wtorek, 10 września 2019

Magazyn Aromat - jesien 2019

Mało mnie tu ostatnio, ale cóż, doba ma tylko 24 godziny:)

Zapraszam do lektury najnowszego jesiennego numeru Magazyn Aromat, a w nim ciekawe przepisy na przetwory, pomysły na dania z dynią, kawowe inspiracje, w tym także słodka historia tiramisu oraz mój wywiad z właścicielem palarni kawy z Biłgoraja.

Gorąco zachęcam do lektury i gotowania:)
https://issuu.com/magazynaromat/…/jesien_2019_a063dbd3ccb484

poniedziałek, 2 września 2019

Zupa pomidorowa z pieczonych pomidorów




Powroty bywają trudne, szczególnie do blogowania po beztroskich wakacjach;)
Sprężam się jednak, bo jak nie teraz to kiedy? Tym bardziej że mamy sezon na najlepsze polskie warzywa i owoce, a to dla mnie dobra zachęta do gotowania i eksperymentowania w kuchni.
Tak sobie myślę, że o ile w grudniu człowiek składa się głównie z mandarynek, w czerwcu z truskawek, to we wrześniu poziom pomidorów w organizmie wzrasta co najmniej trzykrotnie;) Nie mogło więc zabraknąć zupy z pieczonych pomidorów, którą podałam ze słodką śmietanka i grzankami. Pyyycha! 


Zupa pomidorowa z pieczonych pomidorów

Składniki:
1kg pomidorów (najlepiej gruntowych, mięsistych)
0,5l bulionu warzywnego lub drobiowego
1 cebula
2-3 ząbki czosnku
1 łyżeczka brązowego cukru
garść liści bazylii
2-3 łyżki oliwy
100ml śmietanki 18%

Pomidory umyć, przekroić na pół.
Cebule pokroić w kostkę, czosnek posiekać. Zeszklić na oliwie, przełożyć do naczynia żaroodpornego, posypać cukrem. Na cebulę wyłożyć pomidory skórkami do dołu. Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok 30 minut. W garnku zagotować bulion, dodać upieczone warzywa i zblendować na krem. Doprawić do smaku solą, pieprzem, posiekaną bazylią.
Podawać ze śmietanką i grzankami.
Smacznego!


środa, 14 sierpnia 2019

Najlepszy sernik z borówkami



To był najlepszy sernik, jaki jadłam w tym roku. Serio! Dzięki pieczeniu z parą ma idealną konsystencję, puszystość i lekkość, a przy tym nie jest za słodki, ze smakowitym dodatkiem, jakim są borówki. Bardzo polecam!

Najlepszy sernik z borówkami 

Składniki:
spód:
150g ciastek digestives
1 kopiasta łyżka kakao
70g masła
1 łyżka śmietanki

Herbatniki zmielić, wymieszać z kakao. Dodać roztopione masło ze śmietanką, wymieszać i wyłożyć do formy o średnicy 22cm (lub 20x30cm), uklepać na dnie za pomocą np. dna szklanki. Wstawić do lodówki na 30 minut.

masa serowa:
750g twarogu śmietankowego
150ml śmietanki
1 szklanka cukru
4 jajka 
1 limonka
1 op. budyniu śmietankowego bez cukru
200g borówek amerykańskich

Składniki na wyjąć z lodówki ok 2 godziny przed pieczeniem.
Borówki umyć i osuszyć na papierowym ręczniku. 
Oddzielić żółtka od białek. Twaróg przetrzeć przez sito, dodać cukier, śmietankę, żółtka, zmiksować.
Z limonki zetrzeć skórkę i wycisnąć sok, dodać do masy serowej. Wsypać budyń i ponownie zmiksować. 
Białka ubić na sztywną pianę, połączyć z masą serową najlepiej w 3 turach, za każdym razem ostrożnie i delikatnie mieszając. Połowę masy przelać na ciasteczkowy spód, wyłożyć połowę borówek. Następnie przelać resztę masy, wyrównać i na wierzch wyłożyć pozostałe borówki.

