piątek, 17 sierpnia 2018

Suszone pomidory w oleju (do słoików)



Pogoda w ostatnim czasie dopisuje, więc korzystam ze słońca. I wcale nie chodzi mi o opalanie się i wylegiwanie na plaży. Korzystam ze słońca w celach (a jakże!) kulinarnych, a mianowicie suszę pomidory. Trochę się obawiałam, czy da radę, ale po ususzenie gruszek już nie miałam wątpliwości. Z pomidorami słoneczko również sobie poradziło. Można to zrobić też tradycyjnym dla naszego kraju sposobem, czyli susząc warzywa i owoce w piekarniku lub suszarce, ale gdy za oknem było +35 w cieniu, a każde wyjście na dwór było wyzwaniem, włączenie piekarnika nie wchodziło w grę. I tak oto mam kilka słoików cudownie pachnących i smakujących pomidorów, które niczym nie ustępują tym wprost ze słonecznej Italii:)
Zalałam je olejem słonecznikowym, ale można również wykorzystać oliwę lub inny olej roślinny. Do suszenia najlepiej się nadają pomidory odmiany Lima, ponieważ mają mało pestek i grube ścianki miąższu. Próbowałam suszyć malinowe, ale one z kolei są za bardzo mięsiste i miękkie. Dodatki do suszonych pomidorów mogą być rożne, ja wykorzystałam zioła (tymianek, rozmaryn) oraz czosnek.
Z 3 kg pomidorów wyszło mi 4 słoiczki po 250ml. 


Suszone pomidory w oleju (do słoików)

Składniki:
pomidory odmiany Lima
sól
zioła (tymianek, rozmaryn, oregano)
czosnek
olej lub oliwa

Pomidory umyć, osuszyć ręcznikiem, przekroić na pół, usunąć pestki (np. za pomocą łyżeczki).
Polówki ułożyć na blasze lub kratce przekrojoną stroną do góry, ustawić na słońcu i pozostawić do podsuszenia.
Można również wstawić blachy do piekarnika i suszyć przez kilkanaście godzin w temp. ok 60stC przy uchylonych drzwiczkach.
Gdy pomidory będą podsuszone, ale jeszcze pozostaną miękkie, posypać solą i pozostawić na kilka godzin do dalszego suszenia.
Gotowe pomidory powinny być miękkie, ale już bez soku.
Ułożyć je w słoikach, przekładając ziołami i czosnkiem.
Olej podgrzać do ok 180stC (będzie pachnieć, ale nie może się dymić), gorącym olejem zalać pomidory. Słoiki zakręcić, pozostawić do ostudzenia.
Przechowywać w chłodnym miejscu.
Smacznego!


 


wtorek, 14 sierpnia 2018

Sałatka z pomidorów z parmezanem



O ile w grudniu człowiek w 95÷ składa się z mandarynek, a w czerwcu z truskawek, to sierpień zdecydowanie jest miesiącem pomidorów. Na kromce chleba z masłem posypanym solą, w nieco staroświeckiej sałatce ze śmietaną, ponadczasowej caprese albo włoskiej panzanelli, w szakszuce na śniadanie, w orzeźwiającym hiszpańskim gazpacho albo esencjonalnej toskańskiej zupie pomidorowej (kto mnie zna, ten wie, że nie uznaję zupy z koncentratu i na wczorajszym rosole:), zapiekane całe gałązki cherry z fetą... O tej porze roku pomidory smakują najlepiej. I niech nikt mi nie wmawia, że we Włoszech lub Hiszpanii to dopiero pomidory. Oni tam w tych swoich słonecznych krajach po prostu nie wiedzą co dobre, kupując na wpół zielone pomidory do kanapek lub sałatek. Wiem, bo byłam i widziałam. I kupowałam również. Z tym że kupowalam te czerwone, które są przeznaczone na sos, sok lub gazpacho, a pani w warzywniaku pod domem po kilku dniach już wiedziała, że robimy z nich sałatki. Nasz dialog moją łamaną hiszpanszczyzną wyglądał mniej więcej tak:
- dos kilo tomates rojos, por favore. - para gazpacho? (Pani w tym momencie się uśmiecha, jakby odkryła mój obiadowo-kolacyjny plan)
- no. Para ensalada:) (w tym momencie banan na twarzy pani ustępuje miejsca zdziwieniu). Ale nawet te gazpaczowe nie smakowały tak, jak pomidory z naszego ogrodu. Nasze są słodkie, mięsiste i bardzo aromatyczne, zdecydowanie warte czekania na nie przez cały rok:)
A Wy? Też tak szalejecie za pomidorami??:)

Poniżej przepis na bardzo prostą i genialną w smaku sałatkę z pomidorami i parmezanem. Nie podaję konkretnych proporcji, bo tu liczy się jedynie połączenie smaków, i jeśli sypniecie więcej sera sałatka będzie równie pyszna. Jedynie nie należy przesadzić z solą ze względu na ser. 


Sałatka z pomidorów z parmezanem 

Składniki:
dojrzałe pomidory (wybrałam w różnych kolorach)
1 mała czerwona cebula  
ząbek czosnku
parmezan lub pecorino romano (albo inny ostry dojrzewający ser) 
świeża bazylia
oliwa  
sól
świeżo mielony pieprz 

Cebulę pokroić w cienkie piórka, czosnek posiekać. Pomidory pokroić. Warzywa przełożyć do miski, dodać listki bazylii, lekko posolić, posypać pieprzem, polać oliwą, wymieszać. Z wierzchu posypać startym na drobne wiórki serem.
Podawać z opiekaną bagietką, ciabattą. 
Smacznego!


piątek, 10 sierpnia 2018

Serniczki z mascarpone

 
Serniczki na śniadanie, podwieczorek lub kolację? Tak! Te są wyjątkowo pyszne. Wiem, wiem - piszę tak przy każdych i to prawda, że są pyszne. I myślałam, że smaczniejsze już być nie mogą, zanim nie usmażyłam te. Są delikatne, bardzo serowe, o kremowej konsystencji i z chrupiącą skórką. Serniczki z mascarpone bija wszystkie pozostałe na głowę:) Zajadałam je ze śliwkami, ale każdy inny owocowy sos, dżem lub miód również będą tu pasowały.
Bardzo zachęcam do przygotowania!



