Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wino. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wino. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 września 2022

Wołowina z warzywami w stylu francuskim

Wołowina z warzywami w stylu francuskim
Wołowina z warzywami w stylu francuskim

 Kruche kawałki mięsa, esencjonalny sos na bazie czerwonego wina - to smak, który nie pozostawi obojętnym nawet najbardziej wyrafinowanego smakosza. Wołowina z warzywami w stylu francuskim nawiązuje do kuchni francuskiej i łączy w sobie proste składniki oraz ideę slowcooking. To danie uświetni zarówno rodzinny obiad, jak i przyjęcie w nieco większym gronie. 

Polecam również inne przepisy na pyszne mięsa

Wołowina z warzywami w stylu francuskim 

Składniki (na 6 porcji):

  • 1kg mięsa wołowego (u mnie karkówka, pręga bez kości) 
  • 4-5 małych cebul lub szalotek
  • 2 marchewki
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 pomidory
  • 1 papryka
  • 1 papryczka chili
  • gałązka selera naciowego
  • 250ml czerwonego wytrawnego wina 
  • 350ml wody (lub bulionu warzywnego)
  • 3 łyżki sosu pieczeniowego
  • sól
  • pieprz
  • pieprz ziołowy
  • smalec gęsi lub olej do smażenia 
  • gałązka rozmarynu
  • kilka gałązek tymianku
  • natka pietruszki

Mięso pokroi na większe kawałki.

Warzywa obrać. Marchew pokroić w słupki, cebulę w ćwiartki, paprykę w paski, pomidory w dużą kostkę, chili w kostkę. 

W głębokiej patelni rozgrzać łyżkę smalcu, obsmażyć cebulę, dodać czosnek i marchew, smażyć aż lekko się zarumieni. Dodać paprykę, smażyć razem kilka minut. Warzywa przełożyć na talerz. Na tę samą patelnię włożyć łyżkę smalcu, wyłożyć mięso i obsmażyć na brązowy kolor z każdej strony. Posypać pieprzem ziołowym. Dodać pomidory, chili i przesmażone warzywa, gałązki rozmarynu, tymianku i selera. Podlać winem i zagotować. Gotować na dużym ogniu ok minutę, następnie wlać gorącą wodę, dodać sos pieczeniowy, doprawić do smaku. Dusić pod przykryciem na małym ogniu ok 2h. Mięso powinno być miękkie, kruche. W razie potrzeby podczas duszenia podlewać gorącą wodą, żeby składniki nie przypaliły się. Przed podaniem posypać posiekaną natką pietruszki. 

Wołowinę można przygotować w wolnowarze. Po przesmażeniu wszystkie składniki włożyć do wolnowara. Na patelnie wlać wino i wodę, zagotować, wlać do mięsa, przykryć, gotować 6h na pozycji high lub na pozycji low.

Smacznego! 

Wołowina z warzywami w stylu francuskim

Wołowina z warzywami w stylu francuskim
 

 

 


 

wtorek, 26 czerwca 2018

Słodkie historie - Napoleon (oraz przepis na Napoleon karmelowy)


Tort Karmelowy Napoleon

Zapraszam Was na kolejną część cyklu Słodkie historie. Dziś opowiem o Napoleonie. Ten tort już kilkakrotnie pojawiał się na blogu, ale nie było jeszcze Napoleona w wersji karmelowej.

