sobota, 31 marca 2018
wtorek, 27 marca 2018
Mini mazurki na prezent lub do koszyczka
Jak tam przygotowania do Wielkanocy? Okna umyte??;) U mnie nie, ale nawet się tym nie przejmuję. Zastanawiam się natomiast nad jadalnymi prezentami od zajączka, żeby sprawić słodką niespodziankę swoim bliskim. W zeszłym roku upiekłam ponad dwadzieścia takich mini mazurków, zapakowałam je w przezroczystą folię i obdarowałam rodzinę i przyjaciół. Jedne były śliwkowe z marcepanem, a drugie - o smaku snickersa, czyli karmel, orzeszki i czekolada. Mazurki okazały się strzałem w 10-kę, tylko trudno było zdecydować, które smakują lepiej:)
Polecam również inne przepisy na mazurki:
Składniki (na 20 sztuk):
ciasto:
250g mąki
150g masła
1 żółtko
1 łyżka cukru pudru
2 łyżki zimnej wody150g masła
1 żółtko
1 łyżka cukru pudru
Ciasto: masło posiekać z mąką, dodać żółtko, cukier puder, wodę i szybko zagnieść ciasto. Z ciasta uformować kulę, owinąć folią i włożyć na godzinę do lodówki.
Po schłodzeniu ciasto rozwałkować na grubość ok 0,5cm, wyciąć kształty przyszłych mazurków (u mnie kwiatki i jajka), nakłuć widelcem. Z obkrojonych kawałków ciasta można dodatkowo zrobić mini kwiatki na dekorację mazurków lub cienkie warkocze jako rant i ułożyć na ciastkach. Ciastka wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok. 12 minut w temp. 180stC na złoty kolor.
Upieczone ciastka ostudzić.
Nadzienie I:
200g śliwek kalifornijskich
3 łyżki rumu
150g marcepanu
100g gorzkiej czekolady
Śliwki pokroić na ćwiartki, zalać wrzącą wodą, żeby tylko je przykryła. Gotować na małym ogniu, aż owoce wchłoną płyn. Śliwki ostudzić, dodać rum i zmiksować blenderem (nie muszą być zmiksowane na gładko, mogą pozostać kawałki owoców).
Śliwkowy mus rozsmarować na upieczonych ciastkach.
Marcepan rozwałkować na grubość ok 3mm, taką samą foremką jak ciastka, wyciąć kształty z marcepanu. Położyć na śliwkach, lekko docisnąć.
Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, polać mazurki. Udekorować mini ciasteczkami, posypką, płatkami migdałów.
Nadzienie II:
200g masy kajmakowej
150g solonych orzeszków ziemnych
100g gorzkiej czekolady
Ciasteczkowe spody posmarować masą kajmakową, posypać orzechami. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, polać mazurki. Udekorować orzechami, wiórkami kokosowymi, siekanymi pistacjami - wg uznania.
Smacznego!
sobota, 24 marca 2018
Oszukana jajecznica
Dobry pomysł na primaaprilisowy żart z jajem - oszukana jajecznica. Za białko służy tu śmietanowa galaretka, a brzoskwinie imitują żółtka. Jeszcze tylko szczypta "pieprzu" z siekanych pistacji oraz "szczypiorku" z mięty. Mina gości, gdy podacie im taką "jajecznicę" na deser - bezcenna. Okrzyki "Ale jaja!" gwarantowane:)
Składniki:
400ml śmietany jogurtowej lub jogurtu greckiego
2 łyżki cukru
1 łyżka cukru waniliowego
2 łyżeczki żelatyny
50ml mleka lub syropu z brzoskwiń
4-6 małych połówek brzoskwiń w syropie (z puszki)
łyżka siekanych pistacji
kilka listków mięty
Żelatynę zalać mlekiem lu syropem z brzoskwiń, odstawić na 5 minut, żeby napęczniała, następnie podgrzać do rozpuszczenia (nie gotować), ostudzić.
Śmietanę ubić mikserem z cukrem i cukrem waniliowym (powinna nieco zwiększyć objętość), ciągle ubijając wlać żelatynę. Galaretkę przelać do formy lub patelni, wstawić do lodówki na 20 minut, żeby trochę stężała. Połówki brzoskwiń ułożyć na galaretce, wstawić do lodówki do całkowitego stężenia.
Przed podaniem posypać pistacjami i posiekanymi drobno listkami mięty.
Smacznego!
wtorek, 20 marca 2018
Wielkanocne warsztaty w Akademii Smaku Sokołów
Pobudka o 6-tej. Na termometrze -16stC. Kierowca busa, którym jechałam do Puław, mówił, że gdzieś po drodze nawet -19 pokazywało. Brrrr... Ale nawet siarczysty mróz nie powstrzymał mnie przed wyjazdem na warsztaty w Akademii Smaku Sokołów w Woli Suchożebrskiej. Dokoła pełno śniegu, mróz szczypał policzki, ale niech nikogo nie zmyli ta aura - warsztaty poświęcone były nadchodzącym świętom Wielkiej Nocy.
