Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żurawina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żurawina. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 sierpnia 2021

Mors żurawinowy

mors żurawinowy
 

Mors żurawinowy niegdyś podano do obiadu mojemu mężowi w najlepszej restauracji w Sankt Petersburgu. Od tamtej pory często wspominał jego smak i namawiał mnie do zrobienia. I kilka razu już byłam gotowa wyjąć z odmętów zamrażarki woreczek żurawiny, ale zawsze coś stawało na przeszkodzie. Dlaczego miałabym wykorzystać mrożone owoce, spytacie. Ano dlatego, że w lipcu zdobycie świeżej żurawiny to prawie jak wejście na K2, z naciskiem na prawie, gdyż szczyt zapewne łatwiej byłoby zdobyć;) Tak więc żurawinę miałam mrożona i, jak to mówi klasyk, nadejszła wiekopomna chwila i mors wjechał na salony, a dokładniej na stół w jadalni. Zachwytom nie było końca, do dziś mój luby mnie po rękach całuje za ten napój pełny witamin i skutecznie pragnienie gaszący. A ja niesiona falą tego skromnego sukcesu kulinarnego pokusiłam się ostatnio o zrobienie morsu z czerwonych porzeczek. Mors porzeczkowy smakował równie zacnie, a że porzeczek teraz ci dostatek, to i powtórka zdarzyła się już wielokrotnie. Także gorąco namawiam do ugotowania;)

Mors w kuchni rosyjskiej to napój na bazie soku owocowego, najczęściej robiony jest z żurawiny, dosładzany cukrem lub miodem. Pije się go zarówno na zimno, jak i na ciepło. Taki na ciepło czasem piliśmy w dzieciństwie:) I nie wierzcie wikipedii, która mówi, że mors to napój z dodatkiem alkoholu. Nigdy nie spotkałam się z przepisem na mors z procentami. Owocowy mors to źródło witamin, gdyż zawiera świeżo wyciskany sok. 

Polecam również przepis na domowy kwas chlebowy.  


mors żurawinowy

Mors żurawinowy

Składniki:

  • 300g żurawiny (lub czerwonej porzeczki)
  • 800ml wody
  • 2-3 łyżki cukru lub miodu (do smaku)

Żurawinę rozgnieść tłuczkiem, przetrzeć przez sito lub odcisnąć na gazie. Sok odstawić na później, a pozostałe skórki wrzucić do gotującej się wody i gotować pod przykryciem na małym ogniu ok 5 minut. Wywar dosłodzić do smaku, pozostawić do ostudzenia, a gdy będzie lekko ciepły - przecedzić.  Do wywaru dodać wyciśnięty sok, wymieszać. Przechowywać w lodówce 1-2 dni. 

Smacznego! 

mors żurawinowy


środa, 23 marca 2016

Racuszki z makiem i żurawiną

Na racuszki u nas nikogo nie trzeba namawiać:) Puchate, mięciutkie, z jabłkami, posypane cukrem pudrem, jeszcze gorące - takie są najlepsze. Tym razem do ciasta dodałam trochę maku i garść suszonej żurawiny. Zniknęły w okamgnieniu.
Przygotujcie dziś na podwieczorek dla swoich bliskich:)
Polecam również inne przepisy na racuszki: 

Racuszki z makiem i żurawiną

Składniki:
2/3 szklanki mleka
2 małe jajka
1 szklanka mąki
3 łyżki cukru
10g drożdży
łyżeczka ekstraktu waniliowego
2 jabłka (szara reneta, bojken)
2 łyżki maku
2 łyżki suszonej żurawiny (dałam Helio
cukier puder do posypania
olej do smażenia

Mleko lekko podgrzać. Jaja rozetrzeć z cukrem, dodać ciepłe mleko, pokruszone drożdże, ekstrakt waniliowy, wsypać mąkę, mak i wymieszać na jednolite ciasto (można mikserem z hakami). Jeśli jest za gęste, należy dolać odrobinę mleka. jeśli za rzadkie - dosypać trochę mąki. Ciasto powinno mieć konsystencję śmietany. Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Jabłka obrać, pokroić w kostkę. Żurawinę posiekać z grubsza.
Gdy ciasto zwiększy objętość 2-2,5 razy, wymieszać z jabłkami i żurawiną. Na rozgrzaną patelnię wlać trochę oleju. Łyżkę zanurzać w wodzie, nabierać ciasto i wykładać na patelnię. Smażyć ok. minuty na średnim ogniu, odwrócić. Po usmażeniu racuszki osączyć z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku, posypać cukrem pudrem.
Smacznego! 

