piątek, 22 listopada 2019

Żółta sałatka - z ananasem, selerem, kukurydzą


Nie wymyśliłam jej. Poczęstowała nas kiedyś znajoma, nazywając ją "żółtą sałatką". I faktycznie, wszystkie składniki sałatki mają rożne odcienie żółtego koloru (pomijając białko jajka, ale nie czepiajmy się szczegółów;) i w takim zestawieniu smakowo bardzo do siebie pasują.
Pewnego razu zachciało mi się jakiejś sałatki, nieco treściwszej, żeby zastąpiła całą kolację. Przypomniałam sobie żółtą sałatkę i oczywiście musiałam coś dodać od siebie, sypnęłam więc prażonych pestek słonecznika, a do sosu dodałam ząbek czosnku. Pycha! 

Żółta sałatka - z ananasem, selerem, kukurydzą

Składniki:
2 słoiki selera marynowanego (po 400ml)
1 puszka kukurydzy
1 puszka ananasów w plastrach
4 jajka
200g żółtego sera
1/3 szklanki pestek słonecznika (opcjonalnie)

sos:
2 łyżki majonezu
2 łyżki naturalnego jogurtu
ząbek czosnku (opcjonalnie)
sól
sok z cytryny do smaku

Seler odsączyć na durszlaku i odcisnąć z nadmiaru zalewy.
Ananasy osączyć, pokroić.
Kukurydzę osączyć.
Jajka ugotować na twardo, ostudzić, obrać, pokroić w kostkę.
Ser zetrzeć na dużych oczkach lub pokroić w słomkę.
Pestki słonecznika uprażyć na suchej patelni.
Wszystkie składniki (oprócz pestek) umieścić w misce, wymieszać.
Przygotować sos: Majonez wymieszać z jogurtem, dodać przeciśnięty ząbek czosnku, doprawić do smaku. Sosem polać sałatkę, posypać pestkami.
Przechowywać w lodówce.
Smacznego!



środa, 20 listopada 2019

Sernik marmurkowy



Dobry sernik nie jest zły, jak mawiał klasyk. A jeśli jeszcze ów sernik ma w sobie to coś, to i oko nacieszy, i podniebienie zaspokoi:)
Co takiego ma w sobie ten marmurkowy sernik? A no przede wszystkim smak - kremowy, wyraźnie sernikowy z czekoladową nutą i chrupiącymi orzechami. Ale też jego przekrój, gdzie białe i ciemne warstwy tworzą marmurkowy wzór. 


Sernik marmurkowy 

Składniki:
spód:
150g ciastek digestives
1 kopiasta łyżka kakao
70g masła
1 łyżka śmietanki

Herbatniki zmielić, wymieszać z kakao. Dodać roztopione masło ze śmietanką, wymieszać i wyłożyć do formy o średnicy 23cm (lub 20x30cm), uklepać na dnie za pomocą np. dna szklanki. Wstawić do lodówki na 30 minut.

masa serowa:
800g twarogu półtłustego
150ml śmietanki 30%
1 szklanka cukru
4 jajka 
1 łyżeczka ekstraktu pomarańczowego (lub sok i starta skórka z pomarańczy*)
1 op. budyniu śmietankowego bez cukru
100g gorzkiej czekolady


* pomarańczę należy dokładnie wyszorować i sparzyć, najlepiej użyć pomarańczy ekologicznej)


polewa:
3 łyżki śmietany 18%
2 łyżki cukru
2 łyżki kakao
1/3 szklanki posiekanych orzechów (włoskich, laskowych)

Wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej, dlatego należy je wyjąć z lodówki ok 2 godziny przed pieczeniem.
Czekoladę połamać i rozpuścić w kąpieli wodnej.
Oddzielić żółtka od białek. Twaróg przetrzeć przez sito (lub zmielić trzykrotnie na maszynce), dodać cukier, śmietankę, żółtka, ekstrakt z pomarańczy, zmiksować.
Wsypać budyń i ponownie zmiksować. 
Białka ubić na sztywną pianę, połączyć z masą serową najlepiej w 3 turach, za każdym razem ostrożnie i delikatnie mieszając.
1/3 masy zmiksować z roztopioną czekoladą. 