Zdaje się, że ilość legend dotyczących pochodzenia i nazwy „Napoleon” może śmiało równać się ilości warstw ciasta i delikatnego kremu w tym torcie. Czy rzeczywiście tort Napoleon ma coś wspólnego z francuskim cesarzem? Skąd się wywodzi nazwa i kto wymyślił przepis na ten wyjątkowy deser?
Zdaniem rosyjskich historyków tort Napoleon został wymyślony w Rosji na początku XX wieku z okazji 100-lecia zwycięstwa armii rosyjskiej nad Napoleonem Bonaparte. Początkowo ciastka miały kształt trójkąta, tym samym przypominały czapkę cesarza, a posypka z pokruszonych kawałków ciasta symbolizowała śnieżną zimę, której wystraszyły się francuscy żołnierze. Z czasem zarówno ciastka, jak i tort Napoleon przybrały kształt prostokątny lub okrągły, nazwa jednak pozostała do dziś. Wersja ta jednak ma wiele nieścisłości, gdyż czapki takie nosili również dowódcy rosyjscy i nawet car Aleksander I, a obgryzanie brzegów ciasta mogło zostać uznane nie tylko za symbol zwycięstwa nad Napoleonem, ale również potraktowane jako obraza rosyjskiego imperatora.
Kolejnym dowodem jest również fakt, że tort Napoleon podawano w domach rosyjskich arystokratów jeszcze przed wojną 1812 roku. Deser już wtedy nosił taką samą nazwę. Co ciekawe, kucharze często mówili o nim „francuskie ciastko”, co mogłoby wskazywać na francuskie pochodzenie tortu.
I rzeczywiście, we francuskich księgach kucharskich można znaleźć inną wersję historii powstania tego tortu. Według niej pewnego razu imperator został przyłapany przez małżonkę na zdradzie. Obrażona Josephine urządziła Bonapartowi „ciche dni”,  tak że imperator nie miał wstępu do małżeńskiej sypialni. Napoleon postanowił udobruchać żonę, jednak nie wiedział jak. Wtedy marszałek Davout poradził mu, by powiedział Josephine, że tak naprawdę chciał wyciągnąć od damy dworu sekret przygotowania pysznego tortu. Łasa na słodkości Josephine zażądała przygotowania tego tortu, więc imperator nakazał kucharzom przygotować deser, który zachwyci jego małżonkę, a jemu ponownie otworzy drzwi do sypialni. Kucharze wykorzystali stary przepis na królewskie galette, przekładając warstwy ciasta kremem patissiere na bazie mleka i jajek. Tort tak posmakował Josephine, że nazwała go imieniem swojego męża.
Inna francuska wersja głosi z kolei, że to nie Josephine przyłapała męża na zdradzie, tylko sama została przyłapana przez Napoleona, i że to ona w obawie o swój los zleciła wykonanie niezwykłego tortu, żeby udobruchać znanego z porywczości małżonka.
Według obu wersji ciasto Napoleon wywodzi się z Francji. Wątpliwości budzi jednak czas powstania tortu, gdyż podobne ciasta podawano już w epoce Ludwika XV, a co za tym idzie – tort jest starszy od Napoleona.