Serniczki z mascarpone

Składniki:
150g twarogu półtłustego
50g mascarpone
1 żółtko
1 łyżka mąki (lekko kopiasta)
1 łyżka cukru waniliowego
kasza manna do obtoczenia
olej do smażenia

Twaróg przetrzeć przez sito (można też użyć twarogu drobnoziarnistego). Wymieszać z cukrem, żółtkiem, mąką. Pod koniec dodać mascarpone i jeszcze raz wymieszać.
Ciasto podzielić na 6 części, uformować kule, a następnie lekko spłaszczyć (serniczki mają być grube, ok 1cm), obtaczając z obu stron z kaszy mannie.
Na patelni rozgrzać olej (ok 2 łyżek). Serniczki smażyć z obu stron na rumiano na średnim ogniu. Po usmażeniu osączyć z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku.
Podawać na ciepło z owocami, miodem - wg uznania.
Smacznego!



wtorek, 7 sierpnia 2018

Brzoskwinie w syropie (do słoików)



Tyle owoców chyba jeszcze nie widziałam. Gałęzie jabłoni aż się uginają, gruszy wyglądają jak wierzby płaczące, a śliwki wręcz oblepiają drzewa. Młoda brzoskwinia w naszym ogrodzie też nie zawiodła. Najpierw jedliśmy do syta owoce prosto z drzewa, a teraz przyszła pora na przetwory. Zrobiłam kilka słoików dżemu oraz połówki brzoskwiń w syropie. Przydadzą się do deserów w zimie i nie będę musiała kupować w puszce. Roboty przy nich niewiele, także warto wykorzystać okazję i zrobić zapasy, bo nawet jeśli nie macie swojego drzewka, to cena na targu w tym roku też jest bardzo korzystna:)

Do przygotowania brzoskwiń w syropie lepiej wykorzystać owoce jędrne, ale już dojrzałe. Z tych bardziej dojrzałych skórka schodzi bez problemu, natomiast te twardsze należy włożyć na ok 30 sekund do gorącej wody i następnie ściągnąć skórkę (jak w przypadku pomidorów).


Brzoskwinie w syropie

Składniki (na 6 słoików 700ml):
3kg brzoskwiń
4 szklanki wody
1,5 szklanki cukru
1 cytryna (lub ok 0,5 łyżeczki kwasku cytrynowego)

Brzoskwinie obrać ze skórki, przekroić na pół, usunąć pestki. Połówki ułożyć w słoikach.
Wodę z cukrem zagotować, gotować mieszając aż cukier się rozpuści. Dodać sok z cytryny lub kwasek do smaku.
Gorącym syropem zalać brzoskwinie w słoikach, zakręcić, pasteryzować na mokro przez 7 minut (czas liczony od momentu zagotowania wody w garnku). Następnie słoiki wyjąć, ostudzić, przechowywać w chłodnym miejscu (np. w piwnicy).
Smacznego!



poniedziałek, 30 lipca 2018

Galette ze śliwkami


Powoli żegnamy lipiec. Z jego burzami, upałami, z czereśniami i jagodami, z zaćmieniem księżyca i gorącymi nocami. Muszę przyznać, że zaskoczył mnie ilością owoców i tym, jak szybko dojrzewają. Ta galette też mnie zaskoczyła. Strukturą ciasta, kruchością, smakiem i łatwością wykonania.
Proste składniki - masło, mąka, twaróg i jajko (podobnie jak w ciasteczkach gęsie łapki) pozwoliły uzyskać efekt ciasta delikatnie listkującego się, które przypomina francuskie.

Galette to rodzaj tarty, takiej prostej, rustykalnej, bez starannego wyklejania formy, z uroczo zawiniętymi brzegami i soczystym nadzieniem. Na razie wypróbowałam wersję ze śliwkami i to aż dwukrotnie w ciągu kilku dni. I powiem, że jest mega! Ale z innymi owocami również powinna pysznie smakować.

Galette ze śliwkami


Składniki:
100g twarogu
70g masła
1 żółtko
0,5 szklanki mąki pełnoziarnistej
0,5 szklanki mąki np. tortowej (plus do podsypywania)

nadzienie:
500g śliwek
2 łyżki płatków owsianych
1 łyżka cukru bązowego
1 łyżka bułki tartej
szczypta cynamonu
brązowy cukier do posypania oraz do śliwek, jeśli są kwaśne

Masło i twaróg posiekać z mąką, dodać żółtko, szybko zagnieść ciasto, owinąć folią i schłodzić przez min. godzinę.
Śliwki przekroić na pół, wyjąć pestki, każdą połówkę przekroić na pół.
Płatki, bułkę tartą, cukier i cynamon wymieszać.
Ciasto wyjąć z lodówki, rozwałkować na grubość ok 0,5cm. Na środku równomiernie rozsypać mieszankę płatków, zostawiając ok 3-4cm brzeg. Wyłożyć śliwki (jeśli są kwaśne, posypać odrobiną cukru). Brzeg ciasta zawinąć na owoce, posypać cukrem.
Galette wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok 30 minut w temp. 180stC (grzanie góra-dół lub dół+wentylator)
Podawać na ciepło np. z gałką lodów lub sosem waniliowym.
Smacznego!



Drukuj