Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miód. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miód. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 listopada 2025

Żydowski piernik miodowy - lekach

 Żydowski piernik miodowy - lekach

Lekach – żydowski miodownik, który dojrzewa jak dobre wspomnienia

Są ciasta, które piecze się na co dzień… i są takie, które mają w sobie coś więcej: historię, tradycję i ten wyjątkowy aromat, który przenosi w czasie. Lekach, czyli żydowski piernik miodowy, to właśnie taki wypiek – prosty, wilgotny, pełen korzennych nut i miodowej słodyczy. W tradycji żydowskiej pieczony od pokoleń na święta Rosh Hashanah, ale idealny również na jesienno-zimowe popołudnia i na świąteczny stół.

To ciasto nie potrzebuje kremów ani warstw – jego sekret tkwi w miodzie, przyprawach i czasie, bo najlepiej smakuje po kilku dniach leżakowania. Jest mięciutki, aromatyczny i długo zachowuje świeżość. Idealny dla tych, którzy kochają korzenne smaki, ale wolą coś delikatniejszego niż klasyczny piernik. I niech ten aromatyczny miodownik wniesie do Twojego domu trochę słodyczy, ciepła i tradycji.

Polecam również inne przepisy na pierniki:

 

Zapraszam po przepis – prosty, szybki i absolutnie niezawodny.

Żydowski piernik miodowy - lekach
Składniki na Lekach – żydowski miodownik

  • 200 g mąki pszennej (1+1/4 szklanki)

  • 80 g cukru (najlepiej brązowego)

  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru

  • 2 łyżeczki cynamonu

  • 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej

  • 2/3 szklanki miodu

  • 100 ml oleju rzepakowego lub z pestek winogron

  • 3 jaja M

  • 100 ml soku pomarańczowego (mocnej kawy, herbaty lub soku jabłkowego)

  • 50 g orzechów włoskich


Przygotowanie krok po kroku

1. Mieszanie suchych składników

W misce łączymy mąkę, sodę oraz wszystkie korzenne przyprawy.

2. Mieszanka mokrych składników

W drugim naczyniu miksujemy jaja z cukrem na puszystą masę. Dodajemy miód, olej. Całość dokładnie miksujemy do połączenia.

3. Łączenie i dodatki

Do suchych składników wlewamy mokre i dokładnie mieszamy — do uzyskania jednolitej masy. Na koniec wlewamy sok. Uwaga: ciasto jest rzadkie, takie ma być. Dodajemy posiekane orzechy. 

4. Pieczenie

Ciasto przelewamy do keksówki o wymiarach około 10 × 30 cm, wyłożonej papierem do pieczenia.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170°C i pieczemy około 50 minut, do tzw. suchego patyczka.

5. Leżakowanie – sekret najlepszego smaku

Po upieczeniu studzimy ciasto na kratce, a następnie zawijamy je w folię i zostawiamy w temperaturze pokojowej na 2–3 dni. To ważny etap — dzięki temu lekach staje się wilgotny, wyrazisty i nabiera charakterystycznej miodowej głębi.

Jak podawać lekach?

Możesz podać go:

  • polany roztopioną czekoladą,

  • posypany cukrem pudrem,

  • udekorowany orzechami,

  • lub… zupełnie bez dodatków, bo sam w sobie smakuje fantastycznie.

To ciasto, które pięknie dojrzewa i jeszcze lepiej smakuje z każdym kolejnym dniem.


Smacznego!

 

Żydowski piernik miodowy - lekach 

 

wtorek, 17 grudnia 2024

Piernik staropolski

Piernik staropolski
 

Tydzień do Świąt! Ciasto leżakowało ponad 4 tygodnie, pora więc upiec piernik;)
Piernik staropolski najlepiej jest upiec ok tydzień przed Świętami, przełożyć powidłami śliwkowymi i odstawić na kolejnych kilka dni. Wychodzi przepyszny! 