Na ciasteczkowy spód wykładać łyżką na przemian jasna i czekoladową masę. Najlepiej najpierw wyłożyć 2 łyżki jasnej masy, następnie 1 łyżkę czekoladowej. Masę wykładać na środek formy, gdy cała zostanie wyłożona, lekko potrząść formą, żeby masa się wyrównała.

Piekarnik rozgrzać do 200stC, na dno wstawić naczynie z gorącą wodą (powinno być mniej więcej wielkości formy z sernikiem, żeby podczas pieczenia woda mocno parowała).
Sernik wstawić do piekarnika, zmniejszyć temperaturę do 150stC, piec przez godzinę. Środek sernika powinien być ścięty. Po upieczeniu studzić w piekarniku przy uchylonych drzwiach przez godzinę, a następnie wyjąć i pozostawić do całkowitego ostudzenia.
Przygotować polewę:cukier wymieszać z kakao, wsypać do śmietany, zagotować ciągle mieszając. Gotować kilka minut, aż polewa zacznie gęstnieć. Rozprowadzić na wierzchu sernika, posypać orzechami.

Przechowywać w lodówce.
Smacznego!









sobota, 16 listopada 2019

Chaczapuri adżarskie


Ostatnio kuchnia gruzińska bije rekordy popularności, a ilość zjadanych przez Polaków chinkali chyba niedługo zrówna się z ilością zjadanych pierogów ruskich:) Pierożki chinkali smakują pysznie, ale inne gruzińskie potrawy, jak chociażby chaczapuri są niemniej popularne i pyszne. Imerulskie chaczapuri na blogu są obecne od dłuższego czasu, pora więc na ich adżarską wersje. Czym się różnią? przede wszystkim wyglądem - chaczapuri adżaruli mają kształt łódeczki, a podczas pieczenia na środek nadzienia wbija się jajko. Podawane są z kawałkiem masła, które pod wpływem gorącego ciasta zaczyna się topić. Odrywamy kawałki ciasta, maczamy w mieszance żółtka i masła, zagarniamy ciągnący się ser i ... to się nazywa eksplozja smaku! 

Chaczapuri przygotowałam na cieście z dodatkiem jogurtu, a do nadzienia wykorzystałam serek capri (typu włoskiego) i mozzarellę, doprawiłam suszonymi pomidorami z czosnkiem. Jeśli natomiast uda się Wam kupić (choć tu bardziej pasowałoby słowo "zdobyć") gruziński ser suługini, chaczapuri będą smakować jeszcze lepiej. 
Z podanej ilości składników zrobiłam 2 placki, wyszły jednak tak duże, że następnym razem ciasto podzielę na 3 albo nawet na 4 części. 


Chaczapuri adżarskie 

Składniki (na 2 duże placki):
ciasto:
120ml ciepłej wody
100ml greckiego jogurtu
szczypta soli
1 łyżka cukru
15g drożdży (świeżych)
300g mąki
3 łyżki oleju

Nadzienie:
300g sera suługuni
1 białko
1 ząbek czosnku
sól
pieprz
opcjonalnie: 1 łyżeczka suszonych pomidorów 

żółtko do posmarowania ciasta

dodatkowo: 2 jajka lub same żółtka
50g masła

Drożdże rozmieszać z cukrem, wodą i łyżką mąki,  gdy zaczyn ruszy dodać jogurt, sól i mąkę i zagnieść ciasto, dodając olej.
Ciasto powinno być miękkie. Z ciasta uformować kulę, posmarować olejem, włożyć do miski, przykryć i odstawić na ok 1,5 godziny do podwojenia objętości.








 Ciasto podzielić na pół, informować kule. Odłożyć na 10 minut.
W tym czasie przygotować nadzienie: ser suługuni zetrzeć, wymieszać z białkiem i przeciśniętym przez praskę czosnkiem, doprawić do smaku.
Każdy kawałek ciasta rozwałkować na grubość ok 1cm, po obu stronach wyłożyć pasek z nadzienia.










