Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmietana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmietana. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 stycznia 2018

Styropian z wiśniami


Odkąd zobaczyłam to ciasto w internecie, nie mogłam sobie wyobrazić, jak smakuje. No bo jak może smakować S T Y R O P I A N? Biało, puszyście i lekko? Na zdjęciach przypomina sernik, ale w składnikach sera nie ma ani grama. Ciekawość wzięła górę i tak oto na liście zakupów znalazła się śmietana. Dużo śmietany. W zasadzie sama śmietana, gdyż po przeprowadzeniu rewizji w lodówce, okazało się, że wszystkie pozostałe składniki mam. Mąka, masło, cukier, jajka, a nawet wiśnie w syropie własnej roboty. Będzie ciacho! - ogłosiłam, - Styropianowe:) Niektórzy nazywają go śmietanowcem, sernikiem bez sera, zamiast śmietany używa się jogurtu greckiego, a do masy czasem dodaje się wiórki kokosowe.
Masa śmietanowa bardzo przypomina masę na sernik z tą różnicą, że zamiast twarogu używa się kwaśnej śmietany. Po upieczeniu smakuje również trochę sernikowo, ale jest delikatniejsza i całkiem biała (do masy nie dodaje się żółtek). Ciasto jest podzielne, dobrze się kroi i pysznie smakuje. Zachęcam do spróbowania:)


Składniki:
ciasto:
400g mąki
250g masła
2 łyżki cukru pudru
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
4 żółtka


masa śmietanowa:
1000ml kwaśnej śmietany 18% (lub dobrego jogurtu greckiego)
3/4 szklanki cukru
4 białka (z dużych jaj)
1 op. dużego budyniu śmietankowego (lub 1 zwykły budyń + 1 kopiasta łyżka mąki ziemniaczanej) słoik wiśni w syropie (700ml)
cukier puder do oprószenia

Przygotować ciasto: mąkę, proszek i cukier puder przesiać, posiekać z masłem, dodać żółtka i zagnieść ciasto. Podzielić na 5 kawałków, każdy uformować w kulę, owinąć folią i włożyć do lodówki na kilka godzin, można na całą noc.

W międzyczasie przygotować masę: śmietanę, cukier i budyń zmiksować. Białka ubić na sztywną pianę, delikatnie połączyć ze śmietaną.
Wiśnie osączyć.

Formę o wymiarach 20x20cm wyłożyć papierem do pieczenia. Na tarce zetrzeć 3 kawałki ciasta, równomiernie wyłożyć nim formę. Na ciasto wylać masę śmietanową, na niej ułożyć wiśnie. Na wierzch zetrzeć pozostałe ciasto.
Ciasto wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok 45-50 minut w temp. 170stC (termoobieg), masa śmietanowa powinna być ścięta. Po upieczeniu studzić przez godzinę w piekarniku z uchylonymi drzwiami, następnie wyjąć i pozostawić do całkowitego ostudzenia.
Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.
Smacznego!




 


wtorek, 5 września 2017

Domowe masło ze śmietany (krok po kroku)


Co się dzieje z masłem? Czyżby krowy zaczęły dawać mleko mniej tłuste? Albo Europejczycy odstawili margarynę? A może producenci stosują zmowę cenową? Cena za kostkę masła nie spada poniżej 5zł, a ponoć ma być jeszcze drożej. Zawsze można spróbować zrobić masło samemu, wystarczy zaopatrzyć się w śmietankę lub śmietanę min. 30% i poświęcić ok 10 minut. Czy wyjdzie taniej? Koszt 700ml śmietany 30% to 7zł., z tej ilości wyszło mi ok 243g masła oraz 400ml maślanki. Według moich wyliczeń kokosów na tym nie zbijemy, ale zawsze pozostaje satysfakcja, nowe doświadczenie i osełka najsmaczniejszego masła, nie wspominając o maślance;) 
Oczywiście im tłustsza jest śmietana, tym więcej masła z niej uzyskamy.
Próbowałam robić masło zarówno ze śmietanki, jak i śmietany, różnica w smaku samego masła jest minimalna, natomiast smak i konsystencja maślanki zdecydowanie jest lepsza, gdy używam kwaśnej śmietany. Pamiętam jeszcze z dzieciństwa, jak babcia ubijała masło w specjalnej maselnicy, miarowo uderzając bijakiem. Wydawało się, że trwa to całe wieki, zanim pojawiały się pierwsze grudki, a po chwili mogłam posmarować kromkę chleba takim świeżym masełkiem. Później ubijaliśmy masło w słoiku, a teraz poszłam na łatwiznę i wykorzystuję do tego mikser. Jest zdecydowanie szybciej, a swoja drogą nie wyobrażam ubijania niecałego litra śmietany w maselnicy. 