Na początku mieliśmy okazję przenieść się w czasie i posłuchać opowieści dra Michała Choptiany o dawnych zwyczajach wielkanocnych. Szczególna uwaga zwrócona została na sposób wyznaczania daty Wielkanocy oraz różnicę między kalendarzem gregoriańskim a juliańskim. Ponieważ były to warsztaty kulinarne, nie mogło zabraknąć również ciekawostek związanych ze specyfiką postu i świąt w dawnych czasach.
Po krótkiej wędrówce w czasie czekało nas wspólne gotowanie pod kierownictwem Dominika Moskalenki. Blogerzy zostali podzieleni na 4 grupy, każda miała za zadanie przygotować danie wg przepisu szefa kuchni Sokołów. Na przystawkę został wybrany schab Naturrino z sosem tatarskim z tuńczykiem. Tradycyjna biała kiełbasa została podana w nieco bardziej nowoczesny sposób: duszona z cebulą, białym serem i zapieczona z cieście francuskim. Daniem głównym była rolada wołowa duszona w sosie, podana z pieczonymi warzywami oraz necówka, którą przygotowywałam razem z Angeliką i Marleną. Necówka, czyli polędwiczka wieprzowa owinięta aromatycznym farszem mięsnym, zapieczona w surowym wędzonym boczku, smakowała wybornie i z pewnością zagości również na naszym stole w Święta.
Po wspólnym posiłku przyszła pora wracać do domu. Na zakończenie spotkania tradycyjnie zostaliśmy obdarowanie upominkami oraz produktami firmy Sokołów. Dziękuję Organizatorom za zaproszenie, szefowi kuchni Dominikowi za przygotowanie smakowitych przepisów, koleżankom i kolegom blogerom za wspólne gotowanie. I do zobaczenia:)
Za zdjęcia dziękuję Organizatorowi.
sobota, 17 marca 2018
Jajka-brownie
- Herbatę Tobie zrobię, - mówię do Weronki, która zmarznięta wpadła do nas prosto z uczelni. Chwilę później kuzynka obejmuje dłońmi parujący kubek z aromatycznym naparem. Na stole leży "jajko".
- Weź sobie do herbaty, - zachęcam.
- Nie, eee, ja tak nie jem. Jajko z herbatą - nie pasuje.
Dała się nabrać;)
Wielkanoc w tym roku przypada akurat w prima aprilis. Chyba to dobra okazja na wszelakie kulinarne żarty z jajkami w roli głównej. Można na przykład upiec takie jajka-brownie i podać do herbaty albo zapakować do wytłaczanki i zanieść komuś w prezencie. Pomysł na upieczenie ciastek w skorupkach jajek krążył kiedyś po internecie, postanowiłam sprawdzić, czy rzeczywiście można upiec takie ciastko-jajko. Można, i to z przeróżnym rodzajem ciasta - dobrze sprawdzi się tu także ciasto muffinkowe, jak np na muffinki czekoladowo-bananowe albo murzynkowe, jak np. z przepisu na ten tort (oczywiście z podanych w przepisach proporcji wyjdzie więcej ciastek, dlatego należy przygotować więcej wydmuszek).
Niezłe jaja;)
Jajka-brownie
Składniki:100g gorzkiej czekolady
50g masła
2 małe jajka
0,5 szklanki cukru brązowego
2 łyżki mielonych migdałów
1 łyżka kakao
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
6-8 wydmuszek z dużych jaj
Przygotować wydmuszki: jajka dobrze umyć (z płynem do naczyń), z obu stron za pomocą noża zrobić niewielkie dziurki. Dmuchając w jedną dziurkę wylać jajko do miseczki. Wydmuszki w środku opłukać. Jedną dziurkę zalepić kawałkiem papieru namoczonym w białku.
Ja napełniam wydmuszki poprzez większą dziurkę, wtedy łatwiej je napełniać ciastem.
Czekoladę połamać, razem z masłem umieścić w kąpieli wodnej, roztopić.
Jajka utrzeć z cukrem na puszystą masę, ciągle miksując wlać czekoladę.
Mąkę przesiać z proszkiem i kakao, razem z migdałami wsypać do masy. Wymieszać. Ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego z długą okrągłą końcówką (trochę grubszą, niż do nadziewania pączków), napełnić wydmuszki do 2/3 wysokości. Uwaga - nie należy napełniać skorupek za bardzo, gdyż podczas pieczenia ciasto rośnie i skorupki mogą popękać.
Napełnione skorupki ustawić w formie na muffinki (większą dziurką do góry), wolne miejsce w foremkach zabezpieczyć folia aluminiową lub suchym ryżem/fasolą, żeby jajka się nie przewracały. Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok 15-18 minut w temp. 170stC.
Upieczone jajka wyjąć, pozostawić do ostudzenia.
Jeśli ciasto wyrośnie za mocno i wycieknie poza skorupkę, delikatnie usuwamy nacieki nożem, a skorupkę wycieramy wilgotna serwetką.
Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