 Ciasto zrolować z obu stron do środka (tak będzie łatwiej przenieść ciasto na blachę).










Ciasto przełożyć na blachę, rozwinąć brzegi, formując łódeczki. Końce zlepić.
Na środek łódeczek wyłożyć resztę nadzienia.




Brzegi posmarować zółtkiem.
Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok 20 minut temp 180stC.











Pod koniec pieczenia na ser wyłożyć żółtko lub jajko, wstawić z powrotem do piekarnika na ok 3-4 minuty, aż białko się zetnie. Chaczapuri wyjąć z piekarnika, na każdy położyć kawałek masła. 
Podawać od razu.
Smacznego!



sobota, 9 listopada 2019

Torcik z musem mango




Lekki i delikatny - taki jest torcik z musem mango. Muszę jednak przyznać, że nie smakuje tak, jak świeże mango, ale mimo to jest pyszny i orzeźwiający. Do tortu upiekłam biszkopt migdałowy, oczywiście ze zwykłym biszkoptem torcik będzie jeszcze bardziej delikatny.

Torcik z musem mango

Składniki:
biszkopt
50g mąki migdałowej (mielonych migdałów bez łupinek)
70g mąki pszennej tortowej (typ 405)
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
3 jajka
70g cukru
1 łyżka oleju


do nasączenia biszkoptu:
sok z połowy cytryny
2 łyżki wody

mus mango:
2 bardzo dojrzałe mango (waga ok 1,3kg)*
4 łyżeczki żelatyny
sok z połowy cytryny 
250ml śmietanki
100ml jogurtu greckiego
opcjonalnie: 1 łyżka cukru 

glazura:
2 łyżki wody
2 łyżeczki żelatyny
150ml pure z mango

*można użyć gotowej pulpy mango (600ml - 450ml do musu, 150ml do glazury) oraz 1 nieduże dojrzałe mango do pokrojenia w kostkę

Upiec biszkopt: mąkę pszenną i migdałową, proszek i mąkę ziemniaczaną przesiać.
Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę. Ciągle ubijając dosypywać po łyżce cukru, a następnie dodawać po jednym żółtku. Pod koniec ubijania wlać olej. Wsypać przesianą mąkę z migdałami, delikatnie wymieszać łyżką, zgarniając ciasto z brzegów miski na środek.
Dno tortownicy (średnica 18cm) wyłożyć papierem do pieczenia, przelać ciasto. Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok 30 minut w temp. 170stC. (do suchego patyczka).
Upieczony biszkopt wyjąć z piekarnika, ostudzić, gdy będzie lekko ciepły owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na kilka godzin. Następnie przekroić na 2 blaty.

Przygotować pulpę z mango: mango umyć, okroić z obu stron pestkę, miąższ pokroić w kostkę, ściąć go ze skórki, 4-5 łyżek pokrojonego miąższu odłożyć, resztę zblendować na pure. Pure zagotować, lekko ostudzić i przetrzeć przez sito, żeby pozbyć się włókien. Do przygotowania musu odmierzyć 450 ml pure. Resztę odstawić. Żelatynę namoczyć w 50ml wody, gdy napęcznieje, podgrzać i wymieszać z pure z mango i sokiem z cytryny. Pozostawić do ostudzenia. W razie potrzeby pure dosłodzić.
Śmietankę ubić na sztywno. Pure zmiksować z jogurtem. Delikatnie mieszając połączyć z ubitą śmietanką. Do musu dodać pokrojone w kostkę mango, wymieszać.
Przygotować tortownicę o średnicy 20cm. Jeden blat biszkoptu położyć po środku na dnie tortownicy, zapiąć obręcz, nasączyć sokiem z cytryny, na biszkopt wylać połowę musu, na musie ułożyć drugi blat, nasączyć, wylać resztę musu. wstawić do lodówki na ok 2-3 godziny, żeby mus dobrze stężał.
Przygotować glazurę. Żelatynę namoczyć w wodzie, gdy napęcznieje, podgrzać do rozpuszczenia się. Pozostałe pure z mango lekko podgrzać, wymieszać z żelatyną, pozostawić do ostudzenia. Gdy pure wystygnie, wylać na torcik, wyrównać. Torcik ponownie wstawić do lodówki, żeby glazura stężała.
Przed podaniem zdjąć obręcz tortownicy, torcik można udekorować kawałkami mango, bezikami albo owocami wg uznania.
Przechowywać w lodówce.
Smacznego!



