środa, 3 września 2014

Ajvar


Papryka - jest! Bakłażany - obecne! Pomidory - są! Więc szybko wskakiwać do garnka, bo będzie aj-aj-ajvar! 
W zeszłym roku przywiozłam z Chorwacji słoik tego bałkańskiego sosu i zakochałam się od pierwszej łyżki. Postanowiłam zrobić sama, poczytałam, poszukałam i wyczarowałam swój ajvar. Pyszny, gęsty, wyraźnie paprykowy i tak smaczny, że wyjadałam go z garnka podczas gotowania:)
Przygotowanie ajvaru jest dość pracochłonne, zajmuje też sporo czasu, ale smak wynagrodzi każdą minutę, spędzoną w kuchni. 
Polecam!

Składniki (na ok 2,5 litra gotowego ajvaru):
3kg papryki czerwonej
3 duże bakłażany
1 młoda mała żółta cukinia (można pominąć)
3 cebule
6-7 pomidorów
1 papryczka chilli
2 łyżki soli
3 łyżki octu winnego
4 łyżki słodkiej papryki
1 łyżka słodkiej wędzonej papryki
1 główka czosnku
60ml oliwy
2 łyżki cukru brązowego

Paprykę umyć, przekroić na pół, usunąć gniazda nasienne. Bakłażany przekroić wzdłuż na pół, cebulę obrać. Warzywa (paprykę skórką do góry, bakłażany i cukinię przekrojoną stroną do góry, cukinię, cebulę i czosnek) ułożyć na blachach i wstawić do piekarnika. Piec ok 30-40 minut w temperaturze 220stC. funkcja "grill".
Pomidory sparzyć i obrać ze skórki.
Gdy papryka przypiecze się z wierzchu, ułożyć gorącą w misce, przykryć/owinąć miskę woreczkiem foliowym i pozostawić na pół godziny. Po tym czasie zdjąć skórkę (powinna łatwo schodzić). Z bakłażanów wydrążyć miąższ, czosnek obrać.
Wszystkie warzywa zemleć na maszynce, przełożyć od garnka, dodać posiekaną ostrą papryczkę i gotować na małym ogniu od czasu do czasu mieszając, aż pasta stanie się gęsta. Doprawić do smaku solą i cukrem, dodać wędzoną i słodką paprykę, wlać oliwę. Gotować od uzyskania pożądanej gęstości.
Gorący ajvar nakładać do wyparzonych słoików, zakręcić, postawić do góry dnem na kilkanaście minut.
Przechowywać w chłodnym miejscu.
Smacznego!




5 komentarzy:

  1. Pychotka! Chyba też go zrobię. Zapraszam do dodania przepisu do mojej akcji Warzywa psiankowate 2014 :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No proszę następne przetwory . Musisz to bardzo lubić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię;) i robić, i jeść, szczególnie zimą, gdy brakuje mi dojrzałych warzyw, wtedy słoiczek sałatki czy takiej pasty do kanapek jak znalazł;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacja! Dziękuję za udział w akcji "Kulinarna pamiątka z wakacji 2014".
    Pozdrawiam
    Śnieżka

    OdpowiedzUsuń

Drukuj