Zobaczcie, jak zrobiłam domowe masło krok po kroku.

1. Śmietanę przelewam do dużej miski (można dodać małą szczyptę soli). Miska powinna być trzykrotnie większa, niż objętość śmietany, i najlepiej żeby była wysoka, gdyż śmietana podczas ubijania będzie chlapać.

2. Mikserem na najwyższych obrotach ubijam śmietanę. Na początku śmietana urośnie, tak jak przy ubijaniu kremówki na krem do tortów.

3. Nie przestaję ubijać i po kilku minutach bita śmietana "siada", zaczyna się warzyć, jej konsystencja przypomina kaszkę mannę.

4. Ubijam dalej, zaczynają się oddzielać grudki tłuszczu i maślanka.

5. Zmniejszam obroty miksera i jeszcze chwilę ubijam, aż grudki masła zaczną się zbijać w większe kawałki. Ubijanie w sumie zajęło mi 8 minut.

6. Mikser odkładam. Masło przelewam przez sito lub gazę.

7. Teraz trzeba wypłukać z masła resztki maślanki (dzięki temu masło będzie miało zwartą strukturę i nie zjełczeje zbyt szybko). Do miski nalewam ok 1,5 litra bardzo zimnej wody. Wkładam masło, łyżką lub palcami ugniatam, żeby pozbyć się maślanki.
Zmieniam wodę i masło płuczę jeszcze raz.

8. Wyjmuję masło z wody, formuję osełkę, owijam papierem pergaminowym i wkładam do lodówki.


Teraz tylko pozostaje upiec chlebek i rozkoszować się smakiem;)



niedziela, 22 lutego 2015

Tort Monastyrska izba (Cusma lui Guguta)

 
Monastyrska izba

Ten tort od pewnego czasu chodził za mną przy okazji i bez. Popularny w kuchni rosyjskiej i mołdawskiej,  i mający tam kilka nazw: Monastyrska izba (монастырская изба), Drwa pod śniegiem (дрова под снегом), a w Mołdawii Cusma lui Guguta - Czapka Guguce. Rzeczywiście, upieczone rurki z wiśniami przypominają bale drewna, ułożone jedna na drugiej.
Tort jest pracochłonny, wykonanie lepiej rozłożyć na dwa dni, ale smak jest tak pyszny, że z pewnością jeszcze nie raz go upiekę.
Bardzo polecam, będziecie zachwyceni!

Tort Monastyrska izba (Cusma lui Guguta)

Składniki:
ciasto:
400g mąki (plus mąka do podsypywania)
180g masła
180g śmietany
1 jajko
50g cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka ekstraktu migdałowego lub waniliowego
2 słoiki po 700ml wiśni w kompocie (bez pestek)

krem:
700ml śmietany 18%
3-4 łyżki cukru
ziarenka z laski wanilii

do dekoracji: 50g czekolady

Masło posiekać z mąką, proszkiem do pieczenia i cukrem, dodać ekstrakt, jajko i śmietanę, zagnieść miękkie ciasto. Z ciasta uformować kulę, owinąć folią i wstawić do lodówki na godzinę.
Wiśnie osączyć z kompotu.
Ciasto podzielić na 10 części. Każdą część rozwałkować cienko na prostokąt o wymiarach 10x30cm, podsypując mąką. Wzdłuż długiego brzegu ułożyć wiśnie jedna przy drugiej, zwinąć ciasto w ciasną roladę, końce skleić. Roladki układać na blasze w niewielkich odstępach. Wstawić od nagrzanego piekarnika, piec 20-25 minut w temp. 180stC. na złoty kolor. Upieczone ruloniki ostudzić.
Krem: śmietanę odcedzić na wyłożonym gazą sicie (ja zostawiłam na noc), a następnie ubić z cukrem i ziarenkami wanilii. Podczas ubijania śmietana powinna zwiększyć swoją objętość.
Na długiej tacy lub paterze ułożyć 4 roladki, posmarować obficie kremem. Dalej na wierzchu układać kolejno 3, 2 i 1 roladkę, każdą warstwę smarując kremem.
Po wierzchu posypać startą czekoladą. Tort wstawić do lodówki na kilka godzin, najlepiej na noc, żeby ciasto zmiękło.
Słodkiej niedzieli;)
Tort Monastyrska izba (Cusma lui Guguta)