 


wtorek, 5 listopada 2019

Krokiety z kapustą i pieczarkami


Jesień rządzi się swoimi prawami. I pogodą również. Na naszym stole też już jesiennie. Zajadamy gorące zupy, treściwe zapiekanki. Krokiety z kiszoną kapustą i pieczarkami jak najbardziej pasują do tej jesienno-zimowej kuchni. Na Wigilię będą pysznie smakować z barszczem, a teraz sprawdzą się jako smakowita kolacja albo lunch do pracy. Wyróżnia je dodatek mąki pełnoziarnistej, dzięki czemu są zdrowsze. Polecam;) 

Krokiety z kapustą i pieczarkami

Składniki (na ok 15 sztuk):
naleśniki:
3 duże jajka
2/3 szklanki mąki pełnoziarnistej
2/3 szklanki mąki (np. typ 500)
400ml mleka
100 ml wody
1 łyżka oleju

nadzienie:
0,5 kg kiszonej kapusty
500g pieczarek
1 duża cebula
1 łyżka majeranku
pieprz
2 łyżki oleju

panierka:
1szklanka bułki tartej
2 jajka
olej do smażenia

Ciasto na naleśniki zmiksować, odstawić na 15 minut. Jeśli będzie za gęste, można dolać wody lub mleka. Patelnię smarować olejem i usmażyć cienkie naleśniki.

Przygotować nadzienie: kapustę opłukać (jeśli jest bardzo kwaśna), odcisnąć. Pieczarki obrać i pokroić w drobną kostkę. Cebulę pokroić w kostkę, zeszklić na oleju. Dodać kapustę, chwilę smażyć, aż kapusta zacznie się przysmażać. Dolać wody, żeby kapusta się nie przypaliła, przykryć i dusić na małym ogniu ok 20 minut. Następnie dodać pieczarki, wymieszać i dalej dusić, w razie potrzeby dolewając odrobinę gorącej wody. Gdy kapusta będzie miękka, zdjąć pokrywkę i odparować nadzienie.
Kapustę ostudzić.
Na każdy naleśnik wyłożyć nadzienie, zawinąć brzegi i złożyć krokiety.
Jajka roztrzepać. Krokiety maczać w jajku, następnie obtaczać w bułce tartej, obsmażyć na oleju z obu stron. Po usmażeniu osączyć na papierowym ręczniku.
Smacznego!




poniedziałek, 28 października 2019

Kanapki z borowikami i jajkiem


 
Kto był w weekend na grzybach? Mam nadzieję, że nie wróciliście z pustymi koszami:) Jeśli zastanawiacie się, co można zrobić z grzybów do zjedzenia na już, podsuwam Wam pomysł na niebanalne kanapki z borowikami i jajkiem. Ich przygotowanie zajmuje niewiele czasu, na kolację więc będą w sam raz.
Ci z Was, którzy obserwują mnie na IG (kto jeszcze tego nie zrobił, może dołączyć, będzie mi miło;) https://www.instagram.com/obiad.gotowy/ )  kilka dni temu już mogli przeczytać przepis. Ale odzew był tak pozytywny, że postanowiłam również opublikować go na blogu. 
Zatem, grzyby w dłoń i do dzieła!

