Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dżem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dżem. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 października 2016

Dżem śliwkowy z rumem


Jakby ktoś miał wątpliwości, to pogoda skutecznie je rozwieje. Dosłownie. Mamy najprawdziwszą jesień, która pokazuje swoje kaprysy: porywa zżółknięte liście jesionów, oblewa przechodniów zimnym deszczem, chłodzi zaledwie 5 stopniami na plusie. A chciałoby się popatrzeć na złoto-czerwony klonowy walc, nazbierać pełne kieszenie kasztanów, mrużyć oczy od słońca, błąkać po lesie z koszem (najlepiej pełnym:). Chciałoby się już tej złotej polskiej jesieni, ale na razie pozostaje czekać... Gdzie się podziewasz, Złociutka???
Może niedługo przyjdziesz z ostatnimi jesiennymi darami? Na straganach królują jabłka, orzechy, śliwki. Kupiłam parę kilo węgierek na śliwkowe przetwory. Powstały z nich powidła i dżem. Właśnie taki dżem ze śliwek lubimy najbardziej. Nieprzesłodzony, z całymi kawałkami owoców i przyjemną nutą rumu - smakuje absolutnie wyjątkowo. 

Składniki:
1 kg węgierek
200g cukru
50ml rumu

Śliwki umyć, każdą przekroić na pół, usunąć pestkę. Owoce umieścić w szerokim rondlu, zasypać cukrem i odstawić na ok godzinę, żeby puściły sok. Następnie podgrzewać, aż się zagotuje i smażyć ok 15 minut. Podczas smażenia nie należy zbyt często mieszać owoców, żeby się nie rozpadły. Wlać rum, smażyć na dużym ogniu jeszcze ok 5 minut. Dżem nakładać do wyparzonych słoiczków, zakręcić przykrywki, odwrócić do góry dnem na kilkanaście minut.
Smacznego!

sobota, 15 marca 2014

Szafranowe mini-rogaliki z nadzieniem




Porywisty wiatr, niskie chmury, z których przelotnie pada zimny deszcz. Na termometrze zaledwie +5stC (dobre i to)... Nie, nie - to nie jest prognoza pogody:) Czuję potrzebę zrekompensować sobie kaprysy pogody, osłodzić ołowiane niebo. A najlepszą osłodą są wypieki:)
Absolutnie rewelacyjne rogaliki: leciutkie, puszyste szafranowe ciasto, serowe nadzienie z wanilią albo słodziutki dżem... Wręcz rozpływają się w ustach. Do tego szklanka mleka lub kubek kawy, kocyk, książka - i oto przepis na udane (i trochę leniwe;) sobotnie popołudnie:)
Polecam!


Składniki (ok 50-60 sztuk):
300 ml mleka
25g drożdży
2 jaja
1 żółtko
szczypta szafranu (użyłam Kamis)
500g maki
100g cukru
50g masła
1 łyżka oleju

Nadzienie:
300g białego sera
1 małe jajo
3 łyżki cukru
ziarenka z laski wanilii (lub cukier waniliowy)
1 płaska łyżka budyniu waniliowego

słoik dżemu z róży lub marmolady (albo inny ulubiony, ale musi być gęsty)

1 białko do posmarowania
cukier perlisty do posypania

Mleko podgrzać, żeby było ciepłe (nie gorące!!). Drożdże rozetrzeć z łyżką cukru, dodać pół szklanki mleka, 1 łyżeczkę mąki, wymieszać o odstawić do wyrośnięcia na ok. 15 minut. Do pozostałego mleka dodać roztarte palcami nitki szafranu.
2 jaja i żółtko rozetrzeć z cukrem, dodać mleko z szafranem, wlać wyrośnięte drożdże, dodać mąkę i wyrobić jednolite ciasto, dodając rozpuszczone masło.
Z ciasta uformować kulę, posmarować olejem, przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania (ciasto powinno co najmniej podwoić objętość).
Ser rozetrzeć z cukrem i jajkiem, wymieszać z ziarenkami wanilii i budyniem.
Wyrośnięte ciasto odgazować, uderzając pięścią, podzielić na 4 części. Każdą część rozwałkować na kształt koła o średnicy ok. 25cm, pokroić na 12-16 części (jak tort). Na każdy trójkąt (u podstawy) wyłożyć pół łyżeczki sera lub dżemu, zwinąć. Rogaliki układać w sporej odległości od siebie na blaszce wyłożonej papierem, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Przed pieczeniem posmarować rozmąconym białkiem. Posypać cukrem perlistym. Wstawić od nagrzanego piekarnika, piec ok. 12-15 minut w temp 180st.C. Upieczone rogaliki ostudzić na kratce.
Smacznego:)



niedziela, 1 grudnia 2013

Kruche nadziewane rogaliki




Kruche małe słodkości z marmoladą, powidłami, orzechami i czekoladą, ulubionym dżemem... Ze względu na ich rozmiar - są naprawdę maluteńkie, takie na 2 kęsy - ich wykonanie jest nieco praco- i czasochłonne, ale efekt wspaniały. Każdy znajdzie swój ulubiony smak. Robię je też na Święta i obdarowuję rodzinę i przyjaciół. Bardzo polecam!

Polecam również inne przepisy na twarogowe ciasteczka

 Kruche nadziewane rogaliki

Składniki (ok 50sztuk):

200g masła
200g twarogu (może być mielony)
2 -2,5 szklanki mąki
2 łyżki cukru
cukier puder do posypania

Nadzienie:
dżem porzeczkowy, marmolada, powidła śliwkowe - to co lubicie najbardziej, ale musi być naturalnie gęsty (nie zagęszczony fixem).
1 szklanka orzechów (włoskie, laskowe - można pół na pół)
3 łyżki kremu czekoladowego (typu Nutella)

Masło posiekać z mąką, dodać twaróg i cukier, zagnieść ciasto. Ciasto powinno być elastyczne i miękkie, ale nie klejące się do rąk. Z ciasta uformować kulę, owinąć folią i włożyć do lodówki na min. 2 godziny (można na całą noc).
Ciasto podzielić na 4 części, każdą rozwałkować na krąg o średnicy 22-24cm (resztę ciasta w tym czasie trzymać w lodówce), przekroić na pół, następnie każdą połowę znowu na pół, a ćwiartkę na 3 części. Na każdy trójkąt położyć nadzienie, zwinąć w ciasny rulonik zaczynając od szerszej części, wygiąć na kształt rogalika. Układać na blaszce w niewielkich odstępach.
Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec 15-20 minut w temp. 180stC.
Upieczone rogaliki ostudzić, posypać cukrem pudrem.

Nadzienie orzechowe: orzechy podpiec na suchej patelni, zmielić w młynku lub malakserze, wymieszać z kremem czekoladowym.