poniedziałek, 6 października 2014

Rustykalna tarta z kurkami

Rustykalna tarta z kurkami
Lubię chodzić po jesiennym lesie, szurając liśćmi, słuchając spadających żołędzi i stuku dzięciołów. Lubię też zbierać grzyby, choć grzybobrania z prawdziwego zdarzenia jeszcze nie doświadczyłam. Za każdym razem udaje znaleźć trochę, część z nich suszę, żeby później na Święta zrobić najlepsze pierożki, uszka lub paszteciki. A świeże kurki, koźlarze lub prawdziwki świetnie też nadają się do nadzienia tarty. Wprawdzie zdjęcie tej tarty jest sprzed kilku lat, nawet było publikowane w Polska Gotuje!, ale pomyślałam, że w sezonie grzybowym przecież nie może zabraknąć grzybowych przepisów. 
Taka tarta to dopiero smak! Można nadać jej prostokątny kształt, żeby pokroić na kwadraty i serwować jako pyszną przekąskę.
A Wy zbieracie grzyby? 

Polecam również inne przepisy na tarty i ciasta z owocami:

 

Rustykalna tarta z kurkami

Składniki:
ciasto:
1 ¼ szklanki mąki
80g masła
2 łyżki gęstej śmietany
1 żółtko
1 łyżka zimnej wody
sól

nadzienie:
0,5kg kurek
100g startego żółtego sera
3 plasterki wędzonego boczku
50g suszonych pomidorów
1 średnia cebula
2 ząbki czosnku
1 jajo
100ml kwaśnej śmietany
Sól, pieprz, świeży rozmaryn

Z podanych składników zagnieść kruche ciasto, uformować kulę, owinąć folią i schłodzić w lodówce ok. 30 minut.
Boczek pokroić w drobną kostkę, podsmażyć na małym ogniu. Na wytopionym tłuszczu zeszklić pokrojoną drobno cebulę, dodać posiekany czosnek, oczyszczone kurki, poddusić ok. 5 minut. Dodać pokrojone drobno suszone pomidory, zioła, doprawić do smaku i dusić kolejne 3 minuty, aż płyn wyparuje.
Ciasto rozwałkować na placek o średnicy ok. 30cm, wyłożyć nadzienie, zostawiając 3cm brzegi. Brzegi zawinąć, aby lekko przykryły nadzienie. Rozmącone jajko wymieszać ze śmietaną, doprawić do smaku, równomiernie wylać na nadzienie. Po wierzchu posypać startym serem.
Wstawić do gorącego piekarnika, piec ok. 30 minut w temp. 190st.C.
Smacznego!
Rustykalna tarta z kurkami

piątek, 12 września 2014

Zupa szczawiowa

 Z wyprawy po grzyby wróciłam z młodymi... listkami szczawiu:) Na nieco podmokłych łąkach, gdzie rolnicy kosili siano, teraz odbijają młode pędy szczawiu. Narwałam więc z myślą o zupie szczawiowej, którą uwielbiam i która smakuje mi o każdej porze roku. 
 
Polecam również inne zielone barszcze:

Zupa z pokrzywy


Zupa sałatowa

Zupa pokrzywowo-szczawiowa 

Zupa szczawiowa

Składniki:
300g żeberek wieprzowych lub cielęcych
1 marchew
1 pietruszka
1 cebula
2 ziemniaki
dwie duże garście szczawiu (na oko ok 300g)
100ml śmietany 18%
6 jajek
sól, pieprz
2 liście laurowe
2 ziarenka ziela angielskiego

Mięso zalać wodą (2 litry), posolić, zagotować, usunąć szumowiny, dodać liście laurowe i ziele angielskie, obraną marchew, pietruszkę, opaloną cebulę. Gotować pod przykryciem na małym ogniu półtorej godziny. Mięso i warzywa wyjąć. Ziemniaki obrać, pokroić w kostkę, wrzucić do bulionu, ugotować. Szczaw opłukać, posiekać drobno, dodać od zupy, gotować 5 minut. Marchew i pietruszkę pokroić, mięso oddzielić od kości, wrzucić z powrotem do garnka. Śmietanę posolić, zahartować łyżką zupy, wlać do garnka. Zupę doprawić do smaku. Podawać z ugotowanym na twardo jajkiem.
Smacznego!

sobota, 1 marca 2014

Królik duszony w śmietanie


Na niedzielny obiad można pozwolić sobie na danie bardziej skomplikowane w przygotowaniu, którego smak zachwyci wszystkich domowników. 
Mięso królika jest bardzo smaczne i zdrowe, charakteryzuje się wysoką przyswajalnością białka, niską zawartością cholesterolu. Można przyrządzać z niego naprawdę wyjątkowe dania.
Dziś proponuję królika duszonego w śmietanie. Uwielbiam go ze świeżą bagietką, maczaną w śmietanowym sosie... do ostatniej kropli... Pyszny obiad gwarantowany!
Polecam!

