czwartek, 4 kwietnia 2019

Warsztaty Zero Waste z firmą Sokołów oraz przepis na pieczone ziemniaki


Marnowanie żywności to temat bardzo aktualny, dlatego z wielką przyjemnością uczestniczyłam w warsztatach z marką Sokołów, których tematem było "Zero waste – 100% smaku bez marnowania żywności".

Sposobów na niemarnowanie produktów i jedzenia jest wiele. Od kupowania mniejszej ilości produktów, poprzez planowanie jadłospisu, odpowiednie przechowywanie zapewniające świeżość produktom, aż po wykorzystywanie resztek. Na przykład kilka kromek chleba po ususzeniu i zmieleniu można wykorzystać zamiast gotowej bułki tartej, z pozostałego po wczorajszym obiedzie makaronu zrobić zapiekankę, skrawki wędlin będą świetnym dodatkiem do bigosu... Nic nowego? A co powiecie na chipsy z obierek warzyw albo ugotowany na pieczonych kościach sos? Zapewniam, że smakuje wyśmienicie. Kolejnym krokiem w stosowaniu zasady zero waste w kuchni jest niemarnowanie energii i wody. Pieczenie kilku potraw jednocześnie, wykorzystanie gotującej się zupy do ugotowania warzyw na parze to tylko kilka pomysłów na oszczędzanie energii. Kolejnym krokiem jest odpowiednia segregacja odpadów, dzięki czemu można przetwarzać niektóre surowce jak np. szkło, metal, plastyk czy papier. W miarę możliwości odpady organiczne można przerobić na kompost, dzięki czemu uzyskamy świetny nawóz do roślin.


"Firma Sokołów SA przywiązuje szczególną wagę do zasad zrównoważonego rozwoju – mówi Marcin Bałanda, Dyrektor ds. PR i Komunikacji w Sokołów S.A. – Czujemy się odpowiedzialni nie tylko za produkty, które dostarczamy konsumentom, ale też za środowisko, w którym działamy. Dlatego tematem naszych ostatnich warsztatów było „Zero waste”. Wspólnie z szefem kuchni Piotrem Kucharskim, staraliśmy się pokazać, jak ograniczać generowanie odpadków oraz jak najpełniej wykorzystywać te produkty, którymi dysponujemy. W oparciu o proste, a jednocześnie bardzo pomysłowe przepisy, wspólnie przygotowaliśmy znakomite dania."



Pod okiem Piotra Kucharskiego przygotowaliśmy 4 dania.
"Z użyciem resztek wędlin, powstały smażone krokiety z kaszy mazurskiej. Ich doskonałym dopełnieniem stał się sos przygotowany na bazie pasty mięsno-warzywnej (np. Sokołów Wieprzowina z grillowaną papryką). Ziemniaki w stylu „Zero waste” to danie proste, a jednocześnie zaskakujące wyśmienitym smakiem. Pieczony ziemniak został zaserwowany w towarzystwie takich dodatków, jak starta łodyga brokułu, podsmażone resztki wędlin i pieczonego mięsa oraz z chrupiącymi chipsami z obierków marchwi. Całości dopełnił wyjątkowo aromatyczny sos, z długo gotowanego wywaru na bazie kości z pieczonego mięsa, obierek z warzyw, głąba kapusty i zwiędłych ziół, z bukietem przypraw. Trzecie danie było pomysłem na wykorzystanie jedzenia, które często zostaje po wielkanocnym ucztowaniu. Resztki pasztetu, szynki, białej kiełbasy czy jaj, można podać zapieczone w smakowitych, drożdżowych bułeczkach." Ugotowana do krokietów kasza posłużyła również jako składnik deseru z musem jabłkowym i orzechami.