Tort Karmelowy Napoleon

I w tym momencie odkrywamy kolejną warstwę historii tego deseru, która sięga 1645 roku, kiedy to francuski malarz Claude Lorrain (Claude Gellée, zwany także Le Lorrain) będąc pomocnikiem piekarza, chciał upiec ciasto dla swojego chorego ojca. Wyrobił ciasto, włożył do środka masło, rozwałkował, złożył i jeszcze kilka razy powtórzył wałkowanie i składanie. Po wyjęciu z pieca okazało się, że ciasto bardzo wyrosło i ma delikatną listkową strukturę. Po powrocie do Włoch Gellee miał dorabiać we Florencji w małej piekarni, właściciel której wykradł mu recepturę ciasta. Malarz podał nieuczciwego piekarza do sądu, jednak tamten w obawie o swój los uciekł do Neapolu. Po pewnym czasie w pewnej neapolitańskiej piekarni zaczęto sprzedawać ciasto francuskie przełożone budyniowym kremem. Ciasto to bardzo przypominało znany dziś tort, a gdy a takiej postaci pojawiło się we francuskich cukierniach, nazwano go „Napolitano”, czyli neapolitańskie. Ciasto dotarło również na Wersal, podbijając podniebienie króla i jego dworzan, gdzie z kolei nazwano go królewskim galette.
Pod koniec XVIII wieku cześć francuskich arystokratów w obawie przed rewolucją uciekła do Rosji, a neapolitańskie ciasto zyskało popularność na rosyjskich stołach. Nazwa jednak z czasem uległa zmianom, i tak Napolitano stało się Napoleonem. W samej Francji rewolucja wpłynęła także na kulinarne zwyczaje, tak więc królewskie galette zmieniło nazwę na Millefeuille, czyli ciasto tysiąca listków. I właśnie pod tą nazwą było znane Napoleonowi i jego małżonce Josephine i pozostaje znane do dziś. Taką samą nazwę nosi ten deser również we Włoszech i składa się z 2-3 blatów ciasta francuskiego, przełożonych kremem i owocami.
W Szwajcarii i Austrii podobne ciasto znajdziemy pod nazwą crèmeschnitte, a na Węgrzech -  krémes. W Polsce z kolei mamy kremówki i napoleonki, ciastka te również przygotowuje się z blatów ciasta francuskiego i kremu budyniowego, w kremówkach dodatkowo z warstwą bitej śmietanki.
Klasyczny rosyjski tort Napoleon nie ma sobie równych. Delikatne blaty i aksamitny waniliowy krem tworzą wyjątkowe połączenie smaków. Chcąc zaskoczyć smakoszy cukiernicy wymyślają różne kombinacje smakowe tego tortu: czekoladowy, cytrynowy, karmelowy – każda z tych wersji z pewnością znajdzie swoich zwolenników.
 
Polecam przepisy na tort Napoleon:

 


Tort Karmelowy Napoleon


Tort KARMELOWY NAPOLEON

ciasto:
500g mąki
200g masła
250ml białego wytrawnego wina
(wino można zastąpić 200ml zimnej wody + 2 łyżki octu jabłkowego)

krem:
3 żółtka
700ml mleka
3/4 szklanki cukru
2 łyżki mąki
2 łyżki skrobi kukurydzianej
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 puszka masy kajmakowej (ok 400g)
200ml śmietanki 30%
opcjonalnie: szczypta soli morskiej

Ciasto: zimne masło posiekać z mąką, dodać zimne wino, wyrobić elastyczne, miękkie ciasto, uformować kulę i włożyć do lodówki na minimum 2 godziny.
Przygotować 2 blaszki oraz 2 arkusze papieru. Ciasto podzielić na 16-20 części. Każdy kawałek rozwałkować cienko, wyciąć krąg o średnicy 20cm, nakłuć widelcem. Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok. 3-4 minut w temp 200st na złoty kolor. Upieczone blaty pozostawić do ostygnięcia.
Krem: żółtka rozetrzeć z cukrem, dodać ekstrakt, skrobię i mąkę, wymieszać z 1 szklanką mleka. Resztę mleka zagotować, do gotującego się mleka wlać jajeczną miksturę, ciągle mieszając zagotować, aż masa zgęstnieje i nie będzie w niej grudek. Przykryć folią spożywczą i ostudzić.
Masę kajmakową połączyć z budyniem, utrzeć mikserem. Śmietankę ubić, delikatnie połączyć z kremem.
Na paterze położyć pierwszy blat, posmarować kremem (ok. 2-3 łyżki kremu), przykryć kolejnym blatem, lekko docisnąć, posmarować itd. Jeden blat pozostawić do posypania tortu. Pozostawić kilka łyżek kremu do posmarowania wierzchu i boków tortu.
Opcjonalnie: rozsmarowując krem można posypać go odrobiną gruboziarnistej soli na wysokości np. 4 i 10 blatu.
Tort owinąć folią i pozostawić do nasączenia na kilka godzin. Resztą kremu posmarować wierzch i boki, posypać pokruszonym blatem. Tort wstawić do lodówki na całą noc.
Smacznego!