Piekarnik rozgrzać do 200stC, na dno wstawić naczynie z gorącą wodą (powinno być mniej więcej wielkości formy z sernikiem, żeby podczas pieczenia woda mocno parowała).
Sernik wstawić do piekarnika, zmniejszyć temperaturę do 150stC, piec przez godzinę. Środek sernika powinien być ścięty. Po upieczeniu studzić w piekarniku przy uchylonych drzwiach przez godzinę, a następnie wyjąć i pozostawić do całkowitego ostudzenia.
Przechowywać w lodówce.
Smacznego!

  

czwartek, 8 sierpnia 2019

Prosty chłodnik litewski

 
Nie narzekam na pogodę, a chłodnik mogę jeść nie tylko w upalne dni. Uwielbiam go z gotowanymi młodymi ziemniakami albo plackami ziemniaczanymi. Smak dzieciństwa;)
Kiedyś babcia trzymała krowę, więc najczęściej gotowało się chłodnik na zsiadłym mleku. Wersja na kefirze jednak wydaje się być bardziej kremowa, gęsta. 
 

Prosty chłodnik litewski

Składniki:
500ml kefiru lub zsiadłego mleka
2 pęczki botwiny
200 ml wody
1 pęczek koperku
2 ogórki
4 jajka
sól

Buraki obrać, pokroić w słomkę, Łodygi i liście pokroić. W garnku zagotować wodę, do gotującej się wody wrzucić buraki, gotować na małym ogniu około 4 minut, dodać liście i łodygi, posolić lekko, gotować jeszcze ze 3 minuty. Ostudzić. Ogórki pokroić w słomkę. Koperek posiekać. Botwinę wymieszać z kefirem i ogórkiem, doprawić do smaku solą. 
Jajka ugotować na twardo, obrać, pokroić. Chłodnik podawać z jakiem, posypany koperkiem. Najlepiej smakuje z młodymi ziemniaczkami.
Smacznego!
 
 
 

poniedziałek, 5 sierpnia 2019

Sernik na zimno z borówkami na szpinakowym cieście


Kolor ciasta wybrałam nieprzypadkowo - chciałam zaskoczyć gości;) I choć szpinakowe ciasto jest już znane od kilku lat, a na blogu znajdziecie też kilka jego wersji, to wciąż jaskrawy zielony kolor budzi niemałe zaskoczenie i zainteresowanie, a szpinaku oczywiście w nim nie czuć. Samo ciasto to było jednak za mało, chciałam żeby było bardzo owocowo i żeby wpasowało się w gorącą letnią pogodę. I tak oto zrodził się pomysł na sernik na zimno z borówkami na szpinakowym cieście.
W tym roku posadziliśmy kilka krzaków borówek. Liczę na to, że za dwa-trzy lata będę mogła nazbierać tyle borówek, że wystarczy na niejeden taki sernik:) 


Sernik na zimno z borówkami na szpinakowym cieście

Składniki:
ciasto
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki oleju kokosowego (rzepakowego lub z pestek winogron)
1 i 1/4 szklanki mąki
2 jajka
garść szpinaku (ok 70g)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
skórka otarta z cytryny
sok z połowy cytryny

Szpinak opłukać, z liści usunąć grube nerwy i łodygi. Olej kokosowy lekko podgrzać, żeby był płynny. Zblendować na papkę, dolewając olej. Białka ubić na sztywną pianę, ciągle ubijać, dosypując cukier i dodając po jednym żółtku. Krótko zmiksować ze szpinakiem, skórką i sokiem z cytryny. Wsypać przesianą z proszkiem i sodą mąkę, delikatnie wymieszać. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany i być puszyste jak biszkopt.
Dno tortownicy (22cm) wyłożyć papierem do pieczenia. 
Ciasto przelać do tortownicy, wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok 40 minut w temp. 170stC, do "suchego patyczka".
Upieczone ciasto ostudzić na kratce, górkę ściąć (można wysuszyć i wykorzystać do bajaderek lub deseru), a ciasto przekroić na dwa blaty.

