.
Cebulę obrać, drobno pokroić. Czosnek posiekać.
Do ryby dodać warzywa, jajko, majonez, mąkę i kaszę mannę, wymieszać, doprawić do smaku.
Wszystko wymieszać. Odstawić na ok 30 minut (można też od razu smażyć).
Na patelni rozgrzać olej, łyżką wykładać placki (mają być wysokie, jak kotleciki). Smażyć na rumiano z obu stron, następnie kilka minut (5-7) dusić pod przykryciem na małym ogniu.
Podawać z ziemniakami, ryżem, warzywami i ulubioną surówką.
Smacznego!


środa, 13 maja 2020

Zasmażana młoda kapusta

 
Pozostając w kapuścianych tematach, polecam jeszcze jeden przepis z wykorzystaniem tego pysznego warzywa. Tym razem przygotowałam kapustę zasmażaną - taki niby bigos, ale bez pomidorów. Można również zrezygnować z dodatku kiełbasy, potrawa będzie odpowiednia dla wegetarian. Lekkie i szybkie danie na majowy obiad.


Polecam również inne przepisy na dania z młodej kapusty kapusty:

 

Zasmażana młoda kapusta

Składniki (na 4 porcje):
1 główka młodej kapusty (ok 1 kg)
1 cebula
1 marchew
150g śląskiej kiełbasy (lub innej o dobrym składzie)
1 łyżka oliwy
50g masła
1 łyżeczka pieprzu ziołowego
tymianek (dałam świeże listki)
sól
pieprz czarny
świeży koperek

Cebulę obrać i pokroić w kostkę. Marchew pokroić w talarki.
Kapustę poszatkować dość grubo.
Kiełbasę pokroić w plasterki.
W głębokiej patelni na oliwie zeszklić cebulę, dodać marchew i kiełbasę, smażyć mieszając, aż zacznie się rumienić. Dodać kapustę, smażyć kilka minut mieszając, następnie przykryć i dusić na małym ogniu ok 7-10 minut od czasu do czasu mieszając. Gdy kapusta będzie już prawie gotowa, dodać masło, wymieszać, doprawić do smaku i dusić jeszcze kilka minut.
Koperek posiekać, dodać do kapusty.
Smacznego!




sobota, 9 maja 2020

Smażona młoda kapusta




Młoda kapusta rządzi! Tym razem podałam ją w wersji smażonej. Pokroiłam w grube plastry, doprawiłam, skropiłam oliwą. Wyszły pyszne kapuściane "steki":) Można polać je sosem jogurtowym i podać jako samodzielne danie albo wykorzystać jako dodatek do mięsa. A można również upiec w piekarniku, ale o tym następnym razem;)

Polecam również inne przepisy na dania z młodej kapusty kapusty:


Smażona młoda kapusta 

Składniki (na 4 porcje):
1 główka młodej kapusty średniej wielkości (ok 1 kg)
2 nieduże ząbki czosnku
sól
pieprz
tymianek
pieprz ziołowy

Kapustę opłukać, usunąć odstające wierzchnie liście. Pokroić w 4 plastry (albo w ćwiartki), głąb nie wycinać.
Czosnek obrać i drobno posiekać.
Kawałki kapusty z każdej strony skropić oliwą, ułożyć na rozgrzanej patelni. Z wierzchu posypać solą, czosnkiem, doprawić do smaku. Sól i przyprawy wpadną między liście. 
Smażyć kilka minut na średnim ogniu, aż kapusta zarumieni się od spodu (ok 3-4 minuty). Za pomocą szerokiej łopatki przewrócić na drugą stronę, smażyć pod przykryciem na małym ogniu kilka minut, aż liście zwiędną, ale pozostaną al dente.
Podawać z sosem, mięsem, pieczywem - wg uznania.
Smacznego!