Piernik staropolski

Składniki:
  • 500g miodu (naturalnego)
  • 250g masła (w oryginale smalcu)
  • 200g cukry (w oryginale było 2 szklanki)
  • 1kg mąki
  • 3 łyżki przyprawy do piernika
  • Szczypta soli
  • 125ml mleka
  • 3 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 3 duże jajka do przełożenia 2 słoiki powideł śliwkowych (900g)
  • do polania i udekorowania: czekolada, płatki migdałów, kandyzowane owoce

Sposób przygotowania ciasta opisałam w tym poście

Po leżakowaniu ciasto wyjąć z miski i wyłożyć na oprószoną mąką stolnicę. Podzielić na 3 części. Każdą rozwałkować na blat o wymiarach 28x39cm (grubość ciasta ok 0,5cm). Ułożyć na papierze do pieczenia, wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok 12-15 minut w temp 170stC. Upieczone blaty są napuszone, mają brązowy kolor. Ostrożnie zdjąć z blachy razem z papierem i pozostawić do wystudzenia.  

Piernik przełożyć powidłami śliwkowymi: pierwszy blat posmarować powidłami, przykryć drugim blatem, posmarować, przykryć trzecim blatem. Owinąć folią, obciążyć deską (żeby piernik był równy) i odstawić w chłodne miejsce na 4-5 dni (ja odstawiam do piwnicy). 

Piernik wyjąć z folii, pokroić wg uznania na mniejsze pierniki (np na 3 sztuki o wymiarach 28x13cm), każdy polać polewą czekoladową, udekorować bakaliami, owocami kandyzowanymi, posypką.

Gotowe pierniki przechowywać  w chłodnym miejscu owinięte papierem lub w woreczku foliowym. Długo zachowują świeżość.

Smacznego! 

Piernik staropolski


wtorek, 3 grudnia 2024

Ekspresowy piernik na ostatnią chwilę

 


Piernik na ostatnią chwilę -w sam raz dla zabieganych na Święta. Do przygotowania piernika użyłam oleju rzepakowego, dzięki niemu ciasto jest miękkie, wilgotne, dłużej zachowuje świeżość. 

 

Polecam również inne przepisy na pierniki:

 

Ekspresowy piernik na ostatnią chwilę

Składniki

  • 200ml mleka
  • 180g cukru
  • 70g miodu
  • 125ml oleju rzepakowego
  • 1 łyżka przyprawy do piernika
  • 320g mąki
  • 3 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 3 jajka 

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej

Mleko podgrzać z cukrem i miodem, wymieszać, żeby się rozpuściły. Dodać przyprawę do piernika. Ostudzić, mleko ma być lekko ciepłe.

Mąkę, kakao i sodę przesiać. Oddzielić żółtka od białek. Białka ubić. Żółtka zmiksować z mlekiem, wlać do mąki, zmiksować. Dodać olej rzepakowy, zmiksować. W dwóch turach dodawać białka, delikatnie mieszając. Ciasto przelać do wyłożonej papierem formy (11x35cm), wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok 45-50 minut w temp 175stC do suchego patyczka.

Upieczony piernik ostudzić na kratce, polać polewą czekoladową, posypać orzechami. 

Piernik można również upiec w szerszej blaszce, np. 15x25cm lub 20x20cm (czas pieczenia ok 40 minut), po upieczeniu przekroić na dwa blaty i przełożyć powidłami.

Smacznego!


wtorek, 19 listopada 2024

Piernik staropolski (ciasto)

 


Najlepszy wśród pierników! Ale kryje się za nim pewna tajemnica. Okazuje się, że przepis na piernik staropolski jest błędnie przypisywany Lucynie Ćwierczakiewiczowej (w każdym razie w jej książkach nie ma takiej receptury). Tak naprawdę przepis pochodzi z książki Marii Lemnis i Henryka Vitry "W kuchni staropolskiej i przy polskim stole". A żeby było ciekawiej, tych dwoje to jest pseudonim pewnego muzykologa, prawdziwe nazwisko którego to Tadeusz Żakiej.
Tak czy siak przepis jest sprawdzony, znany i lubiany, a piernik wart każdej chwili oczekiwania.
To już najwyższa pora żeby nastawić ciasto na piernik, ponieważ musi ono leżakować od 4 do 6 tygodni. 