Ziemniaki w stylu no waste

Składniki (na 4 osoby)

Wywar/sos:
kości z pieczonego mięsa np. żeberka
obierki z warzyw
głąb kapusty
zwiędnięte zioła
3 cebule
przyprawy: ziele angielskie, liść laurowy, gwiazda anyżu
100 g przecieru pomidorowego

Dodatki:
4 ziemniaki do pieczenia
łodyga z brokuła
wędliny (mogą być obeschnięte)
obierki z marchewek
pieczone mięso
dymka

Sposób przygotowania:

Składniki na wywar (z wyjątkiem przecieru pomidorowego) umieścić w garnku, zalać wodą i gotować na wolnym ogniu kilka godzin. W trakcie umieścić w metalowym sitku ziemniaki i ugotować je na parze (można podobnie zrobić z innymi warzywami, które chcemy wykorzystać w najbliższym czasie). Gdy wywar się zredukuje, odcedzić go. Do przecedzonego płynu dodać przecier pomidorowy i gotować jeszcze przez jakiś czas aż sos się zagęści.
W czasie gdy wszystko się gotuje przygotować dodatki. Obrać łodygę brokuła i zetrzeć ją na tarce o grubych oczkach. Wędliny podsmażyć na patelni, aż będą chrupiące. Obierki marchewki dokładnie osuszyć i usmażyć w głębokim oleju. Wyjąć, odcedzić na ręczniku papierowym, przyprawić solą i pieprzem. Mięso porwać na kawałki i podsmażyć na patelni. Dymkę posiekać.
Na głęboki talerz wyłożyć ziemniaka przekrojonego na krzyż. Do środka nałożyć ulubione dodatki które wcześniej zostały przygotowane. Dookoła ziemniaka nalać po 2-3 łyżki sosu.
 

Po wspólnej uczcie na zakończenie warsztatów każdy uczestnik dostał upominki od firmy Sokołów: zestawy produktów, w tym nowe dania serii "Z gruntu dobre" oraz woreczki bawełniane do przechowywania produktów, np. warzyw, owoców czy pieczywa, zgodnie z ideą zero waste. Dziękuję Organizatorom za możliwość uczestniczenia w warsztatach:)

W artykule wykorzystałam zdjęcia i materiały prasowe firmy Sokołów.

wtorek, 2 kwietnia 2019

Paska twarogowa (kulicz)


 Paska twarogowa (kulicz)

Wielkanoc w tym roku przypada późno, a to oznacza, że mamy więcej czasu na przemyślenie wielkanocnego menu i wypróbowanie nowych przepisów. W zeszłym roku zamiast tradycyjnej babeczki do koszyczka upiekłam paskę, czyli babkę, która obowiązkowo pojawia się na stole u naszych wschodnich sąsiadów.
Paska albo kulicz to babka, pieczona w specjalnych wysokich formach. Receptura jest bogata w żółtka, masło, moczone w rumie bakalie. Ponoć dobrze przygotowana paska (kulicz) długo zachowuje świeżość, nie psuje się i może leżeć nawet kilka tygodni. Nie dane mi było tego sprawdzić, gdyż nasza paska została zjedzona od razu podczas śniadania. Upiekłam ja z drożdżowego ciasta z dodatkiem twarogu, dzięki czemu była wilgotna, a jednocześnie lekka. W tym roku będzie powtórka:)
Na blogu znajdziecie również przepis na kulicz w wersji tradycyjnej. 

Polecam również przepisy na inne babki wielkanocne:


Paska twarogowa (kulicz)

Paska twarogowa (kulicz)

Składniki:
zaczyn:
25g drożdży
60ml mleka
1 łyżka mąki
1 łyżka cukru

200g twarogu
50ml mleka
1 jajko
4 żółtka
150g cukru
100g masła
400g mąki
1 szklanka bakalii (złote rodzynki, skórka pomarańczowa, pokrojone morele)