niedziela, 20 marca 2016

Chleb żytni z orzechami i żurawiną

Kromka jeszcze ciepłego chleba z masłem na podwieczorek - dietetycy pewnie łapią się za głowę, ale nie potrafię odmówić sobie tego smaku:)
Chleb - ten najzwyklejszy, codzienny - dziś w nieco urozmaiconej wersji z orzechami i żurawiną. Ależ pyszny!!

Składniki:
250g zakwasu żytniego, dokarmionego dzień wcześniej
450g mąki żytniej typ 720
300ml wody
1 łyżeczka miodu
1 łyżeczka soli
50g żurawiny
50 g orzechów włoskich
2 łyżki siemienia lnianego
olej do posmarowania formy
mąką do wysypania formy

Sól i miód rozpuścić w wodzie, wlać do mąki, wymieszać. Dodać zakwas, wymieszać. Ciasto odstawić na 20 minut, następnie dodać siemię lniane, posiekane orzechy i żurawinę i ponownie wymieszać.
Formę (u mnie 30x11cm) posmarować olejem, wysypać mąką. Ciasto przełożyć do formy, mokrą dłonią wyrównać wierzch. Formę przykryć folią, odstawić w ciepłe miejsce do wyrastania. Gdy ciasto wyrośnie dwukrotnie (będzie równe z formą albo nawet wyższe), nagrzać piekarnik do 230stC, wstawić formę z ciastem. Na dno piekarnika wrzucić 2-3 kostki lodu, żeby wytworzyła się para. Chleb piec 17 minut w 230stC, zmniejszyć temperaturę i piec jeszcze 20 minut w temp. 190stC.
Po upieczeniu chleb wyjąć z formy, studzić na kratce przykryty ściereczką.
Smacznego!

poniedziałek, 23 marca 2015

Mini-pasztety z królika z żurawiną

 Mini-pasztety z królika z żurawiną
Przygotowując kiedyś na święta pasztet z królika pomyślałam sobie: a gdyby tak zamiast jednego dużego pasztetu upiec kilka mniejszych? Wyszły bardzo urocze i pyszne. Takie mini-pasztety ładnie zapakowane będą też wspaniałym prezentem. 

 

Mini-pasztety z królika z żurawiną

Składniki:
1kg mięsa królika
250g surowego boczku
200g wątróbki drobiowej
2 cebule
1 pietruszka
2 liście laurowe
kilka ziarenek ziela angielskiego
sól
pieprz
gałka muszkatołowa
2 gałązki rozmarynu
2 suche kajzerki
3 jajka
50ml brandy
250ml białego półsłodkiego wina
200g suszonej żurawiny
50ml oleju Kujawski z czosnkiem

Królika i boczek podzielić na mniejsze kawałki. Cebule obrać i przekroić na pół. W głębokiej patelni rozgrzać olej Kujawski z ziołami, zrumienić mięso z każdej strony. Do mięsa włożyć cebule, pietruszkę, liście laurowe, ziele angielskie i gałązki rozmarynu, zalać winem i szklanką wody, dusić na małym ogniu przez godzinę, dodać wątróbkę i dusić jeszcze 20 minut.
Mięso ostudzić, oddzielić od kości. Kajzerki namoczyć w bulionie z mięsa. Mięso, warzywa i bułki zmielić 2-krotnie, doprawić do smaku. Dodać jajka, brandy i połowę żurawiny. Foremki wyłożyć papierem do pieczenia, każdą napełnić mięsem, po wierzchu posypać pozostałą żurawiną.
Foremki wstawić do piekarnika, piec 40 minut w temp. 170stC.
Jeśli pasztety będą mocno się rumienić, z wierzchu można przykryć folią.