Piernik staropolski

Składniki:
500g miodu (naturalnego)
250g masła (w oryginale smalcu)
200g cukry (w oryginale było 2 szklanki)
1kg mąki
3 łyżki przyprawy do piernika
Szczypta soli
125ml mleka
3 łyżeczki sody oczyszczonej
3 duże jajka 
 
Miód, masło i cukier podgrzewać mieszając, aż składniki się rozpuszczą. Odstawić na kilka minut.
Mąkę przesiać z solą i przyprawą do piernika.
Gorącą miksturę miodowo-maślaną wlać do mąki, wymieszać. 
Sodę rozpuścić w mleku. Wlać do maki, wbić jajka, wymieszać na jednolite ciasto.  
Ciasto od razu jest dość rzadkie, ale podczas leżakowania zgęstnieje.
Miskę w ciastem przykryć folią i odstawić w chłodne miejsce na 4-6 tygodni. 

Ciąg dalszy nastąpi:)

wtorek, 21 lipca 2020

Baklava z orzechami włoskimi

Turecka baklava z orzechami, baklawa z orzechami włoskimi,

Turecka baklava z orzechami, baklawa z orzechami włoskimi,

Baklava (czy też bakława) to deser niczym z baśni 1001 nocy. Cieniutkie jak bibuła płaty ciasta przełożone masą orzechową i skąpane w słodkim miodowym syropie. W zależności od rodzaju orzechów smakuje inaczej, rożne mogą być też sposoby jej formowania - od pokrojonej w kostkę lub na kształt rombów po rurki i zawijane ślimaki. Baklawa to deser obowiązkowy do spróbowania podczas wycieczki do krajów bałkańskich, Bliskiego Wschodu czy Grecji.
Moja baklava ma wyrazisty orzechowy smak za sprawą orzechów włoskich, a syrop z dodatkiem pomarańczy nadaje jej ciekawego posmaku.
Polecam również inne przepisy na ciasto filo 

Baklava z orzechami włoskimi 

Składniki:
20 płatów ciasta filo (yufka) (waga 400g)
300g orzechów włoskich
1 kopiasta łyżeczka cynamonu
120g masła

syrop:
2 szklanki wody
2/3 szklanki miodu
1/3 szklanki cukru
3 goździki
kawałek kory cynamonu
sok i skórka otarta z połowy pomarańczy
łyżka soku z cytryny 
garść pistacji do posypania

Masło roztopić.
Orzechy zmielić za pomocą blendera lub malaksera. Polecam mielenie ręcznym blenderem, wtedy pozostają drobne kawałki orzechów. Orzechy wymieszać z cynamonem.
Platy ciasta w razie potrzeby dociąć na wymiar foremki (u mnie ok 20x30cm), obcięte kawałki można wykorzystać do innego deseru*. Na dno formy położyć jeden płat ciasta, za pomocą pędzelka skropić masłem i je rozsmarować (nie musi być bardzo dokładnie). Na nim ułożyć drugi, również posmarować masłem. Takim sposobem ułożyć 6 płatów. Na górnym posmarowanym masłem płacie ciasta rozłożyć 1/3 orzechów, przykryć 4 płatami, każdy smarując masłem. Wyłożyć 1/3 orzechów, na nich kolejne 4 płaty ciasta posmarowane masłem. Na ciasto wyłożyć resztę orzechów, przykryć pozostałym ciastem, każdy płat (6 sztuk) smarując cienko masłem.
Ciasto pokroić na kawałki (kwadraty, trójkąty lub romby) za pomocą ostrego noża. Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec 35-40 minut w temp. 180stC. Ciasto z wierzchu powinno stać się złociste.
Póki ciasto się piecze, ugotować syrop. Zagotować wodę z miodem i cukrem, dodać łyżeczkę otartej skórki z pomarańczy, goździki i cynamon. Gotować na małym ogniu, aż powstanie syrop (ok 15 minut, syrop nie powinien być zbyt gęsty, powinno wyjść ok 1,5 szklanki syropu). Dodać sok z pomarańczy i cytryny, zagotować i zdjąć z ognia, lekko przestudzić.
Upieczoną baklawę wyjąć z piekarnika, jeszcze gorącą polać syropem, z wierzchu posypać siekanymi pistacjami. Pozostawić na kilka/kilkanaście godzin, żeby syrop się wchłonął.
Smacznego!

* obcięte kawałki ciasta filo należy zwinąć i zapakować szczelnie do woreczka foliowego, żeby nie wyschły, albo wykorzystać od razu. Można również ułożyć je w środkowych warstwach baklavy.