Tort Karmelowy Napoleon



sobota, 28 listopada 2015

Grzane wino




Dziś będzie weekendowo i leniwie, bez zobowiązań. Bez pośpiechu i nawet trochę zimowo...
Grzane wino. Przysmak dorosłych podczas wyjazdów w góry, albo po całym dniu narciarskiego szaleństwa na stoku. Albo podczas leniwej listopadowej soboty:)
Wpis dla dorosłych.

 
Składniki:
1 butelka słodkiego lub półsłodkiego czerwonego wina
2 pomarańcze
skórka z połowy cytryny
kawałek kory cynamonu (ok 5cm)
3 gwiazdki anyżu
5 goździków
3-4 wyłuskane nasiona kardamonu
2 łyżki miodu

Pomarańcze wyszorować, jedną pokroić w plastry.
Wino wlać do garnka, dodać przyprawy, pomarańczę, skórkę cytryny, miód. Zagotować i trzymać pod przykryciem na małym ogniu ok 10 minut.
Do wysokich szklanek z uchem włożyć pokrojoną w ósemki pomarańczę. Wino przelać do szklanek przez sito, można udekorować kawałkiem cynamonu.
Ciepłego weekendu!

niedziela, 1 marca 2015

Gulasz wołowy na winie podany z plackami jaglanymi


Ten gulasz podbił nasze serca! Mięso kruche i miękkie, idealnie doprawione, otulone niezwykle aromatycznym sosem. Podany na jaglanych placuszkach jest prawdziwą ucztą dla całej rodziny.


Składniki:
Gulasz:
500g mięsa wołowego
2 cebule
2 marchewki
garść suszonych grzybów
250ml czerwonego wytrawnego wina
1 ząbek czosnku
1 gałązka rozmarynu
1 łyżeczka majeranku
0,5 łyżeczki słodkiej wędzonej papryki
0,5 łyżeczki kolendry
1 łyżka mąki
sól
pieprz czarny
3 łyżki oleju Kujawskiego z czosnkiem
natka pietruszki lub selera do dekoracji

Placki jaglane:
1 szklanka kaszy jaglanej
2 jajka
1 cebula
1 łodyga selera naciowego
1 łyżeczka suszonych pomidorów
2 łyżki oleju Kujawskiego z czosnkiem

Mięso pokroić w kostkę.
Cebule pokroić w piórka, marchew w talarki, czosnek posiekać.
Na patelni rozgrzać olej Kujawski z czosnkiem, mięso obsmażyć z obu stron, dodać cebulę, czosnek, marchew. Smażyć chwilę, dodać grzyby, rozmaryn, kolendrę, zalać winem, zagotować, przykryć. Gotować na małym ogniu ok. 1-1,5 godziny, od czasu do czasu podlewając gorącą wodą. Gdy mięso będzie miękkie, doprawić do smaku solą i przyprawami.
Mąkę uprażyć na suchej patelni, zagęścić gulasz.
Kaszę jaglaną sparzyć, wsypać do osolonej wrzącej wody i gotować pod przykryciem ok. 15 minut, wystudzić. Dodać jajka, pokrojoną drobno cebulę i seler, suszone pomidory, wymieszać. Na patelni rozgrzać olej Kujawski z ziołami, łyżką wykładać placki, smażyć na rumiano.
Placki wyłożyć na talerz, polać gulaszem, udekorować natką.
Smacznego!

wtorek, 17 lutego 2015

Pollo della nonna - kurczak babci

 
Ostatnio w natłoku obowiązków brakuje mi czasu, by codziennie dzielić się z Wami przepisami. Ale już niedługo wszystko wróci do normy:)
Ratuję się potrawami, które same się gotują, a porcja jest zdecydowanie dwudniowa:) Podobnie jak kurczak z ziemniakami, marchewką i oliwkami, zapiekany z dodatkiem wina. Jeśli kuchnia jest sercem domu, to przepis na kurczaka babci (pollo dela nonna) jest kwintesencją tego określenia. Pełnia domowego smaku, bogactwo aromatów, trochę włoskiego temperamentu...
Paluszki lizać!