Porada: Jeśli chcemy upiec pasztety miękkie, do smarowania – foremki smarujemy olejem Kujawskim z ziołami i do każdej na mięso wlewamy 3-4 łyżki gorącego bulionu, pieczemy 30 minut.
Smacznego!
Mini-pasztety z królika z żurawiną

niedziela, 1 lutego 2015

Czekoladowa granola

 
Często na śniadanie robię owsiankę w różnych odsłonach: na mleku, na wodzie, z owocami, z bakaliami, czekoladową, z miodem... Lubię też różne musli, crunchy i granole. O tej ostatniej będzie dzisiejszy wpis. Do dziś uważam ją za genialny wynalazek:) a dodatkowy plus daję za możliwość zrobienia jej w domu. Taka domowa granola smakuje jak sobie wymarzymy, chrupie orzechami, czaruje smakiem czekolady, rozpieszcza suszonymi owocami. 
Moja czekoladowa jest przepyszna i ma smak gorzkiej czekolady. 
Uwielbiam ją z jogurtem i bananem;)
Lubicie takie chrupiące śniadania?

Składniki:
2 szklanki płatków owsianych górskich
1 szklanka płatków jęczmiennych
1 szklanka siekanych orzechów włoskich
0,5 szklanki płatków migdałowych
0,5 szklanki żurawiny
0,5 szklanki miodu
2 łyżki kakao
2 łyżki sezamu
100g gorzkiej czekolady
100ml oleju

Wszystkie składniki oprócz czekolady, płatków migdałowych i żurawiny wymieszać, wysypać na blachę, wyrównać. Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec 25 minut w temp. 170stC, w trakcie pieczenia dwukrotnie wymieszać, żeby równomiernie się przypiekało. Przed drugim mieszaniem wsypać płatki migdałowe.
Czekoladę posiekać. Blaszkę wyjąć z piekarnika, po wierzchu granoli posypać czekoladę i żurawinę, poczekać aż czekolada się rozpuści i wymieszać.
Granolę pozostawić do ostygnięcia, a następnie przesypać do słoika lub puszki.
Podawać z jogurtem, mlekiem, sokiem - wg upodobań:)
Smacznego chrupania:)

czwartek, 29 stycznia 2015

Smażony ser koryciński


Zaczynam myśleć, co można by ciekawego przyrządzić z sera. Żeby grał główną rolę w daniu, był w centrum uwagi i talerza, choć muszę powiedzieć, że Ser Koryciński "Swojski" Czesławy Zarzeckiej już sam w sobie stanowi rarytas i nawet nie potrzebuje towarzyszącej ekipy składników.
A jednak decyduję się na ser smażony, podany z żurawiną, jabłkiem i orzechami. Chwilę później zajadam jeszcze ciepły, lekko ciągnący... i zmów mruczę z zachwytu:)

Składniki:
100g Sera Korycińskiego Czesławy Zarzeckiej (u mnie z pomidorami, bazylią i czosnkiem)
1 jajko
2 łyżki bułki tartej
1 łyżka żurawiny ze słoika
jabłko
garść orzechów włoskich
olej do smażenia

Ser pokroić w plastry ok 1cm grubości, zanurzyć w rozbełtanym jajku, następnie w bułce, wykładać na posmarowaną olejem patelnię i smażyć na złoto z obu stron.
Jabłko pokroić w ósemki, ułożyć na patelni obok sera, krótko obsmazyć z obu stron (jabłko ma być miękkie, ale nie powinno się rozpadać).
Kawałki usmażonego sera wyłożyć na talerz, na każdy wyłożyć żurawinę, kawałki jabłka, posypać siekanymi orzechami. Podawać od razu na ciepło.
Smacznego!

wtorek, 27 stycznia 2015

Chleb żytnio-pszenny z żurawiną

 
Kiedy myślę o domowym chlebie, od razu czuję jego zapach. Taki ciepły, przywołujący najlepsze wspomnienia... 
Najczęściej piekę chleb żytni albo mieszany ze znaczącą przewagą mąki żytniej. Ciężki, ciemny, na zakwasie. Urozmaicam jego smak różnymi dodatkami: a to słonecznik, a to dynia, a to prażona cebulka lub żurawina. Właśnie taki z żurawiną upiekłam pierwszy raz, ale debiut był udany:)