masa serowa:
400g twarogu półtłustego
200ml śmietanki 30%
100ml mleka
3 łyżeczki żelatyny (każda z lekką górką)
4 łyżki cukru
1 szklanka borówek
sok z połowy cytryny

Śmietankę dobrze schłodzić (najlepiej przez kilkanaście godzin w lodówce), ubić.
Borówki opłukać, garść odłożyć, resztę zmiksować blenderem.
Żelatynę namoczyć w mleku.
Twaróg przetrzeć przez sito, zmiksować z cukrem, borówkami, sokiem z cytryny. Mleko z żelatyną podgrzać ciągle mieszając, żeby żelatyna się rozpuściła. Miksując twaróg cienką smużką wlać żelatynę, następnie dodać ubitą śmietankę i wymieszać.
Jeden blat ciasta położyć na paterze, zapiąć obręcz tortownicy. 2/3 masy serowej wylać na ciasto, posypać odłożonymi borówkami, wymieszać je łyżką z masą serową, wyrównać, przykryć drugim blatem ciasta, wyłożyć resztę masy serowej, wyrównać wierzch. Sernik wstawić do lodówki, żeby masa stężała.

na wierzch:
1 szklanka borówek
1 opakowanie przezroczystej galaretki
Borówki wyłożyć na wierzch sernika. Galaretkę rozpuścić w 400ml wody, gdy wystygnie zalać borówki. Wstawić do lodówki na kilka godzin, aż galaretka całkowicie stężeje.

Smacznego!




wtorek, 30 lipca 2019

Bułeczki z młodą kapustą


 
Cebularze tak pobudziły nasze apetyty, że postanowiłam znów upiec coś wytrawnego. Korzystając z obfitości darów lata pomyślałam o bułeczkach z kapustą. Takie bułeczki smakują pysznie same w sobie, popijane kefirem albo jako dodatek do chłodnika, można zabrać je również np na piknik. Do nadzienia wykorzystałam młodą kapustę, którą poddusiłam do miękkości. Domownicy już wołają o powtórkę;)


Bułeczki z młodą kapustą

Składniki:
500g mąki pszennej
25g świeżych drożdży
170ml mleka
2 łyżki śmietany 18%
2 duże jajka
1 łyżeczka soli
2 łyżki cukru
50g masła
1 łyżka oleju

Nadzienie:
mała główka młodej kapusty
1 cebula
pęczek szczypiorku
olej do smażenia
sól
pieprz
majeranek
sezam lub mak do posypania


Mleko podgrzać. Z drożdży, łyżki cukru, łyżki mąki i mleka przygotować rozczyn. Jajka rozkłócić widelcem, 2 łyżki przelać do miseczki i odstawić do posmarowania bułek. Pozostałe jajka wymieszać z cukrem, śmietaną i solą, wlać wyrośnięty rozczyn. Wsypać przesianą mąkę. Wyrabiać ciasto, dodając miękkie masło, aż będzie odstawać od ręki. Z ciasta uformować kulę, posmarować olejem, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrastania.

Kapustę poszatkować grubo. Cebulę i szczypiorek pokroić, zeszklić na oleju, dodać kapustę, wymieszać. Patelnię przykryć, kapustę dusić do miękkości, a następnie odparować na dużym ogniu. Doprawić do smaku. Ostudzić.

Gdy ciasto podwoi objętość, zagnieść jeszcze raz, podzielić na 16 kawałków. Każdy rozpłaszczyć w rękach, nałożyć nadzienie,zlepić brzegi (jak lepimy pierogi), końce podwinąć pod spód. Bułeczki ułożyć na blasze  i odstawić do napuszenia. Z wierzchu posmarować pozostawionym jajkiem i posypać sezamem.
Bułeczki wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok 20 minut w temp. 180stC do uzyskania złotego koloru.Po upieczeniu studzić na kratce przykryte lnianą ściereczką.
Smacznego!


czwartek, 18 lipca 2019

Tort migdałowy z jagodami

 
Sama nie wiem, jak ten tort nazwać. Jagodowy? Jagodowo-migdałowy? Migdałowy z jagodami? Tak czy siak, jego smaku możecie się domyślić z nazwy;) 
Delikatne, wilgotne migdałowe blaty jak w tym torcie, lekki krem na bazie śmietanki i mascarpone z białą czekoladą, jagodowa frużelina i świeże jagody - to połączenie smaków zachwyca!
Poza sezonem można wykorzystać mrożone owoce, a le w sezonie koniecznie zróbcie ze świeżymi. 
Bardzo polecam!