Składniki:
1 tuszka królika (ok 1 kg)
2 marchewki
1 duża cebula
4 łodygi selera naciowego
400ml śmietany 18%
garść suszonych borowików
kilka gałązek rozmarynu
sól morska z ziołami, pieprz biały, liść laurowy (użyłam Kamis)
1-1,5 szklanki wywaru warzywnego lub wody (lub wody pół na pół z białym winem)
oliwa do smażenia

Mięso umyć, podzielić na mniejsze kawałki, posolić, posypać białym pieprzem, listkami rozmarynu, przełożyć do miski, przykryć folią i odstawić do lodówki na godzinę.
W głębokiej patelni rozgrzać oliwę, obsmażyć mięso z każdej strony na złoty kolor, dodać grzyby, liść laurowy, gałązki rozmarynu, zalać szklanką gorącego wywaru z warzyw (lub wody) przykryć i dusić 25 minut.
Marchew obrać, pokroić w półtalarki, cebulę pokroić w piórka, dodać do królika, wymieszać i dusić 15 minut, w razie potrzeby podlać wodą.
Łodygi selera pokroić, dodać do mięsa. Śmietanę posolić, rozmieszać z odrobiną płynu z patelni, wlać do mięsa, wymieszać, zagotować, przykryć i dusić 10 minut.
Podawać z ugotowanymi ziemniakami lub bagietką.
Smacznego!

wtorek, 21 stycznia 2014

Tort Wulkan



Przeglądając dziś katalog ze zdjęciami do moich przepisów, natknęłam się na tort "Wulkan". Pomyślałam, że warto go wskrzesić, by nie zagubił się w gąszczu notatek. Kiedyś za wschodnią granicą popularny był (i chyba jest do dziś) tort "Grafskije razwaliny" (Графские развалины). Osobiście niejednokrotnie miałam okazję jego spróbować, jak również sama też popełniłam go parę razy. Na podstawie tego przepisu i sposobu wykonania wymyśliłam coś nowego: czekoladowe ciasto  z kremem śmietanowym i bananami - bardzo udane połączenie! Tort lepiej upiec dzień wcześniej, wtedy jest najlepszy. Dlaczego nazwałam go "Wulkan"? - ze względu na dekorację;) gdyż najpierw tort zrobiłam i udekorowałam, a później pomyślałam, że stara nazwa nie odzwierciedla jego wyglądu.
Polecam!
(Zdjęcie do przepisu pochodzi ze starych zasobów, ale przy najbliższej okazji je podmienię).


Składniki:
Ciasto:
250 ml kwaśniej śmietany (18%)
2 jaja
1szkl. cukru
1,5szkl. mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki kakao

Krem:
500ml śmietany 18%
0,5szkl. cukru
1 op. cukru waniliowego
2 dojrzałe banany

Polewa: 3 łyżki śmietany
3 łyżki cukru
2 łyżki kakao
50g masła

do dekoracji: kilka malin, truskawek lub łyżka dżemu z czerwonych owoców

Ciasto:
Biała ubić na sztywną pianę, dodając pod koniec ubijania cukier, ciągle ubijając dodać żółtka. Mąkę przesiać z proszkiem. Co piany dodać śmietanę, wymieszać, wsypać mąkę, wymieszać. 1/3 ciasta przelać do tortownicy (o średnicy 22cm). Do drugiej części ciasta dodać kakao, wymieszać, przelać do prostokątnej formy (20x30cm). Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok. 20 minut w temp. 180st.C,  upieczone ciasto wystudzić. Kakaowe ciasto pokroić w kostkę 2x2cm.

Krem: śmietanę ubić z dodatkiem cukru i cukru waniliowego - nie będzie to piana jak z bitej śmietanki, ale będzie wyraźnie napowietrzona i zwiększy objętość.

Banany obrać, pokroić w kostkę.
Jasny blat ciasta wyłożyć na talerz, posmarować obficie kremem. Na nim układać warstwę kawałków ciemnego ciasta, między ciastem rozłożyć banany, polać kremem. Wyłożyć kolejną warstwę ciasta i bananów i znowu polać kremem. (U mnie wyszło 4 poziomy).

Polewa:
Wymieszać kakao z cukrem, dodać śmietanę i masło, zagotować, ciągle mieszając gotować ok. 3-4 minut. Polewą polać ciasto. Udekorować malinami, truskawkami lub jakimś dżemem czerwonego koloru - imitacja gorącej lawy:)
Tort przechowywać w lodówce. 
Smacznego!