Kanapki z borowikami i jajkiem

Składniki:
4 kromki chleba
1 nieduża cebula
5-6 średniej wielkości borowików (najlepiej młodych, ze zwartą "gąbką")
4 jajka
100g żółtego sera
świeży tymianek
natka pietruszki
sól
olej do smażenia


Cebule kroję w piórka, obsmażam na niewielkiej ilości oleju, posypuję szczyptą soli (cebula się wtedy nie przypala), dorzucam pokrojone borowiki, smażę mieszając, aż grzyby zmiękną i sok odparuje. Doprawiam solą i pieprzem, posypuję tymiankiem. Osobno smażę jajka (najczęściej na wodzie albo gotuję jajko w koszulce). 
W międzyczasie podpiekam chleb w tosterze lub na grillowej patelni. Grzyby wykładam na grzankę, na grzyby wykładam jajko, posypuję startym serem i posiekaną natką.

W podobny sposób możemy przygotować jajecznicę z grzybami: do usmażonych borowików wbijamy jajka, smażymy pod przykryciem, aż się białko zetnie. Można również wymieszać na patelni jajko z grzybami.
Smacznego!





czwartek, 24 października 2019

Ciasto owsiane z gruszką


Miało być ciasto w wersji fit, i żeby zdrowsze, i mniej cukru, i z owocami. Było. Jedyne ale, że było go za mało;) Bo skoro jest takie zdrowe (a do tego miękkie i wilgotne, aromatyczne i z chrupiącymi orzechami), to przecież drugi lub trzeci kawałek nikomu nie zaszkodzi... i tak zniknęło w okamgnieniu...

Ciasto owsiane z gruszką 

Składniki:
1 szklanka płatków owsianych górskich
0,5 szklanki mąki pełnoziarnistej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżeczka cynamonu
szczypta kardamonu
0,5 szklanki brązowego cukru
2 jajka
150g jogurtu naturalnego greckiego
100ml oleju (o neutralnym zapachu)
1 duża gruszka
1/3 szklanki orzechów włoskich

Płatki owsiane zmielić w młynku na mąkę. Wymieszać z mąką pełnoziarnistą, sodą, proszkiem i przyprawami.
Jajka utrzeć z cukrem na puszystą masę. Ciągle miksując wlać olej i jogurt. Wsypać mąkę z płatkami. Wymieszać. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany.
Gruszkę obrać, pokroić w plasterki. Orzechy posiekać.
Ciasto przełożyć do foremki wyłożonej papierem(15x25cm), plastry gruszki rozłożyć na cieście, zatapiając je w cieście, z wierzchu posypać orzechami. Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok 35-40 minut w temp. 170stC.
Po upieczeniu ostudzić, przed podaniem można posypać cukrem pudrem.
Smacznego!


niedziela, 20 października 2019

Pieczony kurczak z jabłkami




Niedzielny obiad musi być wyjątkowy, rodzinny, niespieszny. Choć w tym ostatnim może być nie lada problem, bo zapachy w piekarnika są tak kuszące, że nie będzie potrzeby dwa razy wołać do stołu;) 
Kurczak pieczony z jabłkami jest świetnym pomysłem na taką niedzielną ucztę w gronie rodziny. Jest soczysty, rozpływający się w ustach. A jeśli upieczemy razem ziemniaki, to mamy pełne danie za jednym zamachem. To co, skrzydełko czy nóżka???  

Pieczony kurczak z jabłkami

Składniki: 
1 tuszka kurczaka do 2kg (najlepiej z wolnego wybiegu)
2 nieduże kwaśne jabłka (reneta, antonówka, bojken)
ziemniaki
pomidory
2 łyżeczki masła
gałązka rozmarynu
kilka gałązek tymianku 

marynata:
4 łyżki sosu sojowego
1 łyżka płynnego miodu
1 łyżeczka musztardy dijon
2 ząbki czosnku
1 -1,5 łyżeczki soli
2 łyżeczki ziół prowansalskich