Niestety, zdjęcia w przekroju nie mam, gdyż tort był pieczony na jedną w rodzinnych uroczystości...


Tort migdałowy z jagodami

Składniki:

biszkopt:
120g mąki migdałowej (mielonych migdałów bez łupinek)
120g mąki pszennej tortowej (typ 405)
10g mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
5 jajek
120g cukru
1 łyżka oleju
1 łyżeczka ekstraktu migdałowego

Mąkę pszenną i migdałową, proszek i mąkę ziemniaczaną przesiać.
Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę. Ciągle ubijając dosypywać po łyżce cukru, a następnie dodawać po jednym żółtku. Pod koniec ubijania wlać olej oraz ekstrakt migdałowy. Wsypać przesianą mąkę z migdałami, delikatnie wymieszać łyżką,  zgarniając ciasto z brzegów miski na środek.
Dno tortownicy (średnica 20-21cm) wyłożyć papierem do pieczenia, przelać ciasto. Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok 40 minut w temp. 170stC. (do suchego patyczka).
Upieczony biszkopt wyjąć z piekarnika, ostudzić, gdy będzie lekko ciepły owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na kilka godzin. Następnie przekroić na 4 blaty.

Biszkopt można upiec również w 2 tortownicach 20cm, dzieląc ciasto na pół. Czas pieczenia ok 25 minut, do suchego patyczka. Po upieczeniu każdy przekroić na 2 blaty.

Krem:
500g mascarpone
600ml śmietanki 30%
150g białej czekolady
1 szklanka jagód

frużelina:
1 szklanka jagód
2 łyżki cukru
1 kopiasta łyżeczka mąki ziemniaczanej
2 łyżki wody

dodatkowo: sok z cytryny+woda do nasączenia blatów
listki mięty do dekoracji

Czekoladę posiekać, 200ml śmietanki podgrzać, zalać czekoladę, wymieszać, żeby się rozpuściła, ostudzić. Obie śmietanki schłodzić w lodówce przez kilka godzin, najlepiej przez całą noc.
Przygotować frużelinę: jagody przełożyć do rondelka, zasypać cukrem, zagotować na małym ogniu, aż puszczą sok. Mąkę ziemniaczaną rozmieszać z 2 łyżkami wody, wlać do owoców, zagotować, mieszając aż sok zgęstnieje (powinien wyjść taki gęstszy kisiel). Rondel zdjąć z ognia, pozostawić do całkowitego ostygnięcia.
Obie śmietanki (z czekoladą i naturalną) wlać do miski, ubić mikserem na sztywną pianę. Dodać mascarpone, zmiksować na jednolity krem.
Na paterze ułożyć pierwszy blat, skropić sokiem z cytryny z wodą, wyłożyć 1/4 kremu. Na krem wyłożyć kleksy frużeliny (prawie połowę porcji), przykryć drugim blatem, skropić, wyłożyć 1/4 kremu i frużelinę (2 łyżki frużeliny odłożyć do dekoracji). Przykryć trzecim blatem, skropić, posmarować 1/4 kremu wymieszanego z 0,5 szklanki świeżych jagód. Przykryć ostatnim blatem. Resztę kremu podzielić na pół. Biały krem rozsmarować na wierzchu tortu oraz do połowy boków. Pozostały krem zmiksować z frużeliną (2 łyżki) oraz rozsmarować po bokach tortu i udekorować wierzch np. za pomocą końcówki w kształcie gwiazdki. Tort wstawić do lodówki na kilka godzin.
Przed podaniem tort z wierzchu udekorować świeżymi jagodami oraz listkami mięty.
Smacznego!




