piątek, 7 października 2016

Placki ziemniaczane z czosnkiem



Pamiętam, jak w dzieciństwie babcia smażyła nam placki ziemniaczane, a my nie mogłyśmy się doczekać, aż wyłoży na talerz prosto z patelni kolejne złote placuszki. Jakież one były smaczne! Gorące, chrupiące, parzyły w język, a maczane w śmietanie smakowały najlepiej na świecie. Lubię wracać do tego smaku, a placki z młodych ziemniaków smakują wręcz nieziemsko. Podkręcam ich smak dodatkiem czosnku: pachną obłędnie i trudno jest nie sięgnąć po kolejny:)

Składniki:
6 ziemniaków typ B-C (ok 1 kg)
1 duża cebula
2 jaja
sól, pieprz do smaku
szczypta majeranku
2-3 ząbki czosnku
olej do smażenia

Ziemniaki obrać, zetrzeć na tarce, cebulę i czosnek również zetrzeć. Dodać jajka, doprawić do smaku. Na patelni rozgrzać olej, łyżką nakładać placki, smażyć z obu stron na złoty kolor. Po usmażeniu można osączyć z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku.
Smacznego!

5 komentarzy:

  1. Uwielbiam placki, u mnie w domu jadało się je posypane cukrem ;) i właśnie takie gorące niemal prosto z patelni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Placki ziemniaczane jadam niestety za rzadko. Jednak bardzo je lubię. Wersja z czosnkiem do mnie przemawia bardzo. Pięknie podane! Żółciutkie, mniam, mniam. Pyszności :) Pozdrowionka ciepłe weekendowe!

    OdpowiedzUsuń
  3. My też się nie mogłyśmy doczekać ale klasyczne posypane cukrem zawsze były najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Pycha! Kocham tradycyjne placki ziemniaczane. :) Zapraszam na swój blog kulinarny. :) https://jaglusia.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. wspaniałe, prawdziwe placki bez dodatku mąki :)

    OdpowiedzUsuń

Drukuj