Turecka baklava z orzechami, baklawa z orzechami włoskimi,
Turecka baklava z orzechami, baklawa z orzechami włoskimi,


wtorek, 28 sierpnia 2018

Grillowane brzoskwinie z jogurtem i miodem

 
Rzadko kiedy żałuję, że doba nie ma 48godzin, ale w ostatnim czasie przydałaby się każda dodatkowa godzina. I na wypieki mam mniej czasu, dlatego zadowalam się deserami na szybko. Jak chociażby te grillowane brzoskwinie z jogurtem i miodem. Do przygotowania w niecałe 10 minut i tu nie przesadzam, bo tyle to trwało u mnie od momentu rozgrzania patelni do postawienie deseru na stole. Warto chociażby spróbować, póki jeszcze są dostępne dojrzałe owoce (można również wykorzystać nektarynki), a być może po spróbowaniu zakochacie się w nich tak jak my:)


Grillowane brzoskwinie z jogurtem i miodem

Składniki:
brzoskwinie (dojrzałe, ale nie przesadnie miękkie)
jogurt grecki lub serek labneh
miód
listki mięty do dekoracji

Brzoskwinie umyć, osuszyć, przekroić na pół. Rozdzielić na połówki, pokręcając nimi w różne strony. Usunąć pestkę. Połówki owoców ułożyć na grillu lub rozgrzanej patelni grillowej przekrojoną stroną do dołu, grillować ok 5 minut na małym ogniu. Owoce powinny być ciepłe, przyrumienione od spodu, ale nie mogą się przypalić, inaczej będą gorzkie.
Zgrillowane brzoskwinie ułożyć na talerzach, na każdą połówkę nałożyć łyżkę jogurtu greckiego lub serka labneh (odcedzonego jogurtu), polać miodem, udekorować listkami mięty.
Podawać od razu.
Smacznego!



poniedziałek, 5 marca 2018

Fasolowe brownie


Fasolowe brownie
 
Mawiają, że jaki poniedziałek, taki cały tydzień. Dlatego zaczynam go czekoladowo i słodko, a przy tym zdrowo i nawet trochę fit. Brownie z czerwonej fasoli smakuje jak... brownie. Czyli ma w sobie wszystko - intensywny czekoladowy smak, wilgotną konsystencję, zwartą ciężką strukturę. Za nic nie domyślilibyście się, że jest z fasoli i nie zawiera ani grama mąki i cukru. Można więc bez wyrzutów sumienia sięgnąć po kolejny kawałek:)
Składniki:
1 puszka czerwonej fasoli (waga z zalewą 400g)
100g daktyli bez pestek
0,5 szklaki gorącej wody
2 jajka
2 łyżki masła migdałowego (lub orzechowego)
2 łyżki oleju
3-4 łyżki miodu
3 łyżki kakao
0,5 szklanki mielonych migdałów*
łyżeczka esencji pomarańczowej
0,5 łyżeczki sody

Daktyle zalać gorącą wodą, pozostawić na 20 minut, żeby zmiękły.
Fasolę osączyć z zalewy. 
Wszystkie składniki, oprócz migdałów, umieścić w misie blendera, zmiksować na jednolitą masę. Na koniec wmieszać migdały.
Ciasto przelać do wyłożonej papierem formy (15x25cm lub 20x20cm), wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok 30 minut w temp. 170stC.
Przed podaniem można oprószyć kakao lub polać czekoladową polewą.

Smacznego!

*dodałam migdały grubo mielone, dzięki czemu w cieście są chrupiące kawałki orzechów.



Fasolowe brownie

wtorek, 3 marca 2015

Pieczony filet z indyka w miodowej glazurze

 Pieczony filet z indyka w miodowej glazurze
Domowe wędliny są o wiele smaczniejsze i zdrowsze, niż gotowe wyroby ze sklepu. Pieczony filet indyka z miodowej glazurze kusi smakiem, jest kruchy, soczysty i niezwykle aromatyczny. Kromka chleba, kawałek pieczonego filetu z indyka, liść sałaty i plaster pomidora – oto najprostsza i najsmaczniejsza kanapka;)


Pieczony filet z indyka w miodowej glazurze

Składniki:
1 kg filetu z indyka
2 łyżki płynnego miodu
2 łyżki soku pomarańczowego
2 łyżki oleju Kujawskiego z czosnkiem
1 łyżka sosu sojowego
1 łyżeczka papryki wędzonej
pieprz czarny
majeranek