poniedziałek, 15 lipca 2019

Domowe lubelskie cebularze


Zakopane ma oscypki, Kazimierz – koguty, Poznań - rogale marcińskie, Kraków – obwarzanki, a Lublin słynie z cebularzy. Chrupiąca skórka, mięciutkie ciasto, aromatyczne cebulowe nadzienie z makiem – taki jest cebularz lubelski. Historia cebularzy sięga przełomu XIX wieku, kiedy to Żydzi zamieszkujący Stare Miasto wypiekali cebulowo-makowe placki. Dostępność składników i niskie koszty sprawiły, że cebularze szybko zyskały popularność. Przed wojną można było je kupić w każdej żydowskiej piekarni oraz od ulicznych sprzedawców zarówno w Lublinie, jak i w Kazimierzu Dolnym czy Zamościu.
Dziś cebularze to duma naszego miasta. Od 2007 roku znajdują się one na Liście Produktów Tradycyjnych, natomiast 5 sierpnia 2014 roku cebularz otrzymał certyfikat Chronione Oznaczenie Geograficzne. Oprócz stosowania tradycyjnej receptury podczas wypieku wiąże się to również z zachowaniem określonych norm, dotyczących wyglądu placka. Cebularz powinien mieć ok 15-20cm średnicy, grubość 1,5cm, nadzienie cebulowo-makowe znajdować się powinno w środku, otoczone rumianymi brzegami ciasta. Przygotowanie cebularzy w domu najlepiej zacząć od zamarynowania cebuli i pozostawienia jej na min. 3-4 godziny, następnie zagnieść pszenne drożdżowe ciasto.


Domowe lubelskie cebularze 

Składniki (na 16 sztuk):
400g mąki pszennej
100g mąki krupczatki
25g świeżych drożdży
1 szklanka mleka
2 jajka
1 łyżeczka soli
1 łyżka cukru
50g masła
1 łyżka oleju

Nadzienie:
4 duże cebule
4 łyżki maku
3 łyżki oleju
1 łyżeczka soli

Nadzienie lepiej przygotować dzień lub przynajmniej kilka godzin wcześniej. Cebulę obrać i pokroić w grubą kostkę, wrzucić do wrzącej wody na kilkanaście sekund, odcedzić, wymieszać z olejem, solą i makiem, przełożyć do słoika i zakręcić, gdy wystygnie, wstawić do lodówki.

Mleko podgrzać. Z drożdży, cukru, łyżeczki mąki i pół szklanki mleka przygotować rozczyn. Jajka rozkłócić widelcem, 1/3 przelać do miseczki i odstawić do posmarowania brzegów ciasta. Pozostałe jajka wymieszać z mlekiem i solą, wsypać obie mąki, wlać wyrośnięty rozczyn. Wyrabiać ciasto, dodając miękkie masło, aż będzie odstawać od ręki. Z ciasta uformować kulę, posmarować olejem, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrastania.

Gdy ciasto podwoi objętość, zagnieść jeszcze raz, podzielić na 16 kawałków. Każdy rozwałkować na grubość ok 1cm, ułożyć na blasze w sporych odstępach. Na każdym placku nałożyć cebulowe nadzienie i odstawić do napuszenia. Brzegi ciasta posmarować pozostawionym jajkiem.
Cebularze wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok 15 minut w temp. 200stC do uzyskania złotego koloru.
Smacznego!










czwartek, 4 lipca 2019

Cold brew coffee - kawa macerowana


Cold brew coffee - rewolucja w przygotowaniu kawy na zimno czy krótkofalowy trend?
Miałam napisać, że kawę cold brew każdy może zaparzyć w domu, tylko czy wyraz "zaparzyć" jest w tym przypadku właściwy... Proces przygotowania kawy macerowanej polega bowiem na zalaniu zmielonych ziaren zimną wodą (temperatura wody ok 10stC) i odstawieniu ich na kilkanaście godzin w chłodne miejsce. Po odcedzeniu fusów otrzymujemy kawę o gładkim, wyrazistym smaku, ale pozbawioną kwasowości i o mniejszej zawartości kofeiny. Mnie taka wersja kawy bardzo pasuje, piję ją z mlekiem i odrobiną syropu klonowego lub gałką waniliowych lodów, a w upalne dni dorzucam kilka kostek lodu;)

Cold brew coffee - kawa macerowana 

Składniki:
80g kawy ziarnistej (nie zbyt mocno palonej)
1 litr przegotowanej i ostudzonej wody 
do podania: kostki lodu, mleko, cukier, syrop, lody itp.