Składniki:
10 podudzi z kurczaka (lub 1 kurczak podzielony na kawałki)
4 ziemniaki
2 marchewki
2 duża cebula
2 ząbki czosnku
150g czarnych oliwek
1 szklanka białego wytrawnego wina
sól
pieprz
kolendra
tymianek
papryka
oregano
gałązka rozmarynu
oliwa lub olej do smażenia

Pałki kurczaka umyć, osuszyć, doprawić solą, pieprzem, papryką, kolendrą, tymiankiem, odstawić na godzinę. Zrumienić na oliwie, przełożyć do brytfanki.
Cebulę pokroić w piórka, czosnek posiekać, zeszklić na tej samej patelni, na której smażył się kurczak. Również przełożyć do brytfanki.
Ziemniaki i marchew obrać, ziemniaki pokroić w dużą kostkę, marchew w talarki, warzywa i oliwki wyłożyć na kurczaka i cebulę. Posypać solą, ziołami, zalać winem, wstawić do piekarnika. Przykryć folią lub przykrywką, piec przez 30 minut w 170stC., następnie zdjąć folię i piec kolejne 30 minut.
Smacznego!


środa, 21 stycznia 2015

Kotlety z wołowiny na czerwonej kapuście


Zdecydowanie za mało jemy ryb i wołowiny. Pora to zmienić. O ile o dobre, świeże ryby we wschodniej Polsce jest ciężko, to z wołowiną nie ma problemu;) Na obiad więc soczyste kotlety z mięsa wołowego w towarzystwie czerwonej kapusty na winie ze śliwkami. Niby proste, a jakże pyszne!

Ten przepis został opublikowany w gazetce Przyślij Przepis 04/2015

Składniki:

kotlety:
400g wołowiny (łata, mostek, łopatka)     
1 jajko
1 łyżki kaszy manny
80ml wody
2 cebule
sól
pieprz
kolendra
gałka muszkatołowa
papryka wędzona słodka
szczypta chilli
1 marchew
1 papryka czerwona
2 cienkie kabanosy
olej do smażenia
mąką pełnoziarnista do obtoczenia

Mięso zmielić, dodać jajko, kaszę manną, wodę, posiekaną drobno 1 cebulę, doprawić do smaku i wymieszać, podzielić na 4 części.
Druga cebulę pokroić w kostkę, marchew zetrzeć na tarce, warzywa usmażyć na odrobinie oleju.
Kawałek folii rozłożyć na stole, wyłożyć 1 część mięsa, formując kwadrat (ok 12cm), na mięso wyłożyć cześć marchewki z cebulą, kawałek papryki i kabanosa, zwinąć za pomocą folii. Kotlety obtoczyć w mące, zrumienić ze wszystkich stron na oleju, zmniejszyć ogień i dusić ok 15 minut pod przykryciem.

Kapusta:
pół główki czerwonej kapusty (ok 700g)
1 cebula
1 jabłko
250ml czerwonego wytrawnego wina
6 suszonych śliwek
olej do smażenia
sól
pieprz
2 łyżki octu winnego
1 łyżka brązowego cukru
2 łyżki prażonego słonecznika
kiełki

Kapustę poszatkować, cebule pokroić w piórka, jabłko w ósemki. Na patelni rozgrzać olej (ok 2 łyżek), zeszklić cebulę, dodać kapustę, jabłko, pokrojone śliwki, podlać winem i dusić do miękkości ok 30-40 minut. W trakcie duszenia w razie potrzeby podlewać wodą. Pod koniec duszenia doprawić do smaku cukrem, octem, solą i pieprzem.
Podawać z kotletem, posypaną pestkami słonecznika i kiełkami.
Smacznego!