piątek, 21 grudnia 2018

Śledzie ze śliwkami



 Świątecznych przepisów ciąg dalszy;) Dziś coś dla tych, którzy ze słodyczy wolą śledzie. Ale żeby nie było tak całkiem wytrawnie, śledzie przygotowałam ze śliwkami. Przepis prosty, składniki są ogólnodostępne, jedynie potrzebny jest czas na "przegryzienie się" smaków, za to efekt bardzo smakowity:) Można filet śledzia zawinąć w roladkę ze śliwką, ale ja poszłam na łatwiznę i pokroiłam filety w kawałki. Pyszne wyszły!


Śledzie ze śliwkami

Składniki:
4-5 filetów śledziowych a'la matias
2 cebule
100g śliwek kalifornijskich
1 łyżka koncentratu pomidorowego
1 łyżeczka miodu
2-3 łyżki oleju do smażenia cebuli
3-4 goździki
1 łyżeczka kolendry
pół łyżeczki gorczycy 
1 łyżeczka majeranku
czarny pieprz
50ml octu do namoczenia
olej do zalania śledzi

Śledzie moczyć w wodzie z dodatkiem octu ok 2-3 godzin. Wyjąc, opłukać, osaczyć na papierowym ręczniku.
Przyprawy utłuc w moździerzu.
Śliwki pokroić w kostkę (jeśli są małe wystarczy przekroić na pół). Jeśli śliwki są mocno wysuszone, przed pokrojeniem można zalać je gorącą wodą i pozostawić na ok 30 minut, następnie wodę zlać.
Cebulę obrać, pokroić w piórka, zeszklić na oleju, dodać miód, koncentrat, śliwki i wymieszać, ostudzić.
W słoiku układać warstwami: śledzie, posypać mieszanką przypraw, następnie położyć warstwę cebuli, zalać olejem. Słoik zakręcić, wstawić od lodówki na 3 dni, żeby smaki się przegryzły.
Smacznego!


3 komentarze:

  1. może skorzystam z przepiu bo tak szukam jakiegoś fajnego pomyslu na śledzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zachęcam;) pysznie smakują, a słodycz śliwek pasuje do smaku śledzi

      Usuń

Drukuj