Kawę zmielić w młynku na grubo (powinna być nieco mniej rozdrobniona niż mielona ze sklepu), wsypać do słoika, zalać wodą, zakręcić, odstawić na 1-2 godziny w temperaturze pokojowej, a następnie przenieść do lodówki i pozostawić na kilkanaście godzin.
Następnie kawę przecedzić przez podwójną gazę lub filtr do kawy. Przelać do butelek, przechowywać w lodówce.
Do przygotowania napoju kawowego umieścić w szklance kilka kostek lodu, zalać kawą, dodać mleko i posłodzić wg uznania. Do kawy można również dodać gałkę lodów (nie sorbetowych).
Smacznego!



poniedziałek, 1 lipca 2019

Pierogi z boćwiną, szpinakiem i fetą


Znowu szpinak... Ale wcale nie mdły i nie nudny, bo z dodatkiem boćwiny i sera feta. Jako że mamy na wsi zwykłe buraki ćwikłowe, to wykorzystałam ich liście, można jednak dodać burak liściowy, który oprócz smaku ma także dużą zawartość minerałów i witamin. Najlepsze są ugotowane, choć po odsmażeniu następnego dnia też były dobre.
Bardzo nam posmakowały takie pierogi z boćwiną i szpinakiem:)

Pierogi z boćwiną i szpinakiem

Składniki (na ok 30sztuk):
200g szpinaku
pęczek boćwiny (ok 200g)
100g sera feta
1 cebula
2 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy
sól
pieprz

ciasto:
1,5 szklanki mąki (+ do podsypywania)
150ml gorącej wody
0,5 łyżeczki soli
1 łyżeczka oleju
 
Ciasto: mąkę przesiać z solą, zalać gorącą wodą i wyrobić ciasto, pod koniec wyrabiania dodać olej. Ciasto powinno być gładkie, elastyczne, lekko twardawe, ale po leżakowaniu zmięknie i będzie w sam raz. Ciasto przykryć ściereczką i odstawić na pół godziny.

Nadzienie: szpinak i boćwinę opłukać, pokroić z grubsza. Cebulę pokroić w kostkę, czosnek posiekać, razem zeszklić na oleju, przełożyć na talerz. Na patelnię wrzucić szpinak i boćwinę, smażyć kilka minut, żeby sok odparował. Doprawić do smaku solą, świeżo mielonym pieprzem, wystudzić. Ser pokroić w kostkę, wymieszać ze szpinakiem, cebulą i czosnkiem.
Ciasto rozwałkować, wycinać kółka, na każde nakładać nadzienie, zlepiać i układać na oprószonej mąką stolnicy.
Pierogi wrzucać do gotującej się osolonej wody, gotować ok minuty po wypłynięciu.
Podawać ze zrumienioną na maśle bułką tartą, posypane wiórkami sera.
Smacznego!


czwartek, 27 czerwca 2019

Szyszki z ryżu preparowanego o smaku słonego karmelu



Dla niektórych to smak dzieciństwa, ja dopiero kilka lat temu spróbowałam szyszek z ryżu preparowanego. W moim dzieciństwie robiło się jeżyki z chrupek kukurydzianych i irysów. Smakowały pysznie, ale żałuję, że wtedy nie było u nas ryżu preparowanego, bo zdecydowanie to właśnie szyszki trafiłyby w mój gust. Postanowiłam pokombinować ze smakiem i zrobiłam je o smaku słonego karmelu z orzeszkami. Dzieciom też posmakowała ta wersja;) 


