A na śniadanko będzie shakshuka... - Co?? co to jest? brzmi egzotycznie... - Owszem, gdyż pochodzi z Tunezji, ale też w Izraelu zyskała popularność. Co więc kryje się za tą przyjemną dla ucha nazwą? Po polsku byłyby to jajka sadzone w pomidorach. Nie, nie, nie będziemy sadzić jajek:) Usmażymy je w pysznym pomidorowym sosie, całość doprawimy kuminem, papryką, natką kolendry, pietruszki i bazylią, możemy też posypać słonym serem... A, zapomniałabym, ja shakhsuki nie solę, wystarcza mi naturalna słodycz pomidorów i przyprawy, ewentualnie słona feta. Takie smaki są idealnie zgrane. Shakshuka najlepiej smakuje wyjadana prosto z patelni, z kawałkiem bagietki, maczanym w pysznym sosie aż do ostatniej kropli... Zakochałam się w takich śniadaniach:) Teraz pomidory są najlepsze, korzystajcie więc z gruntowych świeżych mięsistych pomidorów malinowych albo lima, a zimą można użyć pomidorów pelati z puszki.
p.s. koniecznie muszę sobie kupić jednoosobową patelenkę, najlepiej żeliwną...
Składniki:
1 duży malinowy pomidor
1 mała cebula
1 ząbek czosnku
kawałek słodkiej papryki
papryczka chili
0,5 łyżeczki mielonego kuminu
0,5 łyżeczki wędzonej słodkiej papryki
sól (ja nie dodaję)
świeżo mielony pieprz
2 łyżki oliwy
2 jajka
garść posiekanej natki kolendry, pietruszki, bazylii
opcjonalnie - kilka krążków cukinii, pokruszony ser feta
Cebulę pokroić w piórka, czosnek posiekać. Paprykę pokroić w krótkie paski, papryczkę chili w kółka. Pomidor sparzyć i obrać ze skórki, pokroić w dużą kostkę.
Na patelni rozgrzać oliwę, zeszklić cebulę z czosnkiem, oprószyć kuminem i wędzoną papryką, chwilę smażyć, aż przyprawy uwolnią aromat. Dodać słodką paprykę i pomidory (opcjonalnie cukinię), smażyć, aż pomidory puszczą sok, zmiękną, ale nie rozpadną się całkowicie. w pomidorach zrobić dwa wgłębienia, odsuwając je nieco, wbić jajka, posypać pieprzem, ziołami, przykryć i smażyć ok 2 minut, aż białko się zetnie. Przed podaniem można posypać pokruszonym serem.
Podawać od razu.
Smacznego!
p.s. koniecznie muszę sobie kupić jednoosobową patelenkę, najlepiej żeliwną...
Składniki:
1 duży malinowy pomidor
1 mała cebula
1 ząbek czosnku
kawałek słodkiej papryki
papryczka chili
0,5 łyżeczki mielonego kuminu
0,5 łyżeczki wędzonej słodkiej papryki
sól (ja nie dodaję)
świeżo mielony pieprz
2 łyżki oliwy
2 jajka
garść posiekanej natki kolendry, pietruszki, bazylii
opcjonalnie - kilka krążków cukinii, pokruszony ser feta
Cebulę pokroić w piórka, czosnek posiekać. Paprykę pokroić w krótkie paski, papryczkę chili w kółka. Pomidor sparzyć i obrać ze skórki, pokroić w dużą kostkę.
Na patelni rozgrzać oliwę, zeszklić cebulę z czosnkiem, oprószyć kuminem i wędzoną papryką, chwilę smażyć, aż przyprawy uwolnią aromat. Dodać słodką paprykę i pomidory (opcjonalnie cukinię), smażyć, aż pomidory puszczą sok, zmiękną, ale nie rozpadną się całkowicie. w pomidorach zrobić dwa wgłębienia, odsuwając je nieco, wbić jajka, posypać pieprzem, ziołami, przykryć i smażyć ok 2 minut, aż białko się zetnie. Przed podaniem można posypać pokruszonym serem.
Podawać od razu.
Smacznego!