Składniki:
zaczyn:
3 łyżki zakwasu
150ml letniej wody
100g mąki żytniej typ 1200

ciasto:
cały zaczyn
300g mąki żytniej typ 1200
80g mąki pszennej chlebowej typ 750 (nadaje się też 650)
80g mąki pszennej pełnoziarnistej typ 1850
350ml wody
1 łyżka miodu
1 łyżeczka soli
50g suszonej żurawiny
opcjonalnie do posypania: garść pestek słonecznika, dyni lub płatków owsianych
olej do posmarowania formy i chleba
otręby lub mąka pełnoziarnista do wysypania formy

Dzień przed pieczeniem przygotować zaczyn: mąkę wymieszać z wodą i zakwasem, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce.
W dniu pieczenia: wymieszać mąki z solą, wlać wodę z miodem oraz zaczyn. Hakami miksera wyrobić jednolite ciasto, dodać żurawinę, wymieszać. Ciasto przełożyć do natłuszczonej i wysypanej mąką lub otrębami foremki (u mnie keksówka 30cm), wyrównać wierzch, posypać pestkami, przykryć i odstawić do wyrastania (ok 2-3 godzin w temperaturze pokojowej).
Gdy ciasto podrośnie prawie dwukrotnie, nagrzać piekarnik do 220stC, spryskać wodą i wstawić chleb. Piec 20 minut, zmniejszyć temperaturę do 200stC i piec kolejne 20 minut.
Upieczony chleb wyjąć z formy, ułożyć na kratce, przykryć ściereczką i pozostawić do ostudzenia.
Smacznego!


piątek, 9 stycznia 2015

Płatki jaglane z żurawiną i migdałami

 Zdrowsze śniadania to jedno z moich noworocznych postanowień. Choć muszę przyznać, że wcześniej też nie było źle: owsianka, jaglanka, musli z jogurtem lub kefirem, biały ser to produkty, po które najczęściej sięgam rano. Dziś były płatki jaglane. O tym, że kasza jaglana to prawdziwa skarbnica witamin, nie trzeba nikogo dodatkowo przekonywać. Płatki są delikatniejsze, gotowe raz-dwa, a z dodatkiem żurawiny i migdałów zamieniły moje śniadanie w prawdziwą rozkosz:)

Składniki:
0,5 szklanki płatków jaglanych
1 szklanka mleka
1 łyżka suszonej żurawiny
1 łyżka płatków migdałowych

Mleko podgrzać, wsypać płatki jaglane, gotować minutę, zdjąć z ognia, wymieszać z żurawiną, przykryć i odstawić na kilka minut. Płatki migdałowe uprażyć na suchej patelni.
Jaglankę wyłożyć na talerz lub do kubka, posypać płatkami migdałowymi.
Smacznego!

piątek, 7 listopada 2014

Pieczona brukselka (sałatka na ciepło)


Uwielbiana przez jednych i nielubiana przez drugich. Na równi ze szpinakiem, była kiedyś zmorą dzieciństwa;) W moim dzieciństwie brukselki nie było. Szczęściara:) Być może dlatego teraz odkrywam ją z podwójną przyjemnością. Dziś zrobiłam pieczoną. Smakuje zupełnie inaczej, niż gotowana. Pysznie smakuje w połączeniu z jabłkami, marchewką, cebulą, żurawiną i orzechami, polana lekkim dressingiem.

Składniki:
500g brukselki
1 cebula
1 marchew
1 jabłko (antonówka, reneta)
4 łyżki oliwy
1 łyżka glassy balsamicznej
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżka miodu
2 łyżki żurawiny
2 łyżki posiekanych orzechów włoskich
sól morska
pieprz czarny

Brukselkę obrać w uszkodzonych liści, większe główki przekroić na pół. Marchewkę pokroić w większą słomkę, jabłko obrać, pokroić w ósemki, cebulę w piórka. Marchew i brukselkę wyłożyć na blachę, skropić połową oliwy, oprószyć solą i pieprzem, wstawić od nagrzanego piekarnika, piec ok 15 minut w temp 180stC, dodać cebulę i jabłko, piec jeszcze 10 minut. Warzywa przełożyć do miski (ostrożnie z jabłkiem, lubi się rozpadać;). Z pozostałej oliwy, miodu, glassy i soku z cytryny przygotować dressing, mieszając wszystko razem. Polać warzywa, posypać żurawiną i orzechami.
Smacznego!