Szyszki z ryżu preparowanego o smaku słonego karmelu

Składniki:
150g ryżu preparowanego
500g krówek
100g masła
szczypta soli morskiej grubo mielonej
opcjonalnie: 3 łyżki posiekanych drobno orzeszków arachidowych 

Krówki i masło rozpuścić na małym ogniu, mieszać aż postawnie jednolita masa. Posolić, wsypać ryż i orzechy, wymieszać. Gorącą masę nabierać łyżką i mokrymi dłońmi formować kulki wielkości moreli, mocno ściskając. Układać na talerzu. Szyszki wstawić na kilka godzin do lodówki, żeby zastygły.
Smacznego!




poniedziałek, 24 czerwca 2019

Drożdżówki z truskawkami i migdałową kruszonką

 

Truskawki za chwilę zostaną już tylko słodkim wspomnieniem, a ja wciąż nie mam dość. Póki truskawkowe szaleństwo trwa, zachęcam do upieczenia takich drożdżówek z truskawkami i migdałową kruszonką.  


Składniki na 16 sztuk:
ciasto:
200ml mleka
20g drożdży
0,5 szklanki cukru
2 jajka
400g mąki luksusowej (typ 550)
50g masła
1 łyżka oleju
1 łyżeczka esencji waniliowej

300g truskawek
3 łyżki bułki tartej

kruszonka:
50g masła
20g mąki
60g mąki migdałowej
50g cukru
białko do posmarowania

Przygotować rozczyn: drożdże rozetrzeć z łyżeczką cukru, dodać podgrzane mleko, 1 łyżkę mąki, wymieszać o odstawić do wyrośnięcia na ok. 15 minut.
Jajka roztrzepać z cukrem i esencją waniliową, wlać mleko i rozczyn, wsypać przesianą mąkę i wyrobić jednolite ciasto, pod koniec wyrabiania dodając miękkie masło.
Z ciasta uformować kulę, posmarować olejem, przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania w ciepłe miejsce (ciasto powinno co najmniej podwoić objętość).
Ciasto wyjąć z miski, podzielić na 16 kawałków. Każdy kawałek ciasta uformować w kulkę, odstawić na 10 minut, następnie rozwałkować na placek o grubości ok 1cm. Na środek posypać odrobinę bułki tartej i wyłożyć przekrojone truskawki.
Bułeczki układać w sporych odstępach na blasze. Przykryć ściereczką i odstawić do napuszenia na ok 30 minut.
Składniki kruszonki rozetrzeć palcami. Brzegi bułeczek posmarować białkiem, truskawki posypać kruszonką.
Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok 18-20 minut w temp. 180stC.
Po upieczeniu ostudzić na kratce przykryte ściereczką.
Smacznego!



 

wtorek, 18 czerwca 2019

Lasagne




Zdaje się, że lasagne mogłabym jeść nawet kilka razy w tygodniu. Lubię ten aromatyczny esencjonalny sos bolognese, ciągnący się ser pod chrupiącą skórką... 
Lasagne to potrawa wymagająca czasu. Warto wyczekać te 2 godziny, zanim sos nabierze odpowiedniej konsystencji i smaku. Można rozłożyć przygotowanie i na dwa dni, np. przygotować sos bolognese wieczorem, a następnego dnia jedynie "złożyć" lasagne i ją zapiec. 



Lasagne

Składniki:
makaron lasagne - 9-12 płatów
ser mozzarella 250g
sos bolognese
sos beszamel


sos bolognese:
500g mięsa wołowego (karkówka, łopatka)
100g wędzonego surowego boczku
1 duża cebula
1 marchew
1 puszka krojonych pomidorów (w sezonie można dodać 3-4 świeże mięsiste pomidory)
2 łyżki koncentratu pomidorowego
100ml czerwonego wytrawnego wina
2 ząbki czosnku
3 łyżki oliwy
1 łyżka włoskich ziół
pęczek bazylii
sól
pieprz