Mięso umyć, osuszyć ręcznikiem papierowym, posolić. Miód, sok, sos sojowy, olej Kujawski z czosnkiem i przyprawy wymieszać razem, polać mięso ze wszystkich stron.
Mięso ułożyć z misce, przykryć folią i odstawić do lodówki na 3 godziny.
Zamarynowane mięso owinąć nitką wędliniarską, formując zwarty kawałek. Przełożyć do rękawa foliowego, rękaw z wierzchu przekłuć w kilku miejscach. Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec 40 minut w temp. 180stC, następnie zmniejszyć temperaturę do 170stc, rozciąć folie i zapiekać jeszcze 20 minut.
Filet można upiec również z brytfance. Mięso wkładamy do foremki, wysmarowanej olejem Kujawskim z ziołami, w trakcie pieczenia polewamy pozostałą marynatą. Jeśli podczas pieczenia mięso będzie za mocno się przypiekać z wierzchu - przykrywamy kawałkiem folii aluminiowej.
Smacznego!
Pieczony filet z indyka w miodowej glazurze

wtorek, 16 grudnia 2014

Pierniczki na choinkę


Jakie choinki stawiacie? Moda na sztuczne odchodzi, a różnorodność naturalnych drzewek jest tak duża, że każdy znajdzie swoje wymarzone. Żywe choinki napełniają dom świerkowym aromatem, ładnie się prezentują, a jeśli drzewko jest posadzone w doniczce, ma duże szanse na przetrwanie kolejnych lat, aż posadzimy je gdzieś w lesie lub na działce.
Kiedyś u nas na choince obowiązkowo musiały zawisnąć cukierki, później, w czasach kryzysu, odeszliśmy od tej tradycji. A w tym roku swoją choinkę przystroję m.in. dekorowanymi pierniczkami.
Można je upiec tuż przed Świętami, nie muszą leżakować. Są twarde, kruche, ale też smaczne, szczególnie te cieńsze. Coś czuję, że będę je podjadać prosto z choinki;). Udekorowałam je lukrem na bazie białka, ale doszłam do wniosku, że jeszcze sporo muszę popracować na techniką ozdabiania...

Składniki (na ok 100sztuk):
300g mąki
120g miodu
120g masła/margaryny
1 małe jajo
50g cukru
1 łyżka kakao
2 łyżeczki przyprawy do piernika
0,5 łyżeczki sody

Miód, masło i cukier podgrzewać w rondelku ciągle mieszając, aż cukier się rozpuści, przestudzić, rozmieszać z jajkiem. Mąkę wymieszać z sodą, kakao i przyprawą, wlać miksturę miodową, zagnieść ciasto, odstawić na 2 godziny. Ciasto od razu będzie nieco się kleić, ale po leżakowaniu stanie się bardziej twarde.
Ciasto wałkować na grubość ok 4-5mm, wycinać pierniczki, układać na blasze, w każdym ciastku za pomocą słomki zrobić dziurki. Blachę wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok 7-8 minut w temp 170stC.
Pierniczki ostudzić na kratce, polukrować.

Lukier:
1 białko
1-1,5 szklanki cukru pudru

Białko ucierać z cukrem pudrem (1 szklanka), aż lukier będzie gładki i biały. Jeśli jest zbyt rzadki, trzeba dosypać trochę cukru pudru i znowu utrzeć.
Z papieru do pieczenia zrobić rożek, napełnić lukrem, odciąć końcówkę, dekorować pierniczki.
Lukier bardzo szybko zasycha, więc zanim ostatni pierniczek był udekorowany, pierwsze już były całkiem zaschnięte.
Pierniczki przechowywać w puszce.
Udanych wypieków i pięknych choinek!

zBLOGowani.pl

czwartek, 11 grudnia 2014

Lebkuchen


    Lebkuchen to pierniczki, które wywodzą się z kuchni niemieckiej. Migdały i pomarańcza to połączenie bardzo udane, takie świąteczne. Pierniczki są lekko ciągnące w środku, z pomarańczową nutą... Nieco inne niż nasze tradycyjne, polskie. Ale bardzo smaczne! U nas znikają w mega szybkim tempie;)
     

    Lebkuchen

     Składniki (na ok 40 sztuk):
    2 szklanki mąki minus 1 łyżka
    100g zmielonych migdałów
    1 mocno kopiata łyżka przyprawy do piernika
    0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
    0,5 łyżeczki sody
    200ml miodu
    100g masła
    skórka starta z pomarańczy
    sok z pomarańczy
    0,5 szklanki kandyzowanej skórki pomarańczowej

