wtorek, 29 kwietnia 2014

Grzanki francuskie

 
Są dni, kiedy mogę sobie pozwolić na leniwe śniadanie. Wtedy bez pośpiechu robię kawę i smażę najlepsze francuskie grzanki. Z Grodna przywiozłam baton - taki rodzaj białego pszennego chleba, jest lekko słodkawy (ale mniej, niż drożdżówki czy chałka), podobny do chleba tostowego, ale nie tak mocno napompowany spulchniaczami (zawiera tylko drożdże). Dla mnie ten baton do grzanek jest idealny! Można oczywiście zrobić je też z czerstwego tostowego chleba, chałki, które po usmażeniu stają się cudownie mięciutkie. Do tego miód lub ulubiony dżem... Może jutro też zaserwuję sobie leniwe śniadanie;)
Po powrocie z Grodna w domu czekała na mnie paczka od Kamis z mnóstwem przypraw. Do grzanek więc dodałam przyprawę do ciast i deserów - pyszności!

Składniki:
4 kromki chleba/chałki
1 duże jajo
2 łyżki mleka
1 łyżeczka cukru
przyprawa do ciast i deserów Kamis
2 łyżki klarowanego masła do smażenia

Jajko roztrzepać z cukrem i mlekiem, dodać przyprawę do deserów (kilka razy kręcąc młynkiem). Masło rozgrzać na patelni. Kromki pieczywa zanurzać na moment w jajku, wykładać na patelnię, smażyć na rumiano z obu stron.
Smacznego!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Drukuj