białko do posmarowania
płatki migdałowe do posypania

Przygotować zaczyn: drożdże zalać ciepłym (nie gorącym) mlekiem, wsypać cukier i mąkę, wymieszać, odstawić na kilkanaście minut, aż zaczyn ruszy.
Twaróg z mlekiem utrzeć blenderem na gładki serek. Jajko i żółtka utrzeć z cukrem na jasną puszystą masę, delikatnie połączyć z serkiem. Wlać wyrośnięty zaczyn, wymieszać, wsypać przesianą mąkę i zagnieść miękkie ciasto. Ciasto wyrabiać dodając miękkie masło. Ciasto początkowo będzie się kleiło do rąk, ale po ok 15-20 minutach wyrabiania zacznie odstawać od rąk i boków miski. Przykryć ściereczką, odstawić w ciepłe miejsce do wyrastania (musi podwoić objętość).
Do wyrośniętego ciasta wsypać bakalie i zagnieść jeszcze raz.
Ponownie odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, powinno co najmniej podwoić objętość.
Gdy ciasto wyrośnie, wyjąć na stolnicę, podzielić na 2 części (jeśli pieczemy w formie na babkę, albo na 3-4 jeśli pieczemy w puszkach. Uwaga: na tym etapie nie należy ciasta mocno gnieść, formujemy go delikatnie.
Dno puszek wyłożyć krążkiem papieru do pieczenia, boki posmarować masłem. Z ciasta uformować wałki, włożyć do forem. Ciasto w puszce powinno sięgać 1/3 (max. 1/2) wysokości, gdyż mocno urośnie. Przykryć ściereczką i odstawić do napuszenia na ok 30 minut.
W międzyczasie nagrzać piekarnik do 170stC. Na dno wstawić naczynie z gorącą wodą, ponieważ kulicze lepiej piec z parą.
Ciasto posmarować białkiem, posypać płatkami migdałów, wstawić do piekarnika, piec ok 25 minut w puszkach i ok 30 w formach.
Upieczone kulicze studzić przez kilka minut w formach, następnie wyjąć, ustawić na kratce, przykryć ściereczka i pozostawić do ostudzenia.
Można posypać je cukrem pudrem lub polać lukrem i udekorować bakaliami.
Smacznego!

Kulicz twarogowy

Kulicz twarogowy

Kulicz twarogowy

wtorek, 26 marca 2019

Zupa z serkiem topionym i pieczarkami


Na studiach nie było za dużo czasu na stanie przy kuchence, a i zawartość lodówki często ograniczała się do kilku jajek, serka i kilograma ziemniaków. Być może dlatego zupa w serkiem topionym kojarzy się mi z gotowaniem obiadów w akademiku. Ale, ale;) Zupę z serka też można ugotować w wersji wręcz ekskluzywnej. I taką właśnie ugotowałam, a podałam w kubkach emaliowanych. Wiecie, że wyjadana łyżką z kubka smakuje jeszcze lepiej? Spróbujcie!! 

Polecam również przepisy na inne pożywne zupy:

 
 

Zupa z serkiem topionym i pieczarkami 

Składniki:
350g pieczarek
2 duże ziemniaki
1 marchew
1 pietruszka
1 cebula
2 topione serki po 100g (najlepiej śmietankowe)
2 łyżki oliwy
1 łyżka masła 
3 liście laurowe
4-5 ziarenek ziela angielskiego
sol
pieprz
szczypta ziół prowansalskich
natka pietruszki lub szczypiorek
2 litry wody lub bulionu (drobiowego, warzywnego)

W garnku zagotować wodę lub bulion.
Warzywa obrać. Ziemniaki pokroić w kostkę, marchew i pietruszkę w półplasterki, wrzucić do wody, dodać liście i ziele, gotować ok 10 minut.
Pieczarki obrać (albo umyć), pokroić w plastry. Cebule pokroić w kostkę, zeszklić na maśle i oliwie.
Pieczarki i cebulę dodać do zupy, gotować ok 5 minut. Serek topiony wymieszać z kilkoma łyżkami bulionu z zupy (można to zrobić za pomocą blendera). Serki wlać do zupy, całość zagotować i doprawić do smaku.
Natkę lub szczypiorek posiekać, dodać do zupy.
Podawać np. z grzankami z bagietki, posmarowanymi czosnkiem.
Smacznego!