piątek, 8 maja 2020

Bagietki chlebowe wiejskie




Mam wrażenie, że w ciągu ostatnich dwóch (prawie już!) miesięcy przybyło w Polsce piekarzy (a politolodzy przekwalifikowali się w wirusologów). Wszyscy dokoła pieką chleb, bagietki, bułki. Szczególną popularnością na fb cieszą się bułki z przepisu w kratkę. W sumie popularnością cieszy się bardziej przepis, niż same bułki. Wiedziona zwykłą ludzką ciekawością kulinarną, ja również zerknęłam na ten sławny przepis. I co? I nie, nie upiekłam tych bułek z jednego prostego powodu: przepis do mnie nie przemawia. Składniki proste i dostępne (no prawie, bo wiecie - drożdże): mąką, woda, sól, cukier, olej, drożdże, jednak proponowany sposób wyrabiania ciasta pozostawia wiele do życzenia. Pewnie dlatego wiele osób jest niezadowolonych ze swoich wypieków, ponieważ bułki wychodzą twarde i suche. Zacytuję więc klasyka i powiem: "nie idźcie tą drogą".
Ale wróćmy do chleba;) Ci, którym poszczęściło bardziej, pieką chleb na drożdżach, bo tak jest szybciej. Jednak w pierwszych dniach tej całej dziwnej sytuacji, gdy kupienie drożdży było równoznaczne niemal ze znalezieniem Świętego Graala, wyhodowanie domowego zakwasu dla wielu przestało być tajemnicą dostępną jedynie czarnoksiężnikom (i zadomowionym wiedźmom:) Dla wielu też zakwas stał się niemal członkiem rodziny, którego trzeba doglądać, karmić, pilnować temperatury, by się nie przegrzał albo nie schłodził za mocno.
W tym czasie i mnie osobiście, jak nigdy dotąd zafascynowało pieczenie chleba. Bo dotąd "bawiłam" się jedynie w pieczenie chleba żytniego, a pszenny zdarzał się sporadycznie. Teraz w mojej lodówce zamieszkały dwa zakwasy - żytni, którego maż ochrzcił Zdziśkiem, oraz pszenny, jeszcze bezimienny, a do zakwasowej rodzinki tydzień temu dołączyła woda owocowa, inaczej owocowe drożdże albo woda drożdżowa. Też na razie nie nazwana.
No więc piekę chleb. Na razie doszlifowuję przepis, a raczej swoje umiejętności do tartina, ale idzie mi całkiem sprawnie, co zresztą widzieliście pewnie na moim IG. Niebawem opiszę Wam co i jak i podzielę się recepturą. A póki co zapraszam na chrupiące wiejskie bagietki w stylu francuskiego chleba. One też są z dziurami w środku, z mega chrupiącą skórką i aromatycznym miękiszem.
W zależności od typu użytej mąki, ciasto będzie miało inny kolor oraz inną strukturę, te z mąki typ750 są bardziej chlebowe w smaku (na zdjęciu one są bez nacięcia).

Inne przepisy na drożdżowe pieczywo znajdziecie na blogu:)

Bagietki chlebowe wiejskie 

Składniki na 3 sztuki:
zaczyn:
150g maki (typ 750 lub 650)
150ml wody
2g świeżych drożdży (kulka wielkości orzecha laskowego)

ciasto właściwe:
cały zaczyn
200g mąki (typ 750 lub 650)
70ml wody
6g soli
2g świeżych drożdży