    Lukier:
    1 szklanka cukru pudru
    2-3 łyżki gorącej wody
    łyżeczka soku z cytryny

    Osobno wymieszać w misce suche składniki: mąkę, migdały, proszek, sodę, przyprawy.
    W rondelku podgrzewać masło z miodem, sokiem z pomarańczy i startą skórką, aż masło się rozpuści, przestudzić.Miksturę maślano-miodową wlać do miski z mąką, wymieszać, żeby nie było grudek, dodać kandyzowaną skórkę, wymieszać jeszcze raz. Ciasto na tym etapie jest klejące, ale po ostudzeniu stwardnieje. Ciasto przykryć ściereczką i odstawić w chłodne miejsce na kilka godzin.
    Z ciasta odrywać kulki wielkości orzecha włoskiego (najlepiej mokrymi rękami), układać na blasze wyłożonej papierem, spłaszczać. Pierniczki wstawić do nagrzanego piekarnika, piec ok 12 minut w temp 170stC, chwilę studzić na blasze, następnie przenieść na kratkę. Gdy całkowicie ostygną - polukrować.
    Lukier: cukier puder utrzeć z wodą i sokiem z cytryny, jeśli będzie zbyt rzadki, dodać trochę pudru, jeśli zbyt gęsty - odrobinkę wody.
    Gdy lukier zastygnie, pierniczki ułożyć w puszce, przechowywać szczelnie zamknięte.
    Udanego pierniczkowania!!


    Korzenne przysmaki

    środa, 3 grudnia 2014

    Wigilijny kompot z suszu

    Wśród 12 dań na wigilijnym stole pozycję obowiązkową zajmuje kompot. Ale nie jest to zwykły kompot, ośmielę się stwierdzić, że kompot z suszu ma w sobie coś, co nazywamy smakiem Świąt. 
    Tak pomyślałam, że przecież przygotowania do Wigilii rozpoczynam już w sierpniu, kiedy dojrzewają najlepsze letnie gruszki - cukrówki, zbieramy je i suszymy. A później, we wrześniu, suszę antonówki i węgierki, żeby na Święta ugotować z nich najlepszy kompot. Obowiązkowo w największym garnku, z laską cynamonu, miodem i plasterkami pomarańczy. Wyjadam później kawałki owoców, które tego wieczoru smakują jak najlepszy deser!

    Składniki:
    100g suszonych jabłek
    100g suszonych śliwek (wędzonych)
    100g suszonych moreli
    100g suszonych gruszek
    1 duża pomarańcza (najlepiej ekologiczna)
    kawałek cynamonu
    2 goździki
    2-3 łyżki miodu

    Do dużego garnka wlać 4 litry wody, dodać owoce, przykryć, zagotować, zmniejszyć ogień i gotować ok 25 minut. Pomarańczę dokładnie wyszorować i sparzyć, pokroić w plasterki, razem z cynamonem i goździkami dodać do kompotu, dosłodzić do smaku, gotować jeszcze 5 minut. 
    Smacznego!


    czwartek, 27 listopada 2014

    Piernikowe choinki


    Piernikowe choinki
    Po czym poznać, że Święta co raz bliżej? Na pewno nie po choinkowo-bombkowo-lampkowej ofercie w sklepach, która pojawia się tuż po zniczach i chryzantemach. Nie lubię tego napędzanego marketingu, rzadziej też wtedy robię zakupy w dużych marketach.
    Czuję zbliżające się Święta, gdy nastawiam ciasto na pierniczki, gdy dom wypełnia korzenny zapach, gdy zaczynam wymyślać opakowania na prezenty, malować szyszki, skręcać gwiazdki i wycinać śnieżynki (wciąż jeszcze z tego nie wyrosłam) :)
    Co roku moi bliscy dostają do prezentów mały słodki bonus w postaci pudełka domowych ciastek, rogalików, nadziewanych pierniczków i małych keksów. W zeszłym roku wśród słodkości znalazły się również piernikowe choinki. Każdą zapakowałam osobno, przewiązałam wstążką i dołączyłam karteczkę z życzeniami. Gdy ostatnio odwiedzaliśmy dalszą rodzinę, u niektórych widziałam te choinki na półce jeszcze nie zjedzone, bo "są tak ładne, że aż szkoda jeść";)
    Do Świąt pozostał prawie miesiąc, ale na pierniczki wcale nie jest za wcześnie. Można je upiec i przechować w pojemnikach, a niedługo przed Świętami poskładać w choinki i udekorować.
    Po leżakowaniu stają się miękkie, ale trzymane bez szczelnej przykrywki znowu twardnieją. Choinki są niewysokie, ok 7-8cm. Jeśli chcecie zrobić wyższe, można układać po 2 pierniczki takiej samej wielkości na pierwszych dwóch poziomach. A dekorowanie choinek to już czysta przyjemność:)