Składniki marynaty wymieszać, czosnek przecisnąć przez praskę lub drobno posiekać.
Kurczaka umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem. Skórkę na piersi lekko odchylić za pomocą łyżki (wsuwając łyżkę pod skórkę), mięso nakłuć wykałaczką. Pod skórkę z każdej strony nalać łyżkę marynaty, rozprowadzić dłonią wmasowując marynatę w mięso. Pozostałą marynatą natrzeć kurczaka. Włożyć do miski, przykryć i odstawić na kilka godzin. W trakcie marynowania kilka razy obracać kurczaka, nacierając marynatą.
Piekarnik nagrzać do 200stC.
Jabłka umyć, pokroić w ćwiartki, usunąć gniazda nasienne. Kawałki jabłek włożyć do środka kurczaka, skórkę spiąć wykałaczkami. Kurczaka ułożyć w brytfannie, nóżki związać sznurkiem. Polać pozostałą w misce marynatą. Kurczaka przykryć folią, wstawić do piekarnika na dolny poziom, piec przez godzinę w temp. 180stC.
Ziemniaki obrać, większe przekroić na pół, wymieszać z oliwą, posolić lekko, posypać listkami rozmarynu. Pomidory umyć.
Z brytfanki zdjąć folię, obok kurczaka ułożyć ziemniaki i pomidory, posypać listkami tymianku.
Masło roztopić, polać kurczaka.
Wstawić do piekarnika, piec ok 45 minut w temp. 170stC, aż mięso i ziemniaki będą miękkie. W trakcie pieczenia kilkakrotnie polać kurczaka powstałym podczas pieczenia sosem.
Jeśli skrzydełka i nóżki będą za mocno się przypalać, można przykryć je kawałkiem folii.
Po upieczeniu odstawić kurczaka na 5 minut, po tym czasie kroić i podawać.
Smacznego!




środa, 16 października 2019

Sałatka z gruszką, serem i szynką szwarcwaldzką


Ostatnimi czasy nasze kolacje są przeważnie sałatkowe. A że niedawno miałam swoje małe święto, kolacja miała być bardziej wykwintna. Zainspirowana moją ulubioną pizzą, podobne smaki połączyłam w sałatce. Tym razem w rolach głównych występują soczysta gruszka, aromatyczna szynka szwarcwaldzka, wyrazisty w smaku ser pleśniowy oraz chrupiące orzechy włoskie. To nie może się nie udać:) Sztos!

Sałatka z gruszką, serem i szynką szwarcwaldzką 

Składniki (na 4 porcje):
spora garść liści szpinaku (najlepiej baby)
spora garść rukoli
100g sera z niebieską pleśnią
1 duża gruszka
50g pokrojonej w plastry szynki szwarcwaldzkiej (lub innej dojrzewającej)
duża garść orzechów włoskich
sok z cytryny
sok w pomarańczy

Liście rukoli i szpinaku opłukać i osuszyć na ręczniku.
Ser pokroić w kostkę.
Plastry szynki przekroić na kilka mniejszych kawałków. 
Gruszkę pokroić w plasterki lub większą kostkę.
Orzechy grubo posiekać.
Wszystkie składniki wyłożyć na talerz, skopić sokiem z cytryny i pomarańczy.
Smacznego!



niedziela, 13 października 2019

Jabłecznik z bezą i orzechami



Wszelakie szarlotki darzę miłością przeogromną, ale jest jeden warunek - musi być duuużo jabłek! Ten jabłecznik (lub szarlotkę - na czym polega różnica??) pokochałam od pierwszego kęsa. Półkruche ciasto, jabłka z rodzynkami, delikatna bezowa pianka i chrupiące orzechy - mnie taki skład przekonuje:) 

Jabłecznik z bezą i orzechami

Składniki:
ciasto:
2 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
150g miękkiego masła
4 żółtka (z dużych jajek)
2 łyżki cukru pudru
1 łyżka śmietany

nadzienie:
1,5kg jabłek (szara reneta)
2 łyżki cukru
szczypta cynamonu (opcjonalnie)
garść rodzynków

beza:
4 białka (z dużych jajek)
100g cukru
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
1 łyżka octu winnego
garść orzechów włoskich