Składniki zaczynu wymieszać w misce, przykryć, odstawić w temperaturze pokojowej na 10-12 godzin. Dojrzały zaczyn urośnie, będzie miał widoczne pęcherzyki, może zapadać się w środku. Jeśli nie mamy możliwości wykorzystać zaczyn do ciasta po 12 godzinach, można wstawić go do lodówki na kilka godzin.
Przygotować ciasto: 
Do miski z zaczynem dosypać mąkę i wlać 70ml wody. Wymieszać, żeby składniki się połączyły. Odstawić na 20-30 minut (autoliza).
Ciasto wyrabiać najlepiej ręcznie: włożyć palce pod ciasto, podciągnąć je do góry, założyć na środek, miskę obracać, tym sposobem wyrabiając ciasto. Następnie przełożyć na stolnicę i wyrabiać dalej, poprzez podciąganie do góry i składanie.
Ciasto posypać solą, dalej wyrabiać ok 2 minut.
Drożdże rozmieszać w łyżce wody, polać ciasto, wyrabiać, żeby cała woda wchłonęła się w ciasto. 
Ciasto będzie miękkie, elastyczne, może lekko się kleić. Uformować kulę, włożyć do miski.
Miskę w ciastem przykryć folią i odstawić na 30 minut w temp. 23stC.
Po 30 minutach ciasto wyjąć na stolnicę, rozciągnąć na prostokąt, złożyć na 3 jak kopertę, następnie znowu na 3, tworząc "paczuszkę". Ciasto włożyć z powrotem do miski, przykryć, odstawić na 40 minut.
Po 40 minutach ciasto znowu złożyć, podzielić na 3 kawałki, z każdego uformować kulę. Przykryć miską, pozostawić na 20 minut. Następnie uformować bagietki, zakładając ciasto, zlepiając je i lekko rolując rękami. Moje bagietki miały ok 40cm długości.
Bagietki położyć na papierze do pieczenia, przykryć i pozostawić do wyrastania na ok 30 minut. Wyrośnięte ciasto po dotknięciu palcem będzie powoli wracać (jeśli wraca od razu, pozostawiamy do wyrastania jeszcze na kilkanaście minut).
Póki ciasto wyrasta, rozgrzać piekarnik z blachą w środku do 250stC.
Papier z bagietkami przeciągnąć na deskę. Bagietki z wierzchu naciąć. Zsunąć z deski na blachę, na dno piekarnika wrzucić 2-3 kostki lodu (albo wstawić naczynie z wrzątkiem), piec przez 10 minut. Następnie otworzyć drzwiczki i wypuścić parę (wyjąć naczynie z wodą), bagietki piec kolejne 10 minut w temp. 230stC.
Upieczone położyć na kratce, przykryć ściereczką i pozostawić do ostygnięcia na min. 30 minut.
Udanego pieczenia!

 
 

czwartek, 7 maja 2020

Bigos z młodej kapusty z kiełbasą



Czekałam na niego przez cały rok! Dla mnie maj jest miesiącem najbardziej wiosennym, pachnący konwaliami, rozśpiewany słowikami, smakujący racuchami z rabarbarem, zupą z pokrzywy oraz młodą kapustą. I to właśnie kapusta jest bohaterką dzisiejszego przepisu. Zapraszam na bigos z młodej kapusty z kiełbasą!
W przygotowaniu młodej kapusty ważne, by jej nie rozgotować, inaczej wyjdzie nam papka o kapuścianym smaku. Mam kilka swoich sposobów, by bigos był smaczny, by czuć było w nim świeżość kapusty, a pozostałe dodatki jak koncentrat pomidorowy i kiełbasa sprawiają, że danie jest bardziej treściwe i syte.

Polecam również inne przepisy na dania z kapusty:

 

Bigos z młodej kapusty z kiełbasą 

Składniki (na 4 porcje):
1 główka młodej kapusty (ok 1 kg)
1 cebula
150g śląskiej kiełbasy (lub innej o dobrym składzie)
1 łyżka smalcu gęsiego (lub 2 łyżki oleju)
1 łyżka koncentratu pomidorowego
1 łyżeczka pieprzu ziołowego
tymianek (dałam świeże listki)
1 łyżeczka przyprawy Vegeta Natur (do pomidorów i mozzarelli)
sól
pieprz czarny
koperek

Cebulę obrać i pokroić w kostkę.
Kapustę poszatkować dość grubo.
Kiełbasę pokroić w plasterki.
W głębokiej patelni rozgrzać smalec, zeszklić cebulę, dodać kiełbasę, smażyć mieszając, aż zacznie się rumienić. Dodać kapustę, smażyć kilka minut mieszając, następnie przykryć i dusić na małym ogniu ok 7-10 minut od czasu do czasu mieszając. Gdy kapusta będzie już prawie gotowa, dodać koncentrat pomidorowy, wymieszać, doprawić do smaku i dusić jeszcze kilka minut.
Koperek posiekać, dodać do bigosu.
Smacznego!