    Domowa przyprawa do piernika przyda się do: 

     

    Piernikowe choinki

    Składniki (na 12-14 sztuk):

    300g płynnego miodu (1 szklanka minus 2 łyżki)
    180g masła
    4 łyżki brązowego cukru

    1 małe jajko
    2 żółtka
    2 łyżki kakao
    700g mąki (plus do podsypywania)
    1 łyżeczka sody
    2 łyżki korzennej przyprawy do piernika

    dodatkowo:
    100g ciemnej czekolady (deserowej, gorzkiej)
    2 białka
    2 szklanki cukru pudru
    1 łyżka soku z cytryny
    jadalne perełki do dekoracji

    Miód i masło podgrzać, żeby masło się rozpuściło, dodać przyprawę korzenną, przestudzić. Jajko i żółtka utrzeć z cukrem na puch, wymieszać z miksturą miodową. Dodać przesianą mąkę z sodą i kakao, zagnieść gładkie ciasto. Ciasto może być lekko klejące, ale po leżakowaniu stwardnieje. Z ciasta uformować kulę, owinąć folią i odstawić na noc w chłodne miejsce.
    Po leżakowaniu ciasto wałkować na grubość ok 4-5mm, wycinać gwiazdki lub kwiatki w różnych rozmiarach (każdego rozmiaru po 12 sztuk, ale najmniejszych pierniczków powinno być x2, gdyż jeden będzie ustawiony na czubku choinki), układać na wyłożonej papierem blasze, piec 5-8 minut w temp. 180stC. Najlepiej duże i małe pierniczki piec osobno, ponieważ małe szybciej się pieką. Upieczone pierniczki ostudzić na kratce.
    Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, odstawić żeby zaczęła gęstnieć. Gęsta czekolada szybciej zastyga oraz fajnie oddziela kolejne warstwy pierniczków. Jeśli czekolada będzie zbyt płynna, pierniczki przykleją się na płasko i choinki będą bardzo niskie. Pierniczki układać w choinki, sklejając kolejne warstwy czekoladą, na górze najmniejszą gwiazdkę przykleić pionowo. Pozostawić do całkowitego zastygnięcia.
    Z białka, soku cytrynowego i cukru pudru utrzeć gęsty lukier, ozdobić nim choinki. Można dodatkowo udekorować perełkami. Pakować choinki można dopiero po wyschnięciu lukru.
    Udanego pierniczkowania:)



    środa, 30 lipca 2014

    Domowa lemoniada

     
    Uff, jak gorąco! Chociaż może nie tyle gorąco, ale duszno. Chciałoby się deszczowego orzeźwienia, żeby całe miasto odetchnęło, poczuło się rześko i świeżo. W takie upały trzeba jak najwięcej pić, ponad 2 litry wody dziennie. Dla mnie woda to podstawa. Napojów słodzonych ze sklepu nie pijam, ba, zapomniałam już nawet kiedy je ostatnio kupowałam, a gdy mam ochotę na coś smakowego - wolę domowy kompot albo lemoniadę. Lemoniadę robię z filtrowanej wody lub niegazowanej źródlanej. Ale jeśli lubicie, gdy bąbelki orzeźwiająco łaskoczą podniebienie - dolejcie wody gazowanej:) Przecież lemoniada to same naturalne składniki, a w dodatku skutecznie gasi pragnienie. Można ją zabrać do torebki, na rower. Robicie w domu?