piątek, 22 marca 2019

Sałatka z wątróbką z dorsza

 
Sałatka z wątróbka z dorsza

Na dniach otworzyłam puszkę wątróbek z dorsza, ale w tamtej chwili pomysłu wystarczyło mi jedynie na zrobienie kanapek. Były mega dobre (z twarożkiem, kiełkami, na chrupiącej bagietce), a wraz z pierwszym kęsem zrodził się pomysł na sałatkę z wątróbkami, coś jak sałatka cezar. Nieskromnie powiem, że to był jeden z najlepszych kulinarnych przebłysków w moim blogerskim życiu:) 
 
Polecam również inne przepisy na lekkie sałatki:
 

Sałatka z wątróbka z dorsza

Sałatka z wątróbka z dorsza

Składniki (na 2 porcje):
1/4 sałaty lodowej lub 1 mini sałata rzymska (albo mieszanka sałat)
2 jajka
1 puszka wątróbek z dorsza (115g)
50g parmezanu (lub innego sera o wyrazistym smaku)
4 kromki ciabatty lub bagietki
2 łyżki pestek słonecznika
kiełki brokuła
1 ząbek czosnku
oliwa

sos:

2 łyżki majonezu
2 łyżki jogurtu
0,5 łyżeczki miodu
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka musztardy francuskiej 
sól
pieprz

Ciabattę skropić oliwa, podpiec w piekarniku na złoto, natrzeć czosnkiem, pokroić w kostkę. 
Pestki słonecznika uprażyć na suchej patelni. 
Jajka ugotować na twardo, ostudzić, obrać, pokroić w ćwiartki.
Wątróbki osączyć z oleju, większe kawałki pokroić. 
Sałatę porwać, wyłożyć na talerze. Na sałatę wyłożyć wątróbki dorsza, jajka, ciabattę, kiełki. Posypać pestkami słonecznika i tartym serem.
Składniki sosu wymieszać. sosem polać sałatkę.
Smacznego!

Sałatka z wątróbka z dorsza

Sałatka z wątróbka z dorsza

poniedziałek, 18 marca 2019

Dorsz w stylu Livorno (Baccalà alla Livornese)

 
To był nasz piątkowy obiad. Prosty, bez udziwnień, bez wyszukanych składników. Dorsz w stylu Livorno, czyli baccalà alla Livornese. Wydawać by się mogło, że tak włosko brzmiąca nazwa zobowiązuje, ale w rzeczywistości jest to prosta potrawa z Toskanii, w której skład wchodzi ryba, pomidory, cebula, czosnek. Chcąc zgłębić temat i poszukując oryginalnych przepisów, znalazłam wiele modyfikacji, m.in. z ziemniakami, z papryką, z oliwkami czy kaparami. Oliwki i kapary jakoś szczególnie przemówiły do mojej kulinarnej wyobraźni. Samo danie mimo swej prostoty smakuje wspaniale, dlatego zachęcam do przygotowania nawet dziś, nie czekając na piątek:)

 

Polecam również inne przepisy z rybą w roli głównej:  

Dorsz w stylu Livorno (Baccalà alla Livornese)

Składniki (4 porcje):

500g filetów z dorsza
1 puszka krojonych pomidorów
1 cebula
2 ząbki czosnku
4 łyżki oliwy
1 łyżka kaparów (kwiaty)
2 łyżki oliwek bez pestek
garść liści bazylii
natka pietruszki
mąka do obtoczenia ryby
sól
pieprz
oregano
przyprawa do ryb 

Rybę podzielić na kawałki, oprószyć przyprawą do ryb, odstawić na 15 minut.
Cebulę obrać, pokroić w piórka. Czosnek obrać, posiekać. W głębokiej patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy, zeszklić cebulę, dodać czosnek, chwilę smażyć razem, a następnie zalać pomidorami. Zagotować, doprawić lekko i dusić pod przykryciem ok 10 minut, aż sos nieco zgęstnieje.
Rybę obtoczyć w mące, podsmażyć z obu stron na pozostałej oliwie.
Oliwki przekroić na pół, razem z kaparami dodać do sosu. Sos doprawić do smaku solą, pieprzem, dodać posiekana natkę i bazylię, wyłożyć rybę. Przykryć i dusić na małym ogniu 15 minut.
Można podawać z gotowanymi ziemniakami, ryżem albo świeżą bagietką.
Smacznego!