Ciasto: masło posiekać z mąką, proszkiem i cukrem pudrem, dodać żółtka i śmietanę, zagnieść ciasto (powinno być miękkie). Blaszkę (20x28cm) wyłożyć papierem dopieczenia. Ciastem wylepić dno formy, wstawić do lodówki na godzinę.
Jabłka obrać, pokroić w kostkę, posypać cukrem, dusić pod przykryciem przez 5 minut,powinny pozostać w kawałkach. Oprószyć cynamonem.
Ciasto wyjąć z lodówki. Na ciasto wyłożyć jabłka, wstawić do nagrzanego piekarnika, piec 20 minut w temp. 170stC.
Białka ubić na sztywną pianę, w kilku turach wsypywać cukier, ciągle ubijając. Dodać mąkę ziemniaczaną i ocet, zmiksować krótko.
Bezę wyłożyć na jabłka, posypać orzechami i piec jeszcze 25 minut w temp. 170stC.
Po upieczeniu studzić przez 10 minut przy uchylonych drzwiach piekarnika, następnie wyjąć i studzić na kratce.
Gdy szarlotka wystygnie, na bezie pojawia się złota rosa.
Smacznego!





czwartek, 10 października 2019

Sałatka z winogronami, orzechami i serem



O tym, że winogrona i ser to pyszne połączenie, nie muszę chyba nikogo przekonywać;) Ostatnio rozsmakowałam się w serach z niebieską pleśnią, czego dowodem jest ta oto sałatka. Jest lekka, idealnie sprawdzi się jako przystawka albo kolacja, z kieliszkiem białego wina, świeżą bagietką... Chyba dziś zarządzę powtórkę... szczególnie z winem;)

Sałatka z winogronami, orzechami i serem

Składniki (na 3-4 porcje):
spora garść liści szpinaku (najlepiej baby)
spora garść rukoli
100g sera z niebieską pleśnią
2 garści ciemnych winogron
garść orzechów włoskich
sok z cytryny 

Liście opłukać i osuszyć na ręczniku. Ser pokroić w kostkę. Winogrona przekroić na pół, usunąć pestki. Orzechy grubo posiekać.
Wszystkie składniki wyłożyć na talerz, skopić sokiem z cytryny.
Smacznego!


wtorek, 8 października 2019

Zupa krem z brokułów


Kremowe zupy to zdecydowanie smak jesieni. Dyniowa, porowa, buraczana czy kalafiorowa pojawiają się na naszym stole dość często, a od niedawna do ich grona dołączył krem z brokułów. Podobnie jak zupę z młodej kapusty, podałam go z chrupiącymi pestkami słonecznika i chipsami boczku oraz kleksem śmietany. Zupa na medal:)



 Zupa krem z brokułów

Składniki:
1 główka brokułów
1 ziemniak (średniej wielkości)
1 cebula
2 ząbki czosnku
1 litr bulionu warzywnego lub drobiowego
natka pietruszki
oliwa
sól
pieprz

do podania:
100g plastrów boczku
garść pestek słonecznika
100ml śmietany (gęstego jogurtu lub jogurtu z serkiem)
olej dyniowy

Ziemniaka obrać, pokroić w kostkę. Brokuły umyć, podzielić na różyczki, łodyżki pokroić.
Cebulę obrać, pokroić w drobną kostkę, zeszklić na oliwie, dodać ziemniaka i posiekany czosnek, zalać gorącym bulionem i gotować pod przykryciem ok 5 minut, następnie wrzucić brokuły, i gotować jeszcze 5-7 minut, aż warzywa będą miękkie. Dodać posiekana pietruszkę. Zmiksować blenderem na krem. Jeśli zupa będzie za gęsta, dolać odrobinę bulionu/wrzącej wody. Zupę doprawić do smaku.
Blachę wyłożyć papierem. Plastry boczku rozłożyć na papierze do pieczenia, upiec w piekarniku, osączyć z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku.
Pestki uprażyć na suchej patelni.
Zupę nalać do miseczek, do każdej miseczki włożyć chipsy z boczku, posypać pestkami, zrobić kleksy ze śmietany i oleju.
Podawać z grzankami.
Smacznego!



Drukuj