Przepisy inspirowane naturą


wtorek, 5 maja 2020

Pizza bianca z białym sosem


Tradycyjna pizza margherita z sosem z pomidorów jest poniekąd podstawą wszystkich innych pizz z czerwonym sosem. Niektóre składniki, jak na przykład brokuły, cukinia, szparagi, kurki, dla mnie jednak lepiej smakują z białym sosem, stąd nazwa tej pizzy - bianca. Do przygotowania białego sosu do pizzy używam śmietany, czosnku, serka i ziół, taki sos po upieczeniu jest aromatyczny, gęsty, ale delikatny i doskonale współgra z innymi dodatkami.
Pizza, którą widzicie na zdjęciach, została upieczona z dojrzewającego ciasta, można jednak upiec ją również na tradycyjnym drożdżowym cieście, a jego grubość dostosować do własnych upodobań.

 

Pizza bianca z białym sosem 

Składniki: 
ciasto na pizzę 

albo ciasto dojrzewające w lodówce (na 1 pizzę):
100ml letniej wody
150g mąki typ 650 (1 szklanka minus 1 łyżeczka)
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru
0,5 łyżeczki suchych drożdży (lub 5-7g świeżych)
1 łyżka oliwy z oliwek

biały sos:
2 łyżki kwaśnej śmietany 18%
2 łyżki serka śmietankowego  
1 ząbek czosnku
sól
spora szczypta tymianku, oregano, rozmarynu lub mieszanki ulubionych ziół

dodatki: mozzarella, cukinia, czerwona cebula, kukurydza, brokuły, oliwki, szparagi, rukola - wg uznania

Ciasto: sol, cukier, drożdże wymieszać z mąką, wlać wodę, wyrobić ciasto, odstawić na ok 10 minut, znowu wyrobić, dodając oliwę z oliwek. Jeśli będzie mocno się kleiło do rąk, podsypać odrobiną mąki. Ciasto włożyć do naoliwionej miski, przykryć folią, wstawić do lodówki na min. 24 godziny. Wyjąć z lodówki ok 2 godziny przed pieczeniem. 
Piekarnik z blachą lub kamieniem w środku nagrzać do 250stC.
Składniki sosu wymieszać, doprawić do smaku. 
Ciasto wyjąć z miski, delikatnie rozciągać podsypując mąką na krąg o średnicy ok 30cm. 
Ciasto posmarować sosem, wyłożyć dodatki: pokrojoną w piórka cebulę, cukinię, kukurydzę, oliwki, plastry mozzarelli. 
Ciasto za pomocą łopaty przenieść do piekarnika. Jeśli nie mamy łopaty do pizzy, można ciasto rozciągnąć i ułożyć na papierze do pieczenia, a następnie posmarować sosem i wyłożyć dodatki, razem z papierem włożyć do piekarnika (np. za pomocą drewnianej deski).  
Piec ok 7-10 minut.
Smacznego!


poniedziałek, 4 maja 2020

Pielmieni z mięsem i czosnkiem niedźwiedzim




Pielmieni tym się różnią od pierogów, że przygotowywane są z surowego mięsa (podobnie jak gruzińskie chinkali). Zazwyczaj pielmieni lepione są w celu zamrożenia, by potem tylko ugotować i mieć obiad w kilka minut.
Do nadziewania można osobno zmielić mięso albo wykorzystać surową białą kiełbasę - tak będzie nawet szybciej.  

Polecam również inne przepisy:

 

Pielmieni z mięsem i czosnkiem niedźwiedzim

Składniki:
ciasto:
3 szklanki mąki (+ do podsypywania)
1 jajko
200ml wody
0,5 łyżeczki soli
1 łyżeczka oleju

nadzienie:
200g mięsa wieprzowego (tłusta łopatka, karkówka)
200g mięsa wołowego (karkówka)
5-6 liści czosnku niedźwiedziego lub 1 łyżka suszonego
sól
pieprz
majeranek
70ml zimnej wody
albo 500g surowej białej kiełbasy

Przygotować ciasto: jajko rozmącić z wodą i solą, wlać do mąki, wyrobić gładkie elastyczne ciasto, pod koniec dodać olej. Ciasto powinno być nieco twardsze niż na pierogi. Owinąć folią i odstawić do 20 minut.