Cebulę obrać, pokroić w kostkę. Czosnek obrać i posiekać. Marchew obrać i zetrzeć na dużych oczkach
Boczek pokroić w drobną kostkę.
Mięso zmielić. 
W garnku lub głębokiej patelni z grubym dnem rozgrzać oliwę, zrumienić boczek, dodać warzywa, smażyć, mieszając, aż cebula się zeszkli. Dodać mielone mięso, smażyć, mieszając, aż mięso stanie się szare. Dodać koncentrat, wlać wino, dusić ok 10minut. Dodać krojone pomidory, doprawić ziołami, solą i pieprzem, dusić na małym ogniu pod przykryciem aż sos odparuje (ok godziny). Podczas gotowania kilka razy sos wymieszać. Pod koniec dodać posiekaną bazylię.

Sos beszamel:
2 łyżki masła
2 łyżki mąki
500ml mleka
3 łyżki startego parmezanu
sól
pieprz
gałka muszkatołowa

W rondelku roztopić masło, wsypać mąkę, wymieszać. Powoli wlać mleko, dokładnie mieszając, żeby nie było grudek (można użyć blendera). Sos gotować ciągle mieszając, aż zgęstnieje (ok 10 minut). Wsypać ser, doprawić do smaku. Pozostawić do ostudzenia.

Płaty makaronu obgotować po kilka minut, posmarować olejem i wyłożyć na talerz.
Na dno naczynia żaroodpornego (ok 20x30cm) wyłożyć cienką warstwę sosu bolognese, następnie 3-4 płaty makaronu (w zależności od rozmiaru), połowę sosu bolognese, 1/3 sosu beszamel, posypać odrobiną startego sera, następnie znowu makaron, resztę bolognese, 1/3 beszamelu, ser. Z wierzchu ułożyć płaty makaronu, posmarować je sosem beszamel i posypać serem.
Formę przykryć folią i wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok 30 minut w temp. 180stC, następnie zdjąć folię i zapiekać jeszcze 15 minut.
Po upieczeniu pozostawić na 5 minut,, następnie pokroić i podawać. 
Smacznego!



 

środa, 12 czerwca 2019

Risotto ze szpinakiem



Sekretem kremowego risotto jest odpowiedni ryż oraz sposób gotowania, polegający na dolewaniu kolejnej porcji bulionu dopiero gdy poprzednia się wchłonie. Wbrew pozorom to danie nie jest trudne, wymaga jedynie uwagi i cierpliwości.
Poniżej zobaczycie, jak przygotować risotto krok po kroku. 
 

Risotto ze szpinakiem


Składniki na 4 porcje:
150g ryżu arborio
1 mała cebula
1 ząbek czosnku
50g suszonych pomidorów
2 garści szpinaku baby
2 łyżki oleju z suszonych pomidorów
1 łyżka masła
100ml białego wytrawnego wina
500ml gorącego bulionu warzywnego
4 łyżki tartego sera (parmezan, grana padano)
gałązka tymianku
sól
pieprz

1. Cebulę pokroić w drobną kostkę. Czosnek posiekać. Olej wlać do głębokiej patelni, zeszklić cebulę i czosnek (nie rumienić!). Wsypać ryż, smażyć mieszając, aż każde ziarenko będzie pokryte olejem. 


2. Suszone pomidory pokroić w kostkę. Dodać do ryżu, wymieszać. Wlać wino, zredukować na dużym ogniu. Wlać ¼ bulionu, ciągle mieszając gotować, aż płyn się wchłonie. Wlać kolejną cześć bulionu, znów gotować, aż się wchłonie, wlać pozostały bulion, wrzucić gałązkę tymianku i znów mieszając gotować, aż ryż będzie al'dente. 


3. Pod koniec gotowania dodać szpinak, masło, doprawić solą i świeżo mielonym pieprzem. Gotować ciągle mieszając, aż szpinak zwiędnie, a danie nabierze kremowej konsystencji. 


4. Do risotta dodać starty ser, wymieszać. Gorące risotto wyłożyć na talerze, posypać odrobiną sera.
Smacznego!






Drukuj