    Składniki:
    1,5 l wody
    4 cytryny
    1 limonka
    garść listków mięty lub melisy
    2 łyżki płynnego miodu
    kostki lodu

    Cytryny wyszorować, z 3-ch wycisnąć sok, jedną pokroić na plasterki. Limonkę pokroić na plasterki. Sok cytrynowy i miód wymieszać z pół litra wody, dodać listki mięty, plasterki cytrusów i zalać resztą wody. Można wrzucić kostki lodu.
    Smacznego!


    czwartek, 17 lipca 2014

    Ogórki w miodowej zalewie

    Wszystko co dobre zbyt szybko się kończy... Wakacje spędziliśmy (jak) w bajce, wróciłam wypoczęta i pełna wrażeń. 
    Wczoraj już zaliczyłam pobliski targ, a tam stragany uginają się od młodych warzyw, owoców. Chyba trzeba rozpocząć robienie przetworów na zimę:)
    Zacznę od ogórków. Robię je co roku, i zawsze są pyszne. Chrupiące, o delikatnym posmaku miodu. Takie lubię najbardziej. Dla bardziej ostrych wrażeń można dorzucić po małej papryczce chili do słoika.
    Polecam!
    Polecam również inne przepisy na przetwory z ogórków:
     

    Ogórki w miodowej zalewie

    Składniki (4słoiki po 900ml):
    ok. 2kg małych ogórków
    2 młode marchewki
    8 ziarenek ziela angielskiego
    4 liście laurowe
    2 pokrojone w plastry młode cebule
    2 łyżki ziaren gorczycy
    Kawałek korzenia chrzanu
    Kilka gałązek estragonu
    Kilka baldachów kopru
    4 ząbki czosnku (opcjonalnie)
    4 małe papryczki chili (opcjonalnie)

    Zalewa:
    4 szklanki wody
    1 szklanka octu
    2 płaskie łyżki soli
    2 łyżki cukru
    2 łyżki miodu

    Ogórki dokładnie umyć. Na dnie słoików ułożyć koper, liście laurowe, po 2 ziarenka ziela angielskiego, gorczycę, estragon, plasterki cebuli, marchwi oraz ogórki, opcjonalnie - czosnek i papryczkę chili.
    Wodę połączyć z octem, dodać sól, cukier i miód. Zagotować. Gorącą zalewą zalać ogórki, zakręcić słoiki, pasteryzować 10 minut.
    Smacznego!


    piątek, 13 grudnia 2013

    Lekah - żydowski miodownik


    Lekah - żydowski miodownik


    Lekah to tradycyjne ciasto żydowskie, przygotowywane na Rosz ha-Szana (Nowy Rok, przypadający we wrześniu lub październiku). 
    Ciasto jest niezwykle aromatyczne, esencjonalne, miodowo-korzenne w smaku, ale przy tym miękkie i wilgotne. Z powodzeniem może zastąpić świąteczny piernik albo po prostu osłodzić chłodne zimowe dni. Lekah jest też swego rodzaju sprawdzianem cierpliwości, bowiem po upieczeniu musi leżakować 2-3 dni, a ponieważ jest bardzo aromatyczne, wręcz kusi, by zjeść je jeszcze na ciepło;) Warto jednak pozwolić ciastu "dojrzeć", bo wtedy nabierze aromatu i będzie jeszcze lepsze.
    Polecam!
     
    Składniki:

    1 szklanka + 1 łyżka mąki pszennej
    75g brązowego cukru
    1/2 łyżeczki imbiru
    2 łyżeczki cynamonu
    1 łyżeczka sody oczyszczonej
    2/3 szklanki płynnego miodu
    100ml oleju rzepakowego
    3 jaja
    100ml soku jabłkowego(lub pomarańczowego)
    50g orzechów włoskich
    100g rodzynków

    Wymieszać osobno suche składniki: mąkę, sodę, przyprawy. W drugim naczyniu roztrzepać jaja z cukrem, dodać miód, olej i sok, wymieszać i wlać do suchych składników. Wymieszać dokładnie, dodać posiekane orzechy i rodzynki. Ciasto przelać do wyłożonej papierem keksówki (11x30cm), wstawić do nagrzanego piekarnika, piec około godziny w temp 170st.C do tzw. suchego patyczka.
    Upieczone ciasto wystudzić na kratce, owinąć folią i pozostawić w temperaturze pokojowej do leżakowania na 2-3 dni.
    Przed podaniem można ciasto udekorować czekoladą, orzechami bądź posypać cukrem pudrem.
    Smacznego:)