czwartek, 7 lutego 2019

Chinkali (khinkali) - gruzińskie pierogi z mięsem





Cieszy mnie, gdy odkrywamy nowe smaki, a jeszcze bardziej cieszę się, gdy są to znane mi już wcześniej potrawy. Kuchnia gruzińska zawsze gdzieś tam przemykała w naszym domu, a to za sprawą kurczaka tapaka (tabaka), chaczapuri lub zupy charczo,  a to kapusty gurijskiej i adżyki. Pierogów chinkali natomiast nigdy nie robiliśmy. Może dlatego, że prościej było ulepić pielmienie albo manty, które smakowały podobnie, a roboty z nimi było jednak mniej. Ostatnio jednak zrobił się taki bum na kuchnię gruzińską, a w szczególności na chinkali, że nie byłabym sobą, gdybym nie spróbowała ulepić je samodzielnie.
Co trzeba wiedzieć o chinkali? Przede wszystkim, jak się je je (gra słów nie była zamierzona:) A je się je rękami i tylko rękami. Żadnych widelców! Każdy pierożek ma na górze ogonek z ciasta. Palcami trzymamy chinkali za ten ogonek, nadgryzamy ciasto i wypijamy rosół ze środka pierożka, a następnie zjadamy resztę. Ogonek zazwyczaj jest twardszy niż pozostałe ciasto, więc go odkładamy (po zostawionych ogonkach można będzie policzyć,  kto ile pierożków zjadł:)
Przygotowanie chinkali wymaga nieco czasu i cierpliwości. Ciasto na chinkali powinno być bardziej twarde, niż na tradycyjne nasze pierogi, gdyż chinkali nadziewa się surowym mięsem i musi ono się ugotować, a ciasto nie może być rozgotowane. Jako nadzienie lepiej jest przygotować siekane mięso jagnięce, wołowe lub wieprzowe, w ostateczności można wykorzystać mięso mielone. Koniecznie trzeba go dobrze doprawić, niektórzy dodają również zieleninę (kolendrę czy pietruszkę).  Lepienie chinkali wbrew pozorom nie jest takie trudne, warto jedynie pamiętać, że muszą mieć nie mniej niż 18 zakładek.
Pewnie każdy, kto kiedykolwiek jadł chinkali, wie, że najlepiej smakują na gorąco, nie warto więc gotować ich na zapas. A do podania wystarczy świeżo mielony pieprz.

Chinkali (khinkali) - gruzińskie pierogi z mięsem

Składniki (na ok 25-30 sztuk):
ciasto:
500g maki (typ 650)
220ml wody 
1 łyżeczka soli

nadzienie:
500g wołowiny (karkówka, łata)
250g tłustej wieprzowiny
2 duże cebule
2 ząbki czosnku
sól
pieprz
0,5 łyżeczki ziaren kolendry
0,5 łyżeczki papryki 
2/3 szklanki wody mineralnej
opcjonalnie: po pół pęczka natki pietruszki i kolendry

Z mąki wody i soli zagnieść ciasto. Ciasto powinno być twarde, ale elastyczne. Przykryć i odstawić na 30 minut.
Mięso posiekać drobno lub zmielić na maszynce. Dodać posiekaną drobno cebule i czosnek, doprawić do smaku. Można również dodać posiekaną natkę pietruszki i kolendry. Wlać wodę, wyrabiać ręką, aż woda się wchłonie. 
Ciasto rozwałkować na grubość ok 2mm, wyciąć kołka o średnicy ok 12cm, na środek każdego położyć łyżkę nadzienia. Brzegi ciasta zlepić na zakładkę, "ogonek" skręcić.
W garnku zagotować wodę, lekko posolić. Wrzucać po kilka chinkali, gotować mieszając, żeby pierożki się nie posklejały i nie przywarły do dna. Gdy chinkali wypłyną na powierzchnię, gotować ok 3 minut. Wyjąć za pomocą łyżki cedzakowej, ułożyć na talerzu, posypać świeżo mielonym pieprzem. Podawać od razu.
Smacznego!




1 komentarz:

Drukuj