Znowu siedzę w domu, paskudny wirus nie daję za wygraną, ale ja też się nie poddaję. Dogadzam sobie, a co:) I choć apetytu specjalnie nie mam, to naszła mnie dzika ochota na śledzia. Ucieszyłam się, że chcę coś zjeść, więc nie tracąc czasu szybko powstały takie oto grzanki. Awokado samo w sobie jest bardzo neutralne w smaku i aż się prosi o jakiś konkretny dodatek, śledzie fajnie zamarynowane - razem tworzą bardzo udaną kompozycję.
A tu znajdziecie inne przepisy na śledzie.
Grzanki z awokado i śledziem
Składniki:4 kromki chleba
2 filety śledziowe z zielonymi oliwkami i kaparami
pół dojrzałego awokado
serek śmietankowy do posmarowania chleba
garść kiełków (u mnie brokuły i rzodkiewka)
Chleb podpiec w tosterze lub zrumienić na suchej patelni, posmarować serkiem. Śledzie osączyć z zalewy, pokroić w mniejsze kawałki. Awokado wyjąć ze skórki za pomocą łyżki, miąższ pokroić.
Na chlebie ułożyć kawałki awokado i śledzi, z wierzchu położyć kiełki.
Smacznego:)