czwartek, 2 października 2014

Pełnoziarnisty keks z gruszkami i żurawiną


Pełnoziarnisty keks z gruszkami i żurawiną
Jest mięciutki, bardzo aromatyczny, słodki (ale nie przesłodzony), wilgotny i bardzo smaczny. A jeśli powiem, że został upieczony z mąki żytniej i pszennej pełnoziarnistej, bez użycia miksera? Będziecie zaskoczeni jego lekkością! Pachnie miodem i rumem, soczyste kawałki gruszek rozpływają się w ustach... To już przedsmak długich jesienno-zimowych wieczorów, a później przygotowań do Świąt. Wiem jedno - upiekę go jeszcze nie raz;)
Do ciasta dodałam herbatę Magic Moments od Teekanne. Jak czarująco ona smakuje! Rum, cynamon, owoce - to sekret magicznej chwili...
Bardzo polecam!
 
Polecam również inne przepisy na keksy:  

Pełnoziarnisty keks z gruszkami i żurawiną

Składniki:
100g masła
2 łyżki miodu
80g brązowego cukru
1 duże jajo
100ml mocnego naparu z herbaty
200g mąki pełnoziarnistej (pszennej lub żytniej, dałam 150:50)
50g tartych orzechów włoskich
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
50g żurawiny
1 gruszka
płatki migdałowe do posypania

Masło, miód i cukier umieścić w rondelku, podgrzewać, aż cukier się rozpuści. Przestudzić. dodać rozkłócone jajko oraz herbatę, wymieszać. Mąkę, orzechy, sodę i proszek wymieszać osobno, dodać do płynnych składników, wymieszać łyżką. Gruszkę obrać, pokroić w kostkę, razem z żurawiną dodać do ciasta. Ciasto przełożyć do keksówki (ok30x8cm), posypać z wierzchu płatkami migdałowymi, wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok 40-45 minut w temp. 170stC. do tzw. suchego patyczka. Upieczony keks ostudzić na kratce.
Przechowywany w pojemniku lub owinięty folią spożywczą długo zachowuje świeżość.
Smacznego!
Uwaga: jeśli żurawina jest zbyt sucha, zalewany ją gorącą herbatą i odstawiamy na kilkanaście minut, następnie odcedzamy, a herbatę wykorzystujemy do ciasta.

Pełnoziarnisty keks z gruszkami i żurawiną
Pełnoziarnisty keks z gruszkami i żurawiną



piątek, 24 stycznia 2014

Kisiel żurawinowy


Pada śnieg, pada śnieg... i do tego mróz -14st. w dzień. "Sorry, taki mamy klimat" ;))
Ale, ale! taka pogoda też ma swoje uroki:) A ja delektuję się kubkiem kisielu żurawinowego (słyszałam też odmianę"kiślu", ale ta forma jest niepoprawna!). 
Żurawina to samo zdrowie: zawiera witaminy B1, B2, B6, C, E, karoten, a także minerały: sód, potas, fosfor, magnez, jod, wapń, żelazo oraz flawonoidy, które pełnią funkcję przeciwutleniaczy. Działa bakteriobójczo, chroni mózg, serce... Wystarczy wykładu z biologii, pora delektować się smakiem kisielu:) Mmmm, pychotka!

Składniki:
1 szklanka żurawiny (może być mrożona)
3 łyżki cukru
1,5 szklanki wody
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

Żurawinę zalać szklanką wody, zagotować, gotować na małym ogniu ok 5-7 minut - w tym czasie jagódki zaczną pękać (można dodatkowo pognieść je łyżką), dodać cukier.
Pozostałą wodę rozmieszać z mąką ziemniaczaną i wlać do żurawiny, ciągle mieszając. Gdy kisiel zgęstnieje i zacznie bulgotać, zdjąć z ognia. Przelać do kubeczków, pucharków.
Smacznego!

p.s. jeśli chcemy uzyskać kisiel bardziej płynny, taki do picia, należy zwiększyć ilość wody do 2-2,5 szklanek.