Mięso zmielić, dodać wodę, wyrabiać aż mięso stanie się lekko kleiste a cała woda się wchłonie. Doprawić do smaku. Dodać posiekane drobno liście czosnku niedźwiedziego.

Ciasto rozwałkować na grubość ok 2mm, wycinać krążki o średnicy 6 cm, na każdy nakładać porcję mięsa, zlepiać brzegi i zacisnąć końce (formując kształt jak na zdjęciach). Ulepione surowe pielmieni można zamrozić. Ułożyć je na oproszonej mąkę desce tak żeby się nie stykały, włożyć do zamrażarki, a gdy zamarzną, przełożyć do woreczka.  
W garnku zagotować wodę z liściem laurowym i  2-3 ziarenkami ziela angielskiego, wodę posolić. Pielmieni (nierozmrażane) wrzucać do wrzącej wody, gotować ok 3-4 minuty od momentu wypłynięcia. Wyjmować łyżką cedzakową na talerz. Podawać polane masłem, śmietaną lub wg uznania.
Smacznego!

piątek, 1 maja 2020

Słodkie historie - Eton mess


Eton mess - to dopiero słodki bałagan!
Cóż kryje w sobie tradycyjny angielski deser? Głównymi składnikami Eton mess są truskawki (lub inne owoce), bita śmietanka oraz pokruszona beza. Określenie "bałagan" odnosi się tu raczej do sposobu podawania deseru, gdyż wszystkie składniki miesza się razem, jak również jego wyglądu.

Uważa się, że deser Eton mess pochodzi z Eton College, gdzie jest serwowany podczas corocznego meczu krykieta 4 czerwca, w którym drużyna koledżu Eton gra przeciwko uczniom z Harrow.
Pierwsza wzmianka deseru Eton mess sięga 1893 roku, deser ten jako "Eton Mess aux Fraises" pojawił się w opisanym przez historyka Arthura Beavana przyjęciu w ogrodzie, w którym wzięła udział Królowa Wiktoria w wieczór zaślubin swego wnuka, księcia Jerzego, z księżniczką Marią Teck (zwaną May). W latach 30. ubiegłego wieku deser składający się z truskawek lub bananów, wymieszanych z lodami albo śmietanką, sprzedawano w szkolnym sklepiku koledżu. Pokruszoną bezę dodawano do deseru w późniejszym czasie.
W 1935 roku Eton mess pojawił się w menu podczas znanych wyścigów konnych Royal Ascot niedaleko Eton. Co ciekawe, w 2013 roku, a więc całkiem niedawno, była tam serwowana malinowa i lawendowa wersja deseru. Również tego samego roku w Londynie przygotowano największą porcję "bałaganu z Eton", do której użyto 50 kg truskawek, malin i jagód.
Podobny deser, zwany Lancing mess, do którego zamiast truskawek dodawane są banany, cieszy się popularnością w Lancing College w Sussex.

Przygotowując słodki bałagan w domu możemy wykorzystać kawałki wcześniej upieczonej bezy, a zamiast świeżych truskawek dodać frużelinę z zamrożonych owoców. Do śmietanki można dodać posiekaną lub rozpuszczoną czekoladę, a truskawki zastąpić innymi sezonowymi owocami. Przecież to bałagan, słodki bałagan;)

Eton mess z frużeliną truskawkową  

Składniki (na 4 porcje)
beza z 2 białek
200ml śmietanki 30%
1 łyżeczka esencji waniliowej
200g mrożonych truskawek
1 łyżeczka cukru
odrobina soku z cytryny
3 łyżeczki mąki ziemniaczanej
2 łyżki wody

Ugotować frużelinę: truskawki zasypać cukrem, skropić sokiem z cytryny, podgrzewać, aż puszczą sok, zagotować. Mąkę ziemniaczaną wymieszać z wodą, wlać do truskawek, ciągle mieszając, gotować aż zgęstnieją (kilkanaście sekund). Ostudzić.
Śmietankę dobrze schłodzić, następnie ubić na sztywno, dodać esencję waniliową.
Bezę pokruszyć.
Do pucharków wykładać na przemian bezę, śmietankę i frużelinę. Deser podawać od razu.
Smacznego!


Drukuj