Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięta. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 czerwca 2021

Free mojito (bezalkoholowe)

 Free mojito (bezalkoholowe)


Podobno w mojito gustował Ernest Hemingway. Ciekawe czy posmakowałaby mu wersja bezalkoholowa, na przykład gdyby nagle zabrakło rumu:) Free mojito jest bardzo orzeźwiające i podobnie jak tradycyjny drink zawiera limonkę, miętę, lód i cukier. Przygotowując mojito bez alkoholu sięgnęłam po syrop miętowy firmy Szczepanówka, dzięki niemu napój smakował nawet lepiej, niż wersja z procentami. Zresztą, nic nie stoi na przeszkodzie, by też rumu dolać, gdy okoliczności będą ku temu odpowiednie:)  

Syrop jest przyjemnie miętowy, słodko-kwaśny w smaku, więc zrezygnowałam z dodania cukru do napoju, a całość uzupełniłam wodą gazowaną. Na nadchodzące upały taki drink sprawdzi się doskonale. Mam jeszcze kilka pomysłów na przeróżne lemoniady z tym syropem miętowym, ale o nich ciut później;)


Free mojito (bezalkoholowe)

 

Free mojito (bezalkoholowe)

Składniki (na 4 porcje):

1 litr wody gazowanej
100ml syropu miętowego Szczepanówka 
2 limonki
kostki lodu
listki mięty i plastry cytryny do dekoracji 

Limonki i cytrynę dokładnie umyć. Jedną pokroić w plasterki lub ósemki, z drugiej wycisnąć sok. Do szklanek włożyć kostki lodu, plastry limonki i cytryny oraz listki mięty. Wlać syrop miętowy (po 25ml) i sok z limonki. Uzupełnić wodą gazowaną. 

Smacznego! 

 

Przepis powstał przy współpracy z firmą Szczepanówka, która jest producentem przepysznych i zdrowych soków z owoców i warzyw tłoczonych na miejscu, domowych przetworów i wyśmienitego cydru. 

Gospodarstwo Ogrodnicze Szczepanówka Elżbieta Buła
Kolonia Świdnik Mały 28A, 20-258 Lublin

Telefon: 663 728 003
https://szczepanowka.pl/

 

 

Free mojito (bezalkoholowe)

 
Free mojito (bezalkoholowe)


środa, 8 marca 2017

Tort czekoladowo-miętowy

Tort czekoladowo-miętowy

Ktoś dziś świętuje, ktoś nie. Kiedyś nie lubiłam tego święta, kojarzyło mi się z komuną, z goździkiem lub tulipanem, kostką mydełka lub parą rajstop. Dziś bardziej przychylnie spoglądam na tamte czasy, a mydełko lub rajstopy wydają się być w pewnym stopniu oznaką stopnia wyposażenia sklepów. Lubię tego dnia dostawać kwiaty i czuć się wyjątkowo, pozwolić sobie na chwile szaleństwa lub relaksu i po prostu cieszyć się z tych wszystkich małych kobiecych przyjemności;)
W tym dniu mogę też pozwolić sobie na dodatkowy kawałek ciasta, nie czując przy tym wyrzutów sumienia. A jeśli będzie to taki czekoladowo-miętowy tort - nawet i trzeci kawałek się zmieści:)
Tort jest niesamowicie pyszny. Wilgotne czekoladowe blaty przełożone czekoladowym kerem z miętową nutą, dzięki niemu właśnie tort jest lekki, orzeźwiający i taki wiosenny.
Kto się skusi na kawałek?;)
Składniki:
ciasto:
125ml kefiru
60ml oleju rzepakowego
2 małe jajka
3/4 szklanki brązowego cukru
1 szklanka mąki
2 kopiaste łyżki kakao
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 kopiasta łyżeczka proszku
125ml mocnej gorącej kawy

krem:
100g czekolady z nadzieniem miętowym
400ml śmietanki kremówki

polewa:
50g gorzkiej lub deserowej czekolady
60ml mleka

do nasączenia: 3 łyżki likieru miętowego + 50ml kawy

do dekoracji: listki mięty, wiórki czekoladowe i pralinki miętowe

Ciasto: kefir, jajka, olej i cukier rozmieszać. Mąkę, kakao, sodę i proszek przesiać, wsypać do mikrych składników, wymieszać rózgą. Wlać gorąca kawę i jeszcze raz wymieszać. Ciasto przelać do wyłożonej papierem tortownicy (22cm), wstawić do nagrzanego piekarnika, piec w temp. 160stC ok 40 minut do suchego patyczka. Upieczone ciasto wyjąc z formy, studzić na kratce. Po ostudzeniu przekroić na dwa blaty. Czasem ciasto może wyrosnąć z niewielką górką - należy ją ściąć, żeby uzyskać równe blaty.
Przygotować krem: czekoladę połamać. Szklankę śmietanki mocno podgrzać, dodać czekoladę, mieszać, aż czekolada się rozpuści. Ostudzić i schłodzić w lodówce przez noc. Pozostałą śmietankę również dobrze schłodzić. Obie śmietanki połączyć, ubić na puszysty krem.
Na paterę wyłożyć jeden blat, skropić kawą z likierem, wyłożyć połowę kremu. Przykryć drugim blatem, również nasączyć, wyłożyć resztę kremu. Tort wstawić na kilka godzin do lodówki.
Przygotować polewę: czekoladę posiekać, zalać mlekiem, podgrzewać mieszając, aż się rozpuści i powstanie gładka polewa. Polewę ostudzić, żeby była letnia i wciąż lejąca. Polać tort i udekorować pralinami, listkami mięty i wiórkami czekolady.
Smacznego!

Tort czekoladowo-miętowy
Tort czekoladowo-miętowy

Tort czekoladowo-miętowy