czwartek, 5 listopada 2015

Gulasz wołowy długo pieczony z czekoladą

Jeszcze wczoraj obudziło mnie słońce, dziś musiałam skorzystać z usług budzika. I dobrze, że ten budzik w zegarku nie był taki, jak u Bonda, Jamesa Bonda w najnowszym Spectrum:)
Mam czas, nie spieszę się, więc i obiad niech się nie spieszy. Niech się długo piecze, uwalniając swój aromat, a później zachwycając smakiem.
Dostałam w prezencie tabliczkę gorzkiej czekolady. W zasadzie nie zwykłą tabliczkę, a całe półkilogramowy blok. A po drugie nie zwykłej gorzkiej, a mocnej, esencjonalnej 90-ki. Myślałam, że wreszcie moja miłość do gorzkiej doczeka się swojego apogeum i że pochłonę ją całą w kilka dni. Nie wyszło. Odłupuję po kawałeczku zaledwie, gdyż jest tak intensywna, wręcz wytrawna. Przez to nadaje się do nietypowych połączeń, jak na przykład mięsa z czekoladą.
Gulasz wołowy z pieca, długo pieczony z dodatkiem czekolady smakuje rewelacyjnie. Czekolada podkreśla smak wołowiny, nie dominując, lecz tworząc jedynie tło. Jesienne, mocne danie. Polecam!

Składniki:
500g wołowiny (karkówka, udziec)
1 cebula
3 pomidory
100ml piwa 
50g gorzkiej czekolady 70-90%

marynata:
2 łyżki sosu sojowego
1 łyżka miodu gryczanego
4 łyżki soku pomarańczowego
0,5 łyżeczki chili
świeżo mielony pieprz
1 łyżka posiekanego świeżego rozmarynu
kilka gałązek tymianku
3 łyżki oliwy

Składniki marynaty wymieszać. Mięso pokroić w duże kawałki, polać marynatą, odstawić na min. 12h, w trakcie marynowania mięso kilkakrotnie wymieszać.
W naczyniu żaroodpornym posmarowanym oliwą ułożyć pokrojoną w piórka cebulę, obrane ze skórek pokrojone w plastry pomidory. Na warzywach ułożyć mięso, polać marynatą i piwem, przykryć, piec w piekarniku w temp. 120stC przez 4 godziny.
Pod koniec pieczenia do sosu dodać posiekaną drobno czekoladę, piec jeszcze 30 minut.
Najlepiej smakuje z ryżem albo bagietką.
Smacznego!



22 komentarze:

  1. O matko! Ciekawe co my byśmy zrobiły z taką ilością czekolady! :D
    Nawet nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić jak takie mięsko z gorzką czekoladą może smakować, choć słyszałyśmy kiedyś już o takim połączeniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwykła gorzka 70% w takiej ilości to by poszła w tydzień pewnie - do wypieków i podjadania, ale ta jest zbyt wytrawna, muszę pokombinować z jej wykorzystaniem. Mięso w takim zestawieniu smakuje rewelacyjnie:)

      Usuń
  2. Chciałam spróbować mięsa w sosie z czekoladą, Twój przepis bardzo kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda pysznie. Zaskakujące ;połączenie zdawać by się mogło, ale pyszne, miałam kiedys przyjemności jeść mięsko właśnie z dodatkiej gorzkiej czekolady

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, połączenie jest nietypowe, ale pysznie smakuje taki gulasz;)

      Usuń
  4. Bardzo ciekawe danie. Lubię czekoladę i to bardzo. Jestem ciekawa smaku i zapisze sobie przepis. Wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. obłędnie pyszne- miałam kiedyś zaszczyt jeść takie połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie jadłam jeszcze mięsa z czekoladą a od dawna mnie kusi sos czekoladowy w połączeniu z indykiem. Ten przepis wart wypróbowania, w deserach gorzką czekoladę jak muszę to użyję - do podjadania wolę mleczną albo białą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie odwrotnie - szaleję za gorzką;) z indykiem czekolady nie próbowałam, jak zrobisz, chętnie poczytam o wrażeniach smakowych

      Usuń
  7. Ależ to smakowicie wygląda :) ciakawi mnie ten smaczek, to zapisuję do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mmm kusisz tą czekoladą, zapisuję przepis!

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekolada, dobra gorzka często u mnie gości w daniach mięsnych. To świetnie połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie łączyłam nigdy jeszcze mięsa z czekoladą, ale myślę, że to bardzo ciekawy pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Takiego połączenia, u mnie jeszcze nie było, ale myślę, ze jest jak najbardziej trafione :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zjadłabym i najchętniej wylizała talerzyk. Danie treściwe i bardzo smakowite. Mniam ...

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię wolno pieczone/duszone mięsa, z czekoladą jeszcze nie próbowałam, a u Ciebie wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cześć, dziś do mnie do tarł ten przepis, poszukiwałem inspiracji na kawał udźca wołowego, Zaczynam z marynatą a pieczony będzie jutro, wiec proszę o wszelkie uwagi do wykonania; 3majcie Kciuki ;0)
    Czarny

    OdpowiedzUsuń
  15. no to i ja testuję, właśnie idzie w marynatę; a jutro do pieca; proszę o wszelkie uwagi przygotowanie i podania ;o) Czarny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak???? przepraszam za brak odzewu, ale moja przerwa świąteczno-noworoczna zahaczyła również o blog.
      Mam jednak nadzieję, że gulasz się udał:)